wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Powodzianie z Wilkowa szykują pozew zbiorowy przeciwko państwu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2010, 19:41

Straciliśmy wszystko i chcemy znaleźć winnych – mówią przedsiębiorcy z Wilkowa. Szykują pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa. Taki oręż dają im nowe przepisy, które weszły w życie 19 lipca.

Jednym z najbardziej poszkodowanych jest Krzysztof Czajka z Wilkowa. Miał nowy dom weselny i firmę handlującą sprzętem rolniczym. Wszystko zabrała woda.

– Lekko licząc, straciłem ponad pół miliona złotych – mówi przedsiębiorca. – Samo wyposażenie domu weselnego warte było 300 tys. zł. Teraz nic z tego nie zostało, a budynek nadaje się do remontu. Opryskiwacze z drugiej firmy zabrała woda. Prywatny dom też mi zalało. Klienci odwołują wesela zaplanowane na następny rok. Boją się kolejnej powodzi.

Pozew zbiorowy - powodzianie skorzystają z nowych przepisów

Krzysztof Czajka i kilkunastu innych przedsiębiorców z Wilkowa postanowiło szukać winnych w sądzie. Ułatwią im to nowe przepisy o pozwach zbiorowych. Do tej pory osoby poszkodowane przez firmy i instytucje musiały walczyć o swoje prawa indywidualnie. Od 19 czerwca mogą iść do sądu wspólnie, wystarczy dziesięć osób. Dzięki temu koszty sądowe można rozłożyć na większą grupę. Jednocześnie pozew zbiorowy daje szanse na opłacanie pomocy prawnej na odpowiednim poziomie.

– Nam chodzi nie tyle o pieniądze, ile o znalezienie winnych – dodaje Czajka. – Ktoś przecież odpowiada za stan wałów i za to, że pękły. Tymczasem, Wojewódzki Zarząd Melioracji zrzuca winę na marszałka. Marszałek odsyła nas do rządu w Warszawie. Nikt nie chce brać odpowiedzialności.

– Oczywiście, każdy może dochodzić swoich roszczeń w sądzie. To wolny kraj – mówi Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa.

Powodzianie z Wilkowa poprosili o pomoc Stowarzyszenie Razem Przeciw. To organizacja, która pomaga m.in. w przygotowaniu pozwów zbiorowych. Pierwsi do stowarzyszenia zgłosili się mieszkańcy podwarszawskiego Piaseczna.

– Przedsiębiorcy z Wilkowa mają spore szanse na sukces – mówi Paweł Piwowar, przewodniczący stowarzyszenia. – Pozew zbiorowy to słuszna droga. Jeśli państwo daje nam taki instrument, to nie trzeba od tego uciekać.

Przedsiębiorcy i prawnicy są dopiero po pierwszym spotkaniu. W tej chwili pracują nad sformułowaniem pozwu. Nie wiadomo, jak długo to potrwa. – Jest też za wcześnie, by szczegółowo mówić o roszczeniach – dodaje Piwowar. – Z pewnością skierujemy zarzuty wobec Skarbu Państwa, który w tym przypadku reprezentuje marszałek województwa.

Przedsiębiorcy zapewniają, że chodzi im nie tylko o odszkodowania. Tych jednak potrzebują, jak powietrza.

– Nie biorę się za remonty, bo nie mam za co – dodaje Czajka. – I tak już wydałem wszystkie oszczędności i sprzedałem samochód. Rządowe zapomogi są tylko dla budynków mieszkalnych. Dla przedsiębiorców nie ma żadnej pomocy.

Chętnych do podpisania pozwu jest coraz więcej. Do inicjatywy przyłączyło się już 30 przedsiębiorców. A w najbliższą niedzielę o godz. 14 będą rozmawiać z przedstawicielami pomagającego im Stowarzyszenia. Spotkanie odbędzie się na wałach w Zastowie Polanowskim. W miejscu, gdzie Wisła przerwała umocnienia. Przedsiębiorcy zapowiadają, że w spotkaniu weźmie udział kilkaset osób z całej gminy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
głuchy
Ewa
Lesiol
(59) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

głuchy
głuchy (30 lipca 2010 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ewa Ty to jesteś zdrowo posrana.


"Ci w Warszawaie zajmują się tylko niszczeniem krzyży i podnoszeniem podatków-godzących w najbiedniejszą " Kto Ci ku*** niszczy krzyże w Warszawie. Powiedz mi jakim prawem on tam stał? To że postawił go jakiś facet bez pozwolenia nie oznacza że ma tam stać. Znasz przepisy, procedury? Jak nie to poczytaj. Dowiedz się,a nie łżesz jak Lider PISu.
Narzekasz na syf w rządzie,a nie widzisz jak sama srasz dookoła siebie. Straszne jest to jak bardzo jesteś ograniczona.

