sobota, 25 listopada 2017 r.

Lubelskie

Przyjedzie, wyleczy, skasuje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 września 2002, 12:54

Lekarz rodzinny przyjechał do chorego dziecka
i zażądał pieniędzy - skarży się nasza Czytelniczka. Według kasy chorych działał bezprawnie

- Moja córka dostała wieczorem wysokiej gorączki - mówi Zofia Z. z Lublina. - Zadzwoniłam do lekarza rodzinnego. Przyjechał szybko, zbadał dziecko, zapisał leki. A potem zażądał pieniędzy za przyjazd. Wziął 30 złotych. Wiem od sąsiadek, że to nie pierwszy taki przypadek.
Czytelniczka nie chce złożyć skargi. Zmieniła lekarza. - Mieszkamy blisko siebie. Nie chcę robić sobie wrogów.
Zadzwoniliśmy do dr. K. - Dlaczego żąda pan pieniędzy za przyjazd do chorego w ramach wizyt domowych? - Nigdy od nikogo nie brałem pieniędzy. To pomyłka - powiedział, po czym się rozłączył. Kiedy spróbowaliśmy zadzwonić jeszcze raz, odezwała się poczta głosowa.
Według Anny Józefczuk-Majewskiej, rzecznika prasowego Lubelskiej Regionalnej Kasy Chorych, to bezprawie. - W przypadku wizyty domowej lekarz nie ma prawa pobierać pieniędzy za dojazd. Gwarantuje to umowa z kasą chorych.
Na każdego pacjenta zapisanego do lekarza rodzinnego kasa chorych płaci 61 złotych rocznie. Niezależnie