czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Powódź na Lubelszczyźnie: Przerwane wały w Popowie i Zastowie Polanowskim (relacja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2010, 13:50
Autor: (mb, pp, red)

W piątek puścił wał w Popowie koło Annopola. W nocy z piątku na sobotę woda zaczęła przelewać się przez wał w Zastowie Polanowskim. Zarządzono ewakuację mieszkańców, ale większość decyduje się zostać w swoich domach.

Relacja na bieżąco, żeby odświeżyć wciśnij F5


Niedziela 6 czerwca


11:37 W związku z sytuacją powodziową na terenie powiatu puławskiego wyłączona z ruchu została droga wojewódzka nr 824 na trasie Puławy - Parchatka - Kazimierz. Policjanci zorganizowali objazdy przez Końskowolę - Pożóg oraz Celejów.

11:31 Najnowsze dane o poziomie rzek z godz. 11:

Wisła w Annopolu - 756 cm (+8 cm od godz. 8)
Wisła w Puławach - 669 cm (+11 cm od godz. 8)
Wisła w Dęblinie - 573 cm (+ 4 cm od godz. 8)
Bug w Strzyżowie - 805 cm (bez zmian)

11:27

W trzech powiatach: kraśnickim, opolskim i puławskim pracuje dzisiaj ponad 1000 strażaków. Najwięcej oprócz Kępy Gosteckiej i Soleckiej w Parchatce koło Puław. Tam również non stop trwa monitoring i umacnianie wałów przeciwpowodziowych.

W gminie Annopol, gdzie rzeka utworzyła ok. 100-metrową wyrwę w wale stopniowo zalewane są gospodarstwa w miejscowościach Bliskowice, Świeciechów i Popów.

W gminie Wilków, gdzie również pękł wał w Zastowie Polanowskim woda dotarła już do Szczekarkowa, czyli tam gdzie znajdował się punkt koncentracyjny pomocy dwa tygodnie temu. Woda zalała już niemal tyle samo terenu gminy, co podczas pierwszej fali kulminacyjnej.

Trwa ewakuacja mieszkańców gminy. Około 500 osób zdecydowało się jednak na pozostanie w swoich domach. - Mamy w dyspozycji łodzie zarówno w celu ewakuacji ludności jak i dowożenia wody czy żywności - mówi Ryszard Starko, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

11:03 W tej chwili fala kulminacyjna na Wiśle jest w Annopolu. Za 2-3 godziny dotrze do Kępy Gosteckiej i Soleckiej. Tam trwa teraz walka o wały przez które woda już zaczęła się przelewać. Strażacy wciąż dokładają nowe umocnienia, ale wał jest nasiąknięty jak gąbka. - Jeśli puszczą wały w tym miejscu to będzie tragedia - mówią strażacy.

9:15 Reporterzy Dziennika Wschodniego są w Świeciechowie koło Annopola. Tam woda jest wprawdzie o pół metra niższa przed dwoma tygodniami, ale stale się podnosi. Zalane są gospodarstwa między drogą a Wisłą.

Ksiądz Marcin Dębski z kościoła polskokatolickiego ma zalaną całą plebanię. Wszystko co udało się uratować przeniósł do kościoła, do którego woda jeszcze się nie wdarła.

Na miejscu nie widać służb ratowniczych. Powód jest jeden - nie ma tu już co ratować. Wszystko zostało zniszczone po raz pierwszy dwa tygodnie temu.

9:00 Wisła w Annopolu o godz. 8 miała już 748 cm i cały czas przybiera. Przez ostatnią dobę o pół metra. W Puławach Wisła ma 658 cm.


Sobota 5 czerwca

21.00 Zbliżająca się fala powodziowa ma być wyższa od tej, która przeszła w maju. W ciągu ostatnich trzech godzin rzeka przybrała w Annopolu o 11 centymetrów i przekracza stan alarmowy już o 2 metry i 24 centymetry. Do Annopola czoło fali kulminacyjnej ma dotrzeć w niedzielę o godz. 8 rano. W Puławach rzeka podniosła się o 5 centymetry i przekracza stan alarmowy o prawie 90 centymetrów. W Dęblinie rzeka przybrała 6 centymetrów. Tu stan alarmowy przekroczony jest już o ponad pół metra.

16.00 Czoło fali kulminacyjnej na Wiśle znajduje się obecnie w Karsach w Małopolsce. Do Sandomierza fala dotrze jutro około 3 rano i będzie o około 20 centymetrów niższa niż ta w maju. Do Annopola fala powodziowa dotrze jutro o 8 rano, a do Puław o 23:00.

