niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Potrzebny jak ZAZ

Dodano: 10 maja 2006, 21:22

Zakład Aktywności Zawodowej to terapia, sposób na zarobienie kilku groszy i sensowne spędzenie czasu jednocześnie. Nowa placówka będzie działać z korzyścią dla niepełnosprawnych i sprawnych.


Zasadą działania Zakładów Aktywności Zawodowej jest to, że pracują w nich osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności – upośledzone umysłowo, niewidomi, osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich czy kobiety po amputacji piersi.
Dziś w Urzędzie Marszałkowskim ma zostać podpisana umowa na mocy której w Łęcznej będzie mógł powstać taki zakład i przez najbliższe dziesięć lat łęczyńska placówka będzie finansowana ze środków PFRON.
Nowy Zakład Aktywności Zawodowej będzie miał 700 mkw. w pomieszczeniach budynku budowanego szpitala. Pracę tu znajdzie 40 niepełnosprawnych osób oraz 18 zdrowych, które zajmą się obsługą administracyjną przedsięwzięcia i organizacja pracy. Placówka ruszy pod koniec roku.
– Pracownicy zakładu będą prowadzić barek oraz kuchnię na potrzeby szpitala – mówi Joanna Dejko, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Łęcznej. – Liczymy, że na początek kuchnia będzie wydawać około 200 posiłków dziennie. Z czasem nawet 500. Liczymy na współpracę z ośrodkami pomocy społecznej i szkołami. Podopieczni pomocy społecznej i uczniowie powinni być zadowoleni z tutejszych cen, bo ze względu na niskie koszty pracy ceny będą konkurencyjne.
Pracownicy mają zarabiać około 300–400 złotych miesięcznie. Po 3,5-godzinnych zajęciach w kuchni czekać ich będzie godzina rehabilitacji.
ZAZ stanowią drugi etap rehabilitacji zawodowej. Pierwszym są Warsztaty Terapii Zajęciowej. – Po zakończeniu cyklu zajęć na warsztatach, ludzie znów zamykają się w domu, a dzięki zakładom dalej pracują – dodaje Dejko.
Nie wszyscy niepełnosprawni mogą pracować z ZAZ. Chętni muszą mieć odpowiedni wpis w orzeczeniu o niepełnosprawności.
– Wiele osób pyta o tę możliwość zatrudnienia. Ludzie ze znacznym stopniem niepełnosprawności nie mają szansy na otwartym rynku pracy, a zakładów pracy chronionej jest niewiele – twierdzi Renata Mrugała, przewodnicząca powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności w Łęcznej. – Po zmianie przepisów, gdy PFRON przestał refundować koszty zatrudnienia osób niepełnosprawnych, łęczyńskie Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie podpisało umowy zaledwie z 10 pracodawcami. Przed zmianami było ich trzy razy tyle.
W Janowicy, gdzie działają Warsztaty Tereapi Zajęciowej, 33 uczestników pochodzi z powiatu łęczyńskiego. – Pięć z tych osób, ze znacznym upośledzeniem, miałoby szansę na pracę w ZAZ – mówi Maria Lisek-Zięba, nadzorująca placówkę. – Zwłaszcza że uczymy ich prostych czynności: mycia naczyń, posługiwania się sztućcami czy obierania ziemniaków.
Na uruchomienie łęczyńskiego ZAZ PFRON przekaże blisko 2 miliony złotych, a później co roku kolejne ok. 700 tys. zł na dalszą działalność.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!