piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Pomóż choremu na raka Jasiowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2010, 12:28

Jasio Kowalik ze Świdnika ma 4 latka. Od 8 miesięcy walczy z bardzo groźnym nowotworem. Właśnie przeszedł autoprzeszczep szpiku kostnego.

4,5-letni Jaś Kowalik zachorował w maju ubiegłego roku. – Synka bolał brzuch, więc lekarze zlecili badanie USG. Wtedy okazało się, że w jamie brzusznej ma ogromnego guza – mówi Edyta Kowalik, mama chłopca.

Na badaniach w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym okazało się, że to ciężka choroba nowotworowa – neuroblastoma IV stopnia. Diagnoza lekarzy brzmiała dla rodziców jak wyrok. – Dla nas to był szok, byliśmy zdruzgotani. Synek był zawsze zdrowy, radosny – wzdycha pani Edyta.

Jaś od razu dostał chemioterapię. Po 7 blokach chemii w klinice we Wrocławiu usunięto mu guza. Potem odbył leczenie w Gliwicach. Stamtąd trafił do DSK i w grudniu przeszedł autoprzeszczep szpiku kostnego.

– Od 3 stycznia Jasio jest w domu, ale może mieć kontakt jedynie z domownikami. I tak będzie przez trzy miesiące. Później przejdzie szczegółowe badania i po nich okaże się, jaki jest efekt leczenia – mówi mama chłopca.

Lekarze z DSK robią co w ich mocy, by pomóc dziecku. – Jaś jest u nas leczony, przeszedł zabieg, jest pod stałą opieką. Zastosowaliśmy wszelkie niezbędne procedury – zapewnia Agnieszka Osińska, rzecznik DSK w Lublinie.

Rodzice malca są policjantami, pracują w Lublinie. Z powodu choroby dziecka ponoszą mnóstwo wydatków. A Jaś ma jeszcze młodszą siostrę Amelię. – Musieliśmy przystosować mieszkanie i warunki domowe do choroby syna. Po przeszczepie trzeba było zrobić remont, kupić nowe meble – tłumaczy pani Edyta. Chłopiec musi być na specjalnej diecie. Może także używać jedynie specjalnej pościeli antyalergicznej, która kosztuje 380 zł.



Pomagają im koledzy policjanci. – Bardzo nas wspierają, dają nam siłę do walki o życie syna – podkreśla pani Edyta. – Zrzekli się nawet swoich nagród, przekazali Jasiowi prezenty mikołajkowe, oddają krew dla niego. To dla nas wiele znaczy.
– Razem pracujemy, więc musimy się wspierać. Dlatego teraz namawiamy, by koleżanki i koledzy przekazali 1 procent podatku na rzecz Jasia – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

(mm)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
m
ktoś
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 stycznia 2010 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie robiła pani remontu pani sprawa gratuluje odwagi wprowadzenia dziecka po takim leczeniu w tak przygotowane przez pania mieszkanie zalecenia lekarzy sa wyraźne jak najmniej kontaktu dziecka z kurzem roztoczami itp przeciez organizm zaczyna nowe zycie niedostosowanie odpowiednie mieszkania po autoprzeszcepie czy przeszczepie moze bardzo zle sie skonczyc dla dziecka rozumiem ze diety tez pani nie stosuje i wpuszcza do domu osoby trzecie????!!!!!!
aha znam osobiscie osoby, ktore dla chorego dziecka robiły mu oddzielna toalete.i gratuluje ze juz trzy lata dziecko jest zdrowe.z tego trzeba sie cieszyc a nie biadolic.
Rozwiń
m
m (20 stycznia 2010 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiecie co rozumiem wszystko ale sama mam dziecko po autoprzeszczepie szpiku kostnego czyli taki sam rodzaj przeszczepu co Jasi i nie robiłam specjalnie remontu, nikt nie kazal mi kupowac nowych mebli i pościeli antyalergicznych i moze dlatego moje dziecko szybko doszlo do siebie i nie ma sladu choroby w chwili obecnej minelo juz wiecej niz 3 lata po przeszczepie. Zrezygnowalam z firanek, dywanow i kwiatkow w domu ot i cale przygotowanie mieszkania do powrotu dziecka ze szpitala
Rozwiń
ktoś
ktoś (19 stycznia 2010 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast biadolić przyjdź 6-7 marca do SP nr 7 w Świdniku i postaraj się wesprzeć turniej charytatywny. Zbierają pieniądze dla Jasia. Zamiast gadać i oceniać przyjdź i wpłać kilka złotych na walkę z chorobą. To co robią Ci ludzie z tym turniejem to kosmos. Zapraszamy zamiast stać obok
Rozwiń
Birkun
Birkun (16 stycznia 2010 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopiero co 120 tys. dzieci w fatalnych warunkach jako wolnotariusze zebrały Panu Owsiakowi 40 mln PLN. Teraz te pieniązki będą leżały na koncie do końca roku (Chodzi o %) i wtedy dobrodziej kupi ca 12-15 tomografów komputerowych. Czy nie lepiej 20% zebranych pieniędzy przeznaczyć dla dzieci takich jak Jasio? Zostawiam to oceny czytelników. Sam jako darczyńca wnoszę taką uwagę bo nie wszystko złoto co się świeci jak mawiali nasi prapradziadkowie.
Rozwiń
Gość
Gość (16 stycznia 2010 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rak nas wszystkich zezre :/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!