piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Poniatowa: 2,5-letnie dziecko wypiło rozpuszczalnik

Dodano: 12 czerwca 2012, 15:10
Autor: (mawi)

Pozostawiony na chwilę bez opieki 2,5-letni chłopczyk napił się rozpuszczalnika. Maluch trafił w poniedziałek do szpitala w Lublinie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło w Poniatowej, kiedy matka dziecka przygotowywała posiłek.

– W pewnym momencie uwagę jej synka przykuła stojąca na stole w ganku butelka – informuje asp. Edyta Żur, rzeczniczka policji w Opolu Lubelskim.

– Zaciekawione dziecko bez trudu otworzyło naczynie i pociągnęło łyk znajdującej się w środku cieczy. Butelka, z której napił się maluszek, zawierała resztki rozpuszczalnika. Pozostała po pracach remontowych, które niedawno odbywały się w domu chłopca - dodaje Żur.

Gdy dziecko zaczęło wymiotować matka wezwała pogotowie ratunkowe. Śmigłowiec natychmiast przetransportował chłopca do szpitala w Lublinie. Na szczęście jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Policjanci z komisariatu w Poniatowej prowadzą teraz dochodzenie w tej sprawie.

– Funkcjonariusze ustalają między innymi czy wskutek zaistniałej sytuacji, dziecko narażone zostało na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – podkreśla aspirant Żur.

Czytaj więcej o:
gość
Anna
mateusz
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (12 czerwca 2012 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Anna' timestamp='1339509264' post='638454']
Ten artykuł pisał niekompetentny dziennikarz...ciekawe skąd tacy są! Wydarzenie miało miejsce w Ratoszynie a nie Poniatowej!!!!! Może warto by było spojrzeć na mapę i się trochę douczyć
[/quote]

Sprawdzona wiadomość ze Szpitala w Poniatowej - nic takiego się nie wydarzyło , nie było takiego zgłoszenia. Więc dziennikarz niech sprostuje wiadomość , że to nie w Poniatowej na 100%.
Rozwiń
Anna
Anna (12 czerwca 2012 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten artykuł pisał niekompetentny dziennikarz...ciekawe skąd tacy są! Wydarzenie miało miejsce w Ratoszynie a nie Poniatowej!!!!! Może warto by było spojrzeć na mapę i się trochę douczyć
Rozwiń
mateusz
mateusz (12 czerwca 2012 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wiem skąd wasza redakcja czerpie takie informacje ponieważ to nie było w Poniatowej lecz w Ratoszynie pozdrawiam
Rozwiń
asa
asa (12 czerwca 2012 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Lekkie" niedopatrzenie rodziców.
Szkoda chłopca, bo jak każde dziecko w tym wieku próbuje wszystkiego co napotka na swej drodze.
Mam syna w tym wieku i chowam przed nim całą " chemię"
Mam nadzieję że z maluszkiem bedzie ok.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!