"który nie radzi sobie od kilku lat z niczym nie macie co liczyć." Kobieto powiedz nam z czym sobie rząd nie radzi, z czym konfrontujesz owe zarzuty? Myślisz że nie mają co liczyć? Większość ludzi z powiśla siedzi i liczy, ale liczy to co udało im się wziąć z darów i to ile dostaną odszkodowania.

Mam wiele rodzin w gminie Wilków i wiem co się tam wyprawia. Ludzie o dary są w stanie pokłócić się z rodziną.
Ubolewają bo nie dostali pralki czy lodówki. Najwięcej nabrali Ci pseudo Biznesmeni.

Wiele przypadków jest takich że ludzi ledwo zalało a starają się o 20 000+ odszkodowania które oscyluje w granicach 20-100 tyś.?
Ludzie jakim prawem wy jeszcze śmiecie narzekać na rząd, na dary?

Byłem w Wilkowie i pomagałem. Na 5 rodzin podziękował mi 1 gospodarz. Większość nawet nie pyta czy jesteś głodny czy nie. Jesteś wolontariuszem to masz Zapierd.alać i skuwać mu ściany.
W takich chwilach wychodzi jacy są ludzie.

Dodam że z Wilkowem jestem związany od dziecka. Ale to co wyprawiają tu ludzie teraz przerasta wszelkie wyobrażenia.
Rozwiń
Ewa
Ewa (30 lipca 2010 o 16:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawy Lubelskiego Powiśla są dla mnie niezmiernie blizkie.Tu się wychowałam,tu do Wilkowa uczęszczałam do szkoły podstawowej.Od kilku mięsięcy obserwuję całą sytuację .Nasówa mi się jeden wniosek.Zmobilizujcie się wszyscy sami jak najszybciej.Sami musicie umocnić wał.Na pomoc rządu ,który nie radzi sobie od kilku lat z niczym nie macie co liczyć.Te drobiazgi z darów nie uratują waszej sytucji a wręcz przeciwnie tylko was już dzielą.Pozostało Wam jeszcze dużo sprzętu który można wykorzystać.Sami uratujcie to co jeszcze zostało.Ci w Warszawaie zajmują się tylko niszczeniem krzyży i podnoszeniem podatków-godzących w najbiedniejszą ,znaczną część społeczeństwa-pisanie do nich to strata czasu.Nadchodzi zima.
Rozwiń
Lesiol
Lesiol (30 lipca 2010 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powodzianie narzekają na to, że rząd im nie pomaga i mają rację. Według mnie i moich znajomych ludzie powinni się zebrać razem, wziąć stare zniszczone i zgrzybiałe meble na ciężarówki i jechać pod pałac prezydencki, najlepiej w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta. Rozłożyć meble przed pałacem i zacząć protest. Może wtedy nareszcie znajdą się pieniądze i lokale zastępcze dla powodzian. Ludzie wszystko już straciliście i nie macie więcej do stracenia więc do boju. Trzymamy kciuki!
Rozwiń
Hola
Hola (30 lipca 2010 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='EMILY' date='30 lipiec 2010 - 10:57 ' timestamp='1280480257' post='322288']
FAJNIE PRACUJESZ O 10:45 SIEDZIEĆ NA DZIENNIKU HEHEHEHE GDZIE TO TAKA PRACA?
[/quote]
Jak to gdzie, w budżetówce, hehehe
Rozwiń
EMILY
EMILY (30 lipca 2010 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Ankoo' date='29 lipiec 2010 - 10:45 ' timestamp='1280393134' post='321866']
Nie mam wielkiej du... więc nie dogryzaj mi.
Dwa to pracuję i nie mogę jechać w godzinach 7-15,poza tym pracuję na nich,na Ciebie,na siebie bo płacę uczciwie podatki i skłądki.
Po trzecie najważniejsze............ moi synowie byli w Wilkowie i w Kaziemirzu i POMAGALI.
Mam 2 studentów i po sesji pojechali pomagać. Dostali picie,jedzenie,pomagali starszym i schorowanym.POMAGALI
Teraz mają praktyki więc pojechali w Bieszczady.

Wiesz co ich ubodło najbardziej------podwórko,dwa samochody,synowie i córki w wieku gimnazjalnym siedzą sobie i gają na konsolach a rodzice szukaja ludzi do pomocy bo trzeba garaz posprzatac.To nie chamstwo,to nie bojaźń o tipsy to CWANIACTWO ,którego nie trawię.
Synowie pomagali starszej pani,wdowie.
Tyle w temacie.
[/quote]


FAJNIE PRACUJESZ O 10:45 SIEDZIEĆ NA DZIENNIKU HEHEHEHE GDZIE TO TAKA PRACA?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (59)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!