środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Prawie jak... magister

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2006, 20:22

Gdyby nie donos, nauczycielka spokojnie dociągnęłaby do wcześniejszej emerytury. Teraz będzie musiała zwrócić gminie ponad 25 tys. zł wraz z odsetkami. Wyłudziła je na podstawie sfałszowanego zaświadczenia o ukończeniu studiów.

- Prowadzimy dochodzenie przeciwko nauczycielce z Podhorzec. Jest podejrzana o poświadczenie nieprawdy w celu wyłudzenia wyższego wynagrodzenia - mówi st. post. Justyna Popek z hrubieszowskiej policji. - Ta pani uczyła w szkole podstawowej geografii, przyrody, plastyki.
Grażyna D. przyznała się do winy. Grozi jej do 8 lat więzienia. Dochodzenie wszczęto po anonimie, który trafił do Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
W połowie 1999 r. Grażyna D. złożyła w Samorządowej Jednostce Oświaty w Werbkowicach zaświadczenie o ukończeniu wyższych studiów. W latach 1993-1999 miała zaocznie studiować geografię i uzyskać absolutorium, bez obrony pracy magisterskiej. - Zuch - pomyśleli przełożeni i podnieśli jej pobory.
Ale to była podróbka. - Ta pani zaczęła studia w 1993 r. na Wydziale Nauk o Ziemi w Sosnowcu, ale nigdy ich nie skończyła - informuje Jolanta Talarczyk, rzecznik Uniwersytetu Śląskiego.
Z uczelnią Grażyna D. rozstała się w 1997 r. - Została skreślona z listy ze względu na brak postępów w nauce - precyzuje Talarczyk. - Była wtedy na drugim roku studiów, choć formalnie nie zaliczyła pierwszego; brakowało jej trzech egzaminów.
Udało nam się ustalić, że kobieta za 100 zł kupiła lewe świadectwo ukończenia studiów. - Musiałam tak zrobić - powiedziała nam ze łzami w oczach 46-latka. - Bałam się, że stracę pracę.
W gminie wyliczono, że od 1 czerwca 1999 r. do marca br. wyłudziła prawie 25 tys. zł. - Będziemy domagali się zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami - mówi Marek Zygmunt, wójt Werbkowic.
Przełożona nauczycielki zawiesiła ją w obowiązkach i o połowę obniżyła pensję. - Po świętach przyjdzie nauczyciel z odpowiednim przygotowaniem - mówi Małgorzata Wojturska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Podhorcach.
Postępowanie wyjaśniające prowadzi też Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy wojewodzie. Jego wynikiem może być nagana, zakaz pracy, a nawet wydalenie z zawodu.
Mieszkańcy bronią jednak Grażyny D. - To bardzo dobra nauczycielka - mówi Bogdan Edelman, sołtys Podhorzec. - Wiem, bo przecież moje dzieci uczyła.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!