sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Powódź: Fala dotarła na Lubelszczyznę. Trwa umacnianie wałów

Dodano: 5 września 2010, 10:40
Autor: (dudi)

Na Lubelszczyznę dotarła fala kulminacyjna na Wiśle, spowodowana opadami na południu kraju. We wszystkich powiatach nadwiślańskich obowiązuje alarm powodziowy.

Poziom wody na terenie gminy Wilków powoli się podnosi. Synoptycy zapowiadają intensywne opady deszczu na terenie Lubelszczyzny, co może pogorszyć sytuację. Wał w Zastowie Polanowskim przesiąka w kilku miejscach. Cały czas trwa akcja jego zabezpieczania.

W Annopolu w niedzielę rzeka już zaczęła opadać, ale nadal o prawie półtora metra przekracza stan alarmowy.

Jak poinformował dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie nigdzie nie zarządzono ewakuacji. - Stan wody jest bardzo wysoki, ale wały wytrzymują - wyjaśnia dyżurny.

We wszystkich powiatach nadwiślańskich regionu: kraśnickim, opolskim, puławskim i ryckim, obowiązuje alarm powodziowy. Prowadzone są prace przy umacnianiu zabezpieczeń w miejscach gdzie Wisła przerwała wały podczas powodzi w maju i czerwcu: w Popowie, Kopcu, Zastowie Polanowskim oraz Janowcu

W Puławach woda nadal przybiera, stan alarmowy przekroczony jest tam o prawie metr; w nocy przybyło 70 cm. O 30 cm Wisła przekracza stan alarmowy w Dęblinie.

W niedzielę rano grupa wolontariuszy z Lublina pojechała do Wilkowa umacniać wały przeciwpowodziowe. Wczoraj strażacy wielokrotnie interweniowali w prywatnych mieszkaniach i wypompowywali wodę z piwnic i w prywatnych posesji.
Czytaj więcej o:
room
ppp
zkazimierza
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

room
room (10 września 2010 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak sytuacja na wałach? Słyszałem, że nie za ciekawie w Zastowie Polanowskim.
Rozwiń
ppp
ppp (6 września 2010 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Anka' date='05 wrzesień 2010 - 17:57 ' timestamp='1283702223' post='341923']
Nie pieprzy tylko mówi prawdę , od tego roku powodzie będą się zdarzały coraz częściej , 3 -4 razy w roku , bo klimat się zmienił i nic nie można będzie zrobić - albo wybudować wały nowe , wysokie , przesiedlić ludzi albo was będzie zalewać po każdym większym deszczu i wreszcie kiedyś ludziom się znudzi nieść pomoc powodzianom , zostaniecie sami w tej biedzie i dopiero wróci wam rozum, że to tereny zalewowe .
[/quote]
Masz absolutna racje. A w 97 to gdzie byla powodz i chyba w 2001 tez. W tym roku byly 3 a co bedzie w przyszlym jak beda roztopy. Wtedy tez bedzie zalewalo. Waly sie poprawi przyjdzie wiekszy deszcz na poludniu Polski i bedzie dalej to samo. Wiec chyba bardziej sie oplaca z tych terenow znajdujacych sie najblizej walow przesiedlic ludzi. Nie mowie ze wywiezc ich na 2 koniec kraju ale chociaz o kilka kilometrow. Z tego co slyszalem od strazakow dowodzacych akcja budowa nowych walow i tak w 100% nie spelni swojej roli bo wal musi sie ulezec 4-5 lat zeby mogl zatrzymac taki napor wody. Teraz to juz nie ma za bardzo takich mozliwosci zeby zrobic tam zbiornik retencyjny. Rzadzacy mogli to przewidziec wczesniej zanim zaczeli wydawac pozwolenia na budowe...
Rozwiń
zkazimierza
zkazimierza (5 września 2010 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='helenka' date='05 wrzesień 2010 - 14:52 ' timestamp='1283691155' post='341870']
Jaka jest teraz sytuacja w Wilkowie, orientuje się ktoś?
[/quote]
Nie mam bezposredniej informacji, ale na podstawie wskazań poziomu wody w Czekarzewicach na rzece Kamiennej ( od 10.oo do 16.00 jest 271 cm), która wpływa do Wisły na wysokości przed Piotrawinem ( ok. 7 km do Kępy Gosteckiej )można stwierdzić ,iż fala kulminacyjna nie opuściła jeszcze Piotrawina , ale minęła już Annopol.
Czas utrzymywania się/przejścia fali kulminacyjnej wynosi ok.12 godz.
Później woda zaczyna powoli opadać,ale czas przejścia jeszcze groźnej fali wynoszącej ponad 1 m powyżej stanu alarmowego to minimum 30 godz.
Rozwiń
Anka
Anka (5 września 2010 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='05 wrzesień 2010 - 13:09 ' timestamp='1283684965' post='341840']
Co ty pieprzysz,jak zalewny był od zawsze jak ostanie zalanie prawdopodobnie było w 1834 roku,od tamtej pory nigdy wiecej Wilków i okolice nie były zalane-owszem,były przesiąki i jakieś delikatne podtopienia wzdłuż wałów ale nie zalania-a jak taki mądry to powiedz gdzie te 6 tyś.ludzi ma sie podziać jak od dziada pradziada mieszkają na tych terenach,pobudowali swoje domy,założyli tam rodziny,niektórzy pochowali swoich bliskich na pobliskim cmentarzu i co teraz-zostawic to wszystko i zaczynać wszystko od nowa?ale ktoś taki jak ty Tuman tego nie doswiadczył i nie zrozumie nigdy bo twój mózg jest wielkości orzeszka laskowego.
[/quote]

Nie pieprzy tylko mówi prawdę , od tego roku powodzie będą się zdarzały coraz częściej , 3 -4 razy w roku , bo klimat się zmienił i nic nie można będzie zrobić - albo wybudować wały nowe , wysokie , przesiedlić ludzi albo was będzie zalewać po każdym większym deszczu i wreszcie kiedyś ludziom się znudzi nieść pomoc powodzianom , zostaniecie sami w tej biedzie i dopiero wróci wam rozum, że to tereny zalewowe .
Rozwiń
torres101
torres101 (5 września 2010 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy droga krajowa 74 w Annopolu na moście wiślanym jest przejezdna czy może most jest wyłączony z ruchu???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!