niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Przekazaliśmy dary powodzianom

Dodano: 2 sierpnia 2001, 11:15

Fala powodziowa opada, niebezpieczeństwo powoli mija. Problemy pozostają - trzeba nakarmić ludzi pracujących na wałach i pomóc poszkodowanym. Dziennik Wschodni i Radio Lublin dostarczyły wczoraj do Łazisk pierwszy transport z darami dla powodzian.

Fala powodziowa opada, niebezpieczeństwo powoli mija. Problemy pozostają - trzeba nakarmić ludzi pracujących na wałach i pomóc poszkodowanym. Dziennik Wschodni i Radio Lublin dostarczyły wczoraj do Łazisk pierwszy transport z darami dla powodzian.
W środę nad ranem saperzy wysadzili w powietrze blisko 50-metrowy odcinek wału w Braciejowicach. Sytuacja była dramatyczna. Przed przybyciem żołnierzy ludzie sami zaczęli rozkopywać wał. Wczoraj wieczorem rozważano wysadzenie kolejnego fragmentu. - Skierowaliśmy wody z rozlewiska do Wisły - informuje Tomasz Czyż, sekretarz gminy Łaziska. - Ale dalej istnieje niebezpieczeństwo, że wał nie wytrzyma i zaleje tereny aż do Wilkowa.
Kilka godzin później ruszył nasz transport z pomocą. - Jeszcze chwilę! Poczekajcie! - krzyczał Stanisław Pietruszka, który przyniósł swoje dary tuż przed odjazdem naszego samochodu. - Władza się nie popisała, to ludzie muszą pomóc.
Wszystko zawieźliśmy do Ośrodka Pomocy Społecznej w Łaziskach. - Sztab w Urzędzie Gminy mówi gdzie, ile i komu wysłać - mówi Bożena Watras, kierownik ośrodka. - Prawdziwe problemy zaczną się po niedzieli. Spłynie woda i wrócą ludzie. Będą potrzebne pieniądze, bo na początku to większość rzeczy braliśmy w sklepach na kredyt.
Tuż obok szykuje się wielki bigos. Trzy 30-litrowe gary, ponad 70 główek kapusty. - Pracujemy społecznie. Już od dwóch dni gotujemy jedzenie - opowiada Małgorzata Kulig.
W ośrodku cały czas ruch. - Dzisiaj zeszliśmy z wałów. Byłem tam bez przerwy od poniedziałku - mówi Stanisław Krupa.
Wszyscy spotkani przez nas podkreślają, że jest potrzebna dalsza pomoc.
Tymczasem w Kamieniu dalej pracują strażacy i żołnierze. Tylko motorówkami można się dostać do całkowicie zalanej Kępy Gosteckiej i Soleckiej. Tam pod wodą znalazło się 168 gospodarstw, szkoła podstawowa i kościół.
Radomir Wiśniewski

Gorące serca

Wczoraj nasz pierwszy transport trafił do potrzebujących. Samochodu użyczył nam Salon D.U., paliwo podarował lubelski Profit, który obiecał też ciężarówkę, którą w piątek wyślemy z darami do potrzebujących. Również lubelski dealer Opla, firma Auto-Lux, zaoferował się z transportem.
Cukier, makarony, konserwy to efekt hojności LSS ''Społem'' w Lublinie. Spółdzielnia udzieliła pomocy o łącznej wartości 5 tys. zł. PSS w Lubartowie przekazał dwieście opakowań wody mineralnej. W lubartowskich sklepach spółdzielni trwa nadal zbiórka. Dzisiaj Unilever dostarczy 500 opakowań Domestosa. Wiele wysiłku w pomoc powodzianom wkłada Krasnystaw. Tam SLD koordynuje zbieranie darów.
Żagiel SA przekazał 2 pralki automatyczne, 2 lodówki, 2 kuchenki mikrofalowe i 4 czajniki elektryczne, łącznej wartości ok. 5 tysięcy złotych. Pomoc i samochód zaoferował też Grzegorz Mazurek. Także dyrekcja SPSK nr 4 w Lublinie nie pozostała obojętna. Do redakcji trafiło 1200 ręczników. Pomogły firmy komputerowe. Środki czystości ofiarowały Keren Notebook - salon z komputerami przenośnymi oraz Net-Line - dostawca Internetu. Wszystkim dziękujemy.
Teraz najbardziej potrzebne będą materiały niezbędne do remontu domów. Na dary czekamy w siedzibie Dziennika przy ul. Staszica 20 w Lublinie. Wczoraj przekazaliśmy też dary dla dzieci powodzian z Gór Świętokrzyskich, przebywających w Świdniku

Pomagają

Zarząd Wojewódzki TPD zorganizował kolonie dla 20 dzieci powodzian. Czerwony Krzyż wysłał do Wilkowa 3,5 tony darów, Caritas dwa mikrobusy. Lubelska Regionalna Kasa Chorych chce przeznaczyć na pomoc 100 tys. zł.

Waldemar Dudziak wojewoda lubelski
Decydujące będą najbliższe 24 godziny -- mówił wczoraj w południe wojewoda. -- Jeśli nie utrzymamy wału w Braciejowicach, to woda zaleje całą dolinę opolską - około 33 tys. ha. Z powodzią w Lubelskiem walczy 3260 ratowników. Trwa też liczenie strat. Szacuje się, że zalane zostały 73 gospodarstwa. Pod wodą znalazło się 430 ha pół i sadów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO