środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Poseł to dopiero się wybyczy!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 maja 2007, 19:27

Tego lata będą mieli ponad 6 tygodni laby. To najwięcej od kilku kadencji! - Wszystko odpracowaliśmy w ostatnich miesiącach - zarzekają się posłowie.

I już planują zagraniczne wojaże.

Od 4 do 6 lipca posłowie wezmą udział w trzydniowym posiedzeniu Sejmu. Dzień później rozpocznie się przerwa w obradach, która potrwa aż do... 22 sierpnia. W sumie ponad sześć tygodni. To dokładnie 32 dni robocze urlopu.
Posłowie twierdzą, że tak długie wakacje zarządził były marszałek Sejmu Marek Jurek. - To on ustalił grafik prac Izby - mówi Małgorzata Sadurska, posłanka PiS z naszego regionu.
- Ale, żeby posłowie mieli 6 tygodni przerwy, muszą to wcześniej odpracować - dodaje. - Normalne posiedzenia Sejmu powinny się odbywać od środy do piątku. Ale od pewnego czasu pracujemy dzień dłużej. Zaczynamy obrady już we wtorek. A oprócz tego marszałek zarządził dodatkowe posiedzenie Izby.
Wyborców to nie przekonuje. - Po kilkunastu latach pracy przysługuje mi 26 dni urlopu, z czego w wakacje mogę wziąć tylko 10 - bulwersuje się Henryk Śliwowski, budowlaniec z Lublina. - A posłowie? Nie dość, że w ciągu roku niewiele robią i biorą za to 10 tysięcy zł miesięcznie, to jeszcze całe wakacje będą się byczyć. Skandal!
Parlamentarzyści bronią się, że w wakacje i tak czeka ich praca. - Sejm nie obraduje, ale komisje sejmowe będą pracowały - wyjaśnia Jan Łopata z PSL. - Jestem członkiem m.in. Komisji Finansów Publicznych, jednej z najbardziej zapracowanych. W wakacje szykuje mi się sporo roboty.
- Praca parlamentarzysty nie polega tylko na siedzeniu w Warszawie - podkreśla Andrzej Mańka z LPR. - Mamy spotkania z wyborcami i mnóstwo zajęć w terenie. Nawet jeden z wakacyjnych wyjazdów planuję odbyć w celach służbowych. Chciałbym nawiązać kontakt z Polakami mieszkającymi na Syberii.
Poseł Mańka zamierza wyjechać też w góry do Rumunii. Posłanka Sadurska wybierze natomiast Krynicę. A poseł Łopata... rodzinny Motycz. - Tu mi się odpoczywa najlepiej - wyjaśnia ten ostatni. Z kolei Grzegorz Kurczuk z SLD, nie chce zdradzić planów na wakacje. - To moja prywatna sprawa, gdzie i kiedy pojadę - ucina poseł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!