wtorek, 25 lipca 2017 r.

Lubelskie

Pracy w Ameryce nie było

Dodano: 17 lipca 2002, 20:40

Studenci KUL Marek Gapski, Marcin Drwecki i Daniel Furmankiewicz pojechali do pracy na wakacje do USA. Twierdzą że warszawski pośrednik - firma Student Center - który załatwił im wizy, przelot i pracę z mieszkaniem nie wywiązał się z umowy. Na miejscu musieli radzić sobie sami.
Studenci z Lublina mieli pracować z Prime Cleaning Company w New Jersey. 3 lipca wylądowali w Nowym Jorku. Zadzwonili pod wskazany w umowie numer.
- Rozmówca powiedział, że dzwonimy przed długim weekendem i nie mamy co liczyć na pracę od poniedziałku - mówi Daniel Furmankiewicz. - W umowie nie zaznaczono, że jest coś takiego jak nieodpowiednia pora, a mieszkanie i praca nam się należą. Tak powiedziano nam w polskim biurze. Usłyszeliśmy jeszcze, że obiecane mieszkanie za 200 USD miesięcznie jest nieaktualne i musimy sobie radzić sami.
Znaleźli nocleg za 45 USD, a w poniedziałek znów zadzwonili do Prime Cleaning. Pracy i mieszkania nadal nie było. Właściciel (w rozmowie z nowojorskim Nowym Dziennikiem) stwierdził, że przesłał do polskiego biura Student Center jedynie oferty pracy, a nie umowę.
- My nie gwarantujemy pracy, tylko pośredniczymy w jej załatwieniu. W warunkach umowy wyraźnie zaznaczono, że kwota jest pobrana za przedstawienie oferty pracy, ale jej nie gwarantuje. W ciągu 24 godzin przedstawiliśmy studentom nową ofertę pracy w ośrodku Six Flags w okolicach Nowego Jorku. Nie chcieli skorzystać z tej propozycji - mówi Piotr Michalski, dyrektor Student Center w Warszawie
Dzięki życzliwości Czytelników Nowego Dziennika, polscy studenci mają już pracę i mieszkanie. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!