poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Powódź. Lubelszczyzna w strachu, fala kulminacyjna może przyjść w nocy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2010, 20:36

Największa od lat fala powodziowa na Wiśle dotarła do naszego regionu. W środę żywioł dawał się we znaki w okolicach Annopola. W czwartek dotrze m.in. do Kazimierza Dolnego i Puław, gdzie zarządzono ewakuację mieszkańców najbardziej zagrożonych ulic.

– Oprócz okolic Annopola najbardziej niebezpiecznie jest w powiatach opolskim i puławskim – mówi st. bryg. Zbigniew Czępiński, zastępca komendanta wojewódzkiego straży pożarnej. W pow. opolskim woda może przelać się przez remontowany wał w gminie Wilków. W puławskim – przez niski odcinek wału w Parchatce. W środę po południu burmistrz Kazimierza Dolnego zarządził ewakuację mieszkańców z ul. Puławskiej w Kazimierzu oraz Bochotnicy i Parchatki.

Podwyższenie umocnień od środy trwa w Parchatce i okolicach Wilkowa. – Mamy worki z piaskiem, które będą rozwożone w najbardziej zagrożone miejsca – relacjonuje Krzysztof Morawski ze straży pożarnej w Puławach.

W samych Puławach na umocnieniach wału zostały postawione dodatkowe, aluminiowe przegrody. Prezydent Puław zarządził ewakuację mieszkańców ulic 6 Sierpnia i Włostowickiej oraz 4 Pułku Piechoty.
W środę wielka fala minęła Annopol. – Dużo wody było w 1997 roku. Ale nie tyle, co teraz. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem – mówi Henryka Gaj z Kosina k. Annopola. Tu wylały dwie niewielkie rzeki, wpadające do Wisły. Z powodu fali powodziowej na Wiśle zamieniły się w jeziora.

Zalało kilkadziesiąt gospodarstw w Kosinie, Janiszowie i Zabełczu. – Woda wzbierała całą noc. Pilnowaliśmy, ale się nie udało – mówi Zenon Jaśkiewicz z Kosina. Woda w jego domu sięga pasa. Meble pływają. Łóżka nawet nie widać. Jeszcze gorzej jest na podwórku. Z wody wystaje jedynie dach stodoły.

W okolicach Annopola wyznaczono do ewakuacji 1,5 tys. osób. W środę domy opuściło grubo ponad 100. Reszta liczy, że uda się przetrwać falę.

– Wszystko leży spakowane w samochodzie. Ale dopóki nie musimy, nie wyjeżdżamy – mówi Artur Daca z Janiszowa. Przy wzmacnianiu wału przeciwpowodziowego pracowało tam w środę 300 osób: strażaków, policjantów i mieszkańców.

Na szczęście, fala przechodząca przez Wisłę w okolicach Annopola była w środę niższa, niż zapowiadano. – Prognozy mówiły, że poziom rzeki będzie sięgał 750 cm – mówi Józef Klajda z Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody. – Tymczasem nie przekroczył 720 centymetrów.

Powódź w gminie Annopol:



To dlatego, że rzeka przerwała wały i rozlała się w okolicach Tarnobrzega i Sandomierza. W Sandomierzu zalana jest cała prawobrzeżna część miasta. Na pomoc wyruszyło tam w środę z Lublina 100 żołnierzy 3 Brygady.

W czwartek wielka fala dotrze do Wilkowa, Kazimierza Dolnego i Puław. Według prognoz w Puławach Wisła może osiągnąć aż 780 cm. – Ale liczymy, że podobnie jak w Annopolu, w innych częściach naszego regionu poziom Wisły będzie niższy – podkreśla Klajda. Walka z żywiołem może potrwać aż do niedzieli.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
FBIGrzes
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

FBIGrzes
FBIGrzes (20 maja 2010 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
www.mmpulawy.pl/artykul/powodz-132640.html
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2010 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nic nowego [url="######bisi.pl/iw"]a tak było tak[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!