poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Przeproszą nauczyciela

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2005, 22:14
Autor: (dj)

Gimnazjaliści z Łęcznej muszą przeprosić prześladowanego nauczyciela. Sąd nakazał im też za karę przed dwie godziny w miesiącu pomagać niepełnosprawnym. A pedagog zapowiada wytoczenie szkole procesu o odszkodowanie.

Przed rodzinnym sądem stanęło dziewięciu uczniów z Gimnazjum nr 2 w Łęcznej. W poprzednim roku szkolnym wyżywali się na Bartłomieju B., swoim nauczycielu języka angielskiego. Wyzywali go, straszyli pobiciem. Nie poprzestali na słowach: szarpali za ubranie i włosy, porwali mu podręcznik, pluli, rzucali tym, co mieli pod ręką. – Za dużo wymagał, my jesteśmy sportowcami, a nie kujonami – tłumaczyli, gdy po raz pierwszy nagłośniliśmy sprawę.
Anglista nie wytrzymał szykan i uderzył jednego z uczniów. Dyrekcja szkoły wyrzuciła nauczyciela dyscyplinarnie z pracy. W sprawie szykan uczniowskich nie kiwnęła palcem. Policja i sąd zajęły się gimnazjalistami po tym, gdy nagłośniliśmy sprawę.
Sąd oddał krnąbrnych uczniów pod dozór kuratora. – Będzie miał prawo ingerować w ich wychowanie. A co kwartał napisze o tym raport. To ma zapobiec dalszej demoralizacji uczniów – tłumaczy Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Dozór kuratora i nakaz opieki nad niepełnosprawnymi przestanie obowiązywać, gdy uczniowie skończą 18 lat.
Anglista dowiedział się o wyroku od reportera Dziennika. – To prawidłowa kara – powiedział. – Ale odniosłaby dużo większy skutek, gdyby musieli mnie przeprosić, gdybym wciąż pracował w ich szkole.
Bartłomiej B. przez pół roku był bezrobotny. Uczy teraz w innej szkole. – Dopiero po procesie sądowym pracodawca zmienił mi wypowiedzenie na rozwiązanie umowy „za porozumieniem stron” i wypłacił rekompensatę – mówi nauczyciel.
Wczoraj zapowiedział, że wystąpi przeciwko zkole  odszkodowanie. – Za straty moralne i zdrowotne spowodowane niesłusznym zwolnieniem – mówi. – Z dnia na dzień zostałem bez środków do życia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!