wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pomóżmy małej Ali

Dodano: 22 stycznia 2008, 18:54

5-latka z Lubartowa cierpi na nieuleczalną chorobę. Żeby żyć, musi być rehabilitowana.

W tym celu potrzebuje drogiej maty do hydromasażu.

Ala cierpi na zespół Edwarda. To nieuleczalna choroba genetyczna. Większość chorych na nią dzieci nie dożywa roku, tylko niewielki procent żyje do 10 lat.

- Ala urodziła się o czasie, ale z cechami wcześniaka. Dopiero w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym lekarze rozpoznali u niej chorobę - wyjaśnia Ewa Kwiatek, mama dziewczynki (na zdjęciu z córką). - Córka ma opóźnienia psychoruchowe. Nie ma na to lekarstwa, możemy jedynie ją rehabilitować i unikać infekcji.

Lekarze nie dawali jej nadziei na przeżycie. Powiedzieli rodzicom, że mają kilka miesięcy, by nacieszyć się dzieckiem. - Ala musi być pod ciągłą opieką medyczną, ale i tak jest wyjątkowym przypadkiem. Wiele dzieci trafia do hospicjum - mówi pani Ewa.

Ala kilka razy musiała już być reanimowana z powodu niewydolności krążeniowo-odechowej. Podobnie było tuż przed ostatnimi świętami. Udało się ją uratować, ale niezbędna jest jej mata do hydromasażu, która m.in. pobudza krążenie krwi.

Dziecko potrzebuje również wielofunkcyjnego fotelika do karmienia. Ten dla zdrowego dziecka nie stabilizuje głowy ani barku i pogłębia wadę kręgosłupa. Niestety, koszt obu sprzętów wynosi około 8 tys. zł.

- Lepiej rehabilitować dziecko w domu, niż jeździć do szpitala w Lublinie, gdzie dziecko jest bardziej narażone na infekcje - wzdycha pani Ewa.

Państwo Kwiatek nie izolują córki od innych ludzi, chodzą na spacery, myślą o kupnie psa dla niej. Starają się żyć normalnie. I robią wszystko, żeby Ala żyła. - Miała nie siedzieć, a siedzi. Mówili, że jej nie będzie, a jest. Cuda się zdarzają… - nie kryje nadziei pani Ewa.

Opieką objęło ją również lubartowskie stowarzyszenie charytatywne. - Pomagamy ponad 20 podopiecznym i Ali też, ale nie na wszystko starcza pieniędzy - ubolewa Justyna Wereszczyńska, prezes Stowarzyszenia "Niech się serce obudzi”. Żeby pomóc podopiecznym stowarzyszenie organizuje bal charytatywny, który odbędzie się 2 lutego w restauracji "Gościnne Progi” w Lubartowie. Jego dochód zostanie przeznaczony na pomoc chorym dzieciom, m.in. Ali.

Co to za choroba

Jest to choroba genetyczna, polegająca na upośledzeniu psychoruchowym. Około 95 proc. płodów z zespołem Edwardsa ulega poronieniu. 30 proc. urodzonych dzieci z umiera w pierwszym miesiącu życia, tylko 10 proc. przeżywa 1 rok.

Pomóżmy

Każdego, kto chce wesprzeć Alę i jej rodziców w zakupie potrzebnych sprzętów, prosimy o kontakt z naszą redakcją pod numerem tel. (81) 46 26 863.
Czytaj więcej o:
beta
bebe
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beta
beta (23 stycznia 2008 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto byłoby skontaktować się z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Lubartowie, ponieważ jest tam możliwe uzyskanie dofinansowania do tych sprzętów w znacznym procencie.
Rozwiń
bebe
bebe (23 stycznia 2008 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proszę podajcie numer rachunku bankowego
Ala 3maj się
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!