wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Posłowie chcą nas załatwić

Dodano: 5 listopada 2004, 21:16

Sejmowa podkomisja rolnictwa pracuje właśnie nad nowelizacją ustawy o Agencji Rynku Rolnego. Są w niej określone limity produkcji tytoniu, przeciw którym protestują lubelscy rolnicy. Dlaczego?

– Bo nowelizacja zakłada odebranie lubelskim i podkarpackim rolnikom jednej trzeciej limitu produkcji tytoniu. Przy poprzednim podziale limitu dostaliśmy go poniżej 10 tys. ton. To za mało w stosunku do potrzeb rolników. Dopiero gdy w innych regionach kraju nie wykorzystano limitu na 3500 ton, otrzymaliśmy dokładkę ze zwrotów. Ale okazuje się, że tak zostać nie może. Projekt zakłada powrót do niekorzystnego dla nas podziału. To nas krzywdzi i jest niezgodne z unijnym prawem. Zgodnie z nim podstawą do naliczania limitu jest produkcja w ostatnich dwu latach. Tymczasem posłowie chcą ponownie wziąć pod uwagę niekorzystne dla nas chude lata 2001–2003, pomijając lepszy 2004 rok.
• Co więc zrobicie?
– Jeździliśmy już z protestem do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Razem ze Związkiem Zawodowym Rolników Ojczyzna oraz zarządami trzech istniejących na Lubelszczyźnie grup producentów tytoniu złożyliśmy wniosek o powołanie specjalnej komisji tytoniowej. Chcemy, żeby zbadała proces niekorzystnej dla polskich rolników prywatyzacji przemysłu tytoniowego i sposobu limitowania upraw tytoniu w kraju.
• Czy uprawa tytoniu jest wciąż tak opłacalna?
– Coraz mniej. Dawniej można było utrzymać rodzinę z połowy hektara, teraz trudno z dwóch. Dopiero takie jak moje, 5-hektarowe plantacje, pozwalają na inwestowanie w gospodarstwo. Cena skupu tytoniu nie zmieniła się od prawie 10 lat, a wszystkie środki produkcji znacznie zdrożały. Ale najgorszy jest brak pewności jutra. Nie możemy brać kredytów, inwestować w zapewniające wysoką jakość liści tytoniowych suszarnie, gdy nie wiemy, ile tytoniu będziemy mogli w przyszłym roku uprawiać.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!