poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Przewróciło się... niech sobie poleży

Dodano: 7 grudnia 2006, 15:16
Autor: Paweł Puzio

W Milejowie nikt się nie przejmuje poodwracanymi i wywróconymi znakami drogowymi.


Nasz Czytelnik od miesiąca bezskutecznie prosi o interwencję Urząd Gminy w Milejowie
Poprzekręcane tak, by kierowca nie wiedział co na nich jest lub w ogóle powyrywane znaki drogowe - tak wygląda oznakowanie ulic w Milejowie - alarmuje Ryszard Skibiński z Milejowa.
Przykład? Przy ulicy Kasztanowej, przy budynku Urzędu Gminy, stoi znak informujący, że to ulica jednokierunkowa. Ale ktoś dowcipny go odwrócił. - Skąd kierowcy mają wiedzieć, że Kasztanowa jest ulicą jednokierunkową i nie można tu się dostać od ulicy Partyzanckiej? To samo jest na ulicy Osiedlowej - wylicza Skibiński.
Podobnie jest na ulicy Topolowej. Obowiązuje tu ograniczenie prędkości. Ale wyrwany znak leży na ziemi już od ponad miesiąca. - Dziwne, że nikt z pracowników Urzędu Gminy czy Wydziału Gospodarki Komunalnej tego nie widzi - dziwi się mieszkaniec.
- Znamy ten problem. Poprawimy to - tłumaczy się Tomasz Suryś, wójt gminy Milejów. - Tak jest po każdej sobotniej dyskotece w Milejowe. Młodzież z nudów wyrywa lub niszczy znaki. Podobna sytuacja jest przy drogach powiatowych. Już powiadomiliśmy zarządzających tymi drogami w naszej gminie, aby naprawili oznakowanie - dodaje rozżalony wójt.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!