poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Prokurator zakazał im picia alkoholu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 września 2008, 19:55

Grupa podchmielonych awanturników spod Świdnika postanowiła odbić kompana z rąk policji. Próbowali siłą, podawali się też za adwokatów.

Teraz muszą codziennie stawiać się w komendzie. I to na trzeźwo, bo… we wtorek prokurator zakazał im picia alkoholu.

Mężczyźni narozrabiali w niedzielę wieczorem podczas dożynek w Mełgwi. Zaczęło się niewinnie. Około godz. 21 Marcin A. przechodził obok budynku urzędu gminy. Zatoczył się i urwał lusterko w oplu.

- Policjanci chcieli tylko spisać jego dane, żeby podać je właścicielowi auta - mówi Tomasz Dejer ze świdnickiej policji. - I na tym dla nich sprawa by się skończyła, bo mężczyzna nie urwał lusterka celowo. Ale na widok policjantów stał się agresywny, szarpał na nich ubrania i nie chciał wejść do radiowozu.

Gdy patrolowi udało się obezwładnić awanturnika, jak spod ziemi wyrósł Kazimierz P. Towarzyszył mu Stanisław W. Obaj zażądali, żeby ich kompana uwolnić. Posypały się groźby. Policjanci, którzy w międzyczasie wezwali posiłki, poradzili sobie także z kolegami awanturnika. Cała trójka, już razem, trafiła na posterunek w Mełgwi.

Tymczasem z odsieczą podążali już kolejni kompani. Pierwszy, już po kilku minutach, pojawił się Marcin W. Powiedział, że jest bratem Stanisława W. i przyszedł go zabrać. Dodał, że jest… adwokatem. Po tej deklaracji odepchnął policjanta i poinformował, że zaraz go pobije. Po chwili znalazł się w celi z bratem i jego kolegami. Na tym oblężenie posterunku w Mełgwi się nie skończyło. Po 10 minutach przyszło jeszcze dwóch mężczyzn. Andrzej A. i Paweł K. powiedzieli załodze posterunku, że przyszli odbić kolegów. Jeden z nich ruszył do pomieszczenia z kompanami. Skończył jak oni.

Do dzisiaj sześciu awanturników trzeźwiało w świdnickiej izbie zatrzymań. W południe zajął się nimi prokurator ze Świdnika. Mężczyźni, we wtorek już potulni jak baranki, usłyszeli zarzuty naruszenia nietykalności policjantów, wygrażania im i zmuszania do wypuszczenia kompanów. Po przesłuchaniu prokurator puścił ich wolno.

Ale czekając na proces będą musieli się zgłosić na komendę w Świdniku już w czwartek. I tak codziennie. - Zostali oddani pod dozór policji - mówi Beata Witaszka-Bereza, prokurator rejonowy w Świdniku. - Mają też powstrzymać się od picia alkoholu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Adam
Gość
xxx
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam
Adam (2 października 2008 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kara dla w/w osobnikow jest zbyt mała skruszone owieczki graja spokojnych a w rzeczywistosci to szumowina same mordy mowia za siebie
a przeszłosc maja ciekawa zdecydowanie powinni poniesc wieksze konsekwencje wyskoczyc do Policji smieszne kiedys by to bylo nie do pomyslenia
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2008 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisząc ten artykuł autor tekstu chyba miał przed oczami amerykański film "Atak na 13 posterunek". Nieco ubarwił i podkoloryzował całe zdarzenie.
Rozwiń
xxx
xxx (1 października 2008 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tez znam tych chlopakow i kilka chwil przed ta cala sytuacja z nimi rozmawialam.wiem ze to nie jest tak jak opisuje policja...
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (1 października 2008 o 17:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
andzia napisał:
ja nie bronie oskarzonych, bo zdaje sobie sprawe z tego jaki oni maja charakter - są "zadziorni" i tyle, ale na tyle na ile ich znam to napweno to wszystko nie wygladało tak jak jest opisane, i policja tez ponosi jakąś wine! oni mają głupie pomysły ale bez przesady



oczywiscie ze to wygladało calkiem inaczej niz "zeznaje" policja.
swiadkow jest wielu. czlopcy zostali "napadnieci" wlasnie przez policje
i gdyby wszystko bylo normalnie to nie doszloby do tej calej afery.
znam ich i wiem jacy sa
moze i wygladaja "niebardzo" ale to naprawde spoko chlopaki
Rozwiń
andzia
andzia (1 października 2008 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja nie bronie oskarzonych, bo zdaje sobie sprawe z tego jaki oni maja charakter - są "zadziorni" i tyle, ale na tyle na ile ich znam to napweno to wszystko nie wygladało tak jak jest opisane, i policja tez ponosi jakąś wine! oni mają głupie pomysły ale bez przesady
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!