15.00 IMGW prognozuje, że dziś i jutro nie wystąpią większe opady deszczu. Jednak mniej optymistyczne synoptycy mówią o pogodzie w przyszłym tygodniu. Od poniedziałku nad południowo-wschodnią Polskę nadciągną gwałtowne burze. Burze nad Lubelszczyzną utrzymają się do końca tygodnia.

14.00 Przerwany wał w Zastowie Polanowskim to jak dotąd jedyny przeciek w gminie Wilków. Wszędzie gdzie jeszcze można, tam ludzie wspólnie ze strażakami i wojskiem bronią nasiąkniętych wałów.
- Czy Wilków i Zastów zostaną tak mocno zalane, jak w maju? Tego dziś jeszcze nie wiemy – mówi st. kpt. Ryszard Starko, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie.
Więcej zdjęć z Zastowa Polanowskiego

13.00 Mieszkańcy gminy Wilków są wzywani do ewakuacji, ale swoje domy decydują się opuścić tylko nieliczni. Mimo unoszącego się w powietrzu smrodu brudnej wody, wolą zostać w swoich domach. O tym co dziś działo się w Zastowie Polanowskim czytaj więcej TUTAJ

12.00 Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie z uwagi na zagrożenie zalaniem wyłączony został z ruchu odcinek drogi wojewódzkiej 824 między miejscowościami Annopol - Józefów n/ Wisłą. Wyłączona została z ruchu także droga powiatowa Łaziska – Wilków.

11.45 Wiadomość z redakcyjnego gadu-gadu (nr gg 2714545): W związku z prowadzonymi pracami na wałach nadwiślańskich w Parchatce służby ratownicze proszą turystów, podróżujących do Kazimierza Dolnego o wybieranie innej trasy na odcinku Puławy - Kazimierz Dolny niż droga wojewódzka nr 824.

11.30 Stan alarmowy jest przekroczony na Wiśle w Annopolu o 196 cm, w Puławach o 66 cm i w Dęblinie o 19 cm. Na Bugu stan alarmowy jest przekroczony w Strzyżowie o 55 cm i Dorohusku o 51 cm, na Wieprzu w Krasnymstawie o 26 cm, zaś na Krznie w Malowej Górze o 33 cm.
Stan wody w Wiśle w Annopolu może wzrosnąć do jutra o ok. 40 cm, ale od poniedziałku poziom wody ma się obniżać. W Puławach stan wody może wzrosnąć do poniedziałku o ok. 130 cm a w Dęblinie o ok. metr. Obniżenie poziomu wody w Wiśle w Puławach i Dęblinie jest przewidywane dopiero we wtorek.

11.15 Po przerwaniu wału w Zastowie Polanowskim główne działania zabezpieczające prowadzone są teraz na wałach w Kępie Gosteckiej, Kępie Soleckiej i na wale rz. Chodelki, a także w Dolinie Janiszowskiej (pow. kraśnicki) i Parchatce (pow. puławski).

11.00 Po wczorajszym przerwaniu wału w Popowie (pow. kraśnicki) podtopionych zostało ponad 90 gospodarstw w miejscowościach Popów, Bliskowice i Świeciechów. Na tym terenie brakuje teraz paszy, zboża i słomy. Pomoc dla zalanych gospodarstw można przekazywać poprzez sołtysów tych miejscowości.

10.00 Wyrwa w wale ma już 80 metrów szerokości i cały czas się powiększa. Woda płynie w stronę Wilkowa i Kolonii Szczekarków. Strażacy czekają na przyjazd na miejsce Ministra Spraw Wewnętrznych.


9.20 Woda wlewa się na drogę Zastów - Wilków. Trasa jest nieprzejezdna. Podobnie jak droga Wilków - Dobre.

9.00 Wyrwa w wale w Zastowie Polanowskim ma już 40 metrów szerokości. Trwa ewakuacja mieszkańców z zalewanych terenów. Wał pękł po raz pierwszy dwa tygodnie temu. Wtedy pod wodą znalazło się 90 proc. gminy.

8.05 Straż potwierdza: dziś, we wczesnych godzinach porannych woda zaczęła przelewać się przez uszkodzony wał w Zastowie Polanowskim. Wał odbudowywany był od czwartku przez ponad stu ratowników. Korona wału została przerwana na szerokości piętnastu metrów. Ponownie zalewana jest miejscowość Zastów Polanowski - woda wlewa do dolinki. Zarządzono ewakuację mieszkańców, ratowników i sprzętu.

8:02 Wisła przerwała ok. godz. 3 w nocy wał w Zastowie Polanowskim - poinformował nas dzisiaj rano Internauta.

Więcej o powodzi na Lubelszczyźnie w serwisie WWW.DZIENNIKWSCHODNI.PL/powodz

Piątek 4 czerwca

20:05 Podnosi się poziom wody w Wiśle. W Annopolu w ciągu 3 godzin poziom rzeki wzrósł o 6 cm, w Puławach w ciągu 6 godzin o 31 cm, zaś w Dęblinie o 15 cm.

Wisła w Annopolu płynie już 82 cm powyżej stanu alarmowego.

18:01 - Jeszcze wiele terenów jest pod wodą, a już gmina Wilków przygotowuje się do kolejnej fali powodziowej. Na miejscu jest już setki strażaków i żołnierzy. Przybywają ciągle nowi - pisze na Alarm24 Tomasz Hens. Internauta przysyła również zdjęcia.Gmina Wilków przed następna falą

17:43 W Zastowie Polanowskim około tysiąca osób pracuje przy przerwanym wale. Na miejscu jest blisko 100 jednostek straży pożarnej.

16:51 W działaniach przeciwpowodziowych na terenie całego kraju uczestniczy dzisiaj ponad 7 tysięcy strażaków zawodowych i ochotników, prawie 1 tys. policjantów i 100 funkcjonariuszy straży granicznej. Oprócz służb podległych MSWiA zaangażowanych jest również blisko 1,8 tys żołnierzy - informuje MSWiA.

15:22 Według stanu na godz. 14 stan alarmowy w Wiśle w Annopolu przekroczony jest już o 170 cm. Stany ostrzegawcze przekroczone są w Puławach i Dęblinie. Ponadto stany alarmowe przekroczone są na rzece Bug w miejscowości Strzyżów i Dorohusk oraz na rzece Krznie w Malowej Górze. W gotowości do akcji ratunkowej postawione są wszystkie służby.

W gminach nadwiślańskich przerwano akcję wypompowywania wody.

15:15 Wyrwa w wale w Popowie k. Annopola ma 30 metrów szerokości – poinformowały przed chwilą służby Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Rwąca woda uniemożliwia prowadzenie działań ratowniczych. Z 9 gospodarstw ewakuowano ok. 20 osób. O konieczności ewakuacji poinformowani zostali także mieszkańcy miejscowości Świeciechów, do której spływa woda z Popowa.

Poziom wody na tym obszarze wciąż przybiera.

15:02 Woda już zalewa drogę w Świeciechowie - napisał na naszym forum jeden z Internautów.

14:47 Z ruchu wyłączono odcinek drogi wojewódzkiej 824 między miejscowościami Świeciechów - Józefów nad Wisłą. Wyznaczono objazdy od strony Annopola i Józefowa.

14:43 – Jesteśmy przerażeni prognozami, które otrzymujemy – mówi st. kpt. Ireneusz Kotowski ze straży pożarnej w Opolu Lubelskim. – W sobotę Wisła ma u nas sięgać 680 cm, w niedzielę i poniedziałek 705 cm. Przy takiej ilości wody i takim stanie wałów, jak w tej chwili, w powiecie opolskim może dojść do tragedii.

– Mogą puścić wały nie tylko w Zastowie Polanowskim (skąd woda dostała się do gminy Wilków dwa tygodnie temu – red.), ale też w sąsiednim Zastowie Karczmiskim i w obu Kępach (Gosteckiej i Soleckiej w gm. Łaziska – red.) – wylicza Kotowski.

We wszystkich tych miejscach non stop pracują strażacy, ochotnicy, żołnierze i więźniowie. – Robimy, co w naszej mocy – mówi Kotowski. – Ale największy problem jest taki, że do tych wałów nie ma dojazdu. Teren wokół umocnień przypomina bagno. Większość piachu do umocnienia wałów musimy przenieść na plecach.

14:15 Wały puściły przez kolejne, intensywne opady deszczu i podnoszący się od kilku dni poziom rzek. Najgorzej, podobnie jak dwa tygodnie temu, jest na Wiśle. Kolejna wielka fala na tej rzece dotarła do naszego regionu w piątek.

Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że nie wytrzyma też odbudowywany w ostatnich dniach w Zastawie Polanowskim, skąd dwa tygodnie temu woda dostała się do gmin Wilków i Łaziska. Wójt gminy Wilków zarządził ewakuację ludności z 19 miejscowości zagrożonych powodzią. Na razie domy opuszczają nieliczni. W okolice Wilkowa wielka woda ma dojść w sobotę.

– Powiem szczerze: jest gorzej niż przy pierwszej fali – podkreśla Włodzimierz Stańczyk, dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody lubelskiego. – Wały są bardzo nasiąknięte wodą. Jest grząsko, a jeszcze przez cały czas leje się z góry. To tak, jakbyśmy próbowali uformować wał przeciwpowodziowy z mokrej gliny. Małe szanse, żeby wytrzymał.

Bardzo niebezpiecznie jest w miejscowościach zagrożonych także poprzednim razem. – W Janiszowie k. Annopola, Kępie Gosteckiej w gm. Łaziska i Parchatce k. Kazimierza Dolnego – wylicza Stańczyk. – Nie wiem, czy uda się utrzymać wały. Oceniam nasze szanse na 50 procent, czyli bardzo nisko – przyznaje.


13:50 Puścił wał w Popowie koło Annopola, woda zalewa trzy miejscowości.

- Potwierdzam, przerwało wał w Popowie. Woda zalewa dolinę Świeciechowską - mówi Włodzimierz Stańczyk, dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody lubelskiego.

Wisła przedarła się w tym samym miejscu, co dwa tygodnie temu. - Tymczasowy wał, który zbudowaliśmy właśnie został zniszczony - mówi Justyna Goleń ze straży pożarnej w Kraśniku.

W tej chwili trwa ewakuacja 9 gospodarstw w Popowie. Kolejni mieszkańcy powinni jak najszybciej opuścić swoje domy. - Woda zaleje zapewne te same miejscowości, co poprzednio: Popów, Bliskowice i Świeciechów - mówi dyr. Stańczyk.

Ratownicy wycofują się z okolic wału. Teraz skupią się głównie na ewakuacji ludności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pawel
<?>
katolik
(89) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pawel
Pawel (8 czerwca 2010 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wpisz w google "wielki bunt samorządów" .
Rozwiń
<?>
<?> (8 czerwca 2010 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przy pierwszej pomocy włdze nawet ruszyli sie by pomóc powodzianom. było duzo policji straży pozarnej.. a teraz była druga powódz zadne wladze nam nie pomogli.. nie widziałem ani jednego wozu strazackiego nie wspomne o policji.. nikt sie tymi biewnymi ludźmi nie zajął mieli nas wszyscy daleko w du***! . a woda przeciez byla duzo wieksza niz poprzednim razem wiec sie teraz pytam gdzie byli wszystkie władze gdy ku*** ludzue potrzebowali pomocy??!!! no gdzie?! ..



<widziałem strażakow siedzacych kolo remizy i pijących wode procentowa.. > fajna praca naprawde..
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
katolik
katolik (6 czerwca 2010 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ksiądz(klecha)Którego widać na zdięciu zamiast pomagac stoi z rekoma w kieszeniach i pewnie teraz mysli jak tu pieniądze teraz od wiernych wyciągnąć
Rozwiń
SZWEIK
SZWEIK (6 czerwca 2010 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
salida napisał:
Bylam w Wilkowie we wtorek ..ludzie już sprzatali......ale nie bylo żadnej pomocy zostali sami sobie..nie ma wsparcia dla ludzi strszych samotnych... tragedia
OK ZGADZAM SIIIIIIIIIIE NIMA ŻADNEI POMOCY BO MAIĄ WYBORYY NA GŁOWIE A NIE POWODZIAŃ LUDZI CO STRACILI WSZYSTKO CO PRACOWALI CAŁE ŻYCIE I CO IM ZOSTAŁO ???????? 30 STRON DO WYPEŁNIENIA DRUKU O ZA POMOGE A DALEJ CO?????????????????
Rozwiń
Maria
Maria (6 czerwca 2010 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tmn napisał:
Jeszcze jedna sprawa-ze niby nie ma kasy w urzedach.a przerost zatrudnienia to co ? Poczawszy od gminy ,starostwaitd.Ludzie -mamy 21 wiek,komputery,internet. Kiedys wszystkie papiery trzeba bylo pisac recznie,a dzis mamy pogramy komputerowe do pisania ,liczenia,wykresow itd.Dlaczego do tej pory wszystko musimy zalatwiac bezposrednio w urzedach,a nie przez internet jak w normalnych europejskich krajach,gdzie to jest standardem. Na chlopski rozum-wiecej komputerow,internet,drukarek,szybka lacznosc = mniejsza ilosc pracownikow, a jest na odwrot.
W miasteczkach typu Opole Lub. starostwo i jednostki samorzad. sa najwiekszym pracodawca w miescie.Jestem pewien ,ze prywatna firma wykonala by prace starostwa przy liczbie etatow zredukowanej o 50-60%.
Wiem i doceniam to ,ze sa tam tez prawadziwi urzednicy wykonujacy swoje obowiazki z zaangazowaniem .


Popieram.
W PRL-u pracowało w administracji ok. 70 tys. osób i była dobra obsługa. Obecnie w setkach urzędów pracuje już 400 tys. osób, a kosztowna administracja nawet w kryzysie rozrasta się niczym wszechświat.Administracja musi być zreformowana i sprowadzona do pierwotnego poziomu, inaczej czeka nas klęska powodzi administracyjnej, w której nie będzie w stanie obsłużyć samej siebie , nie mówiąc o petentach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (89)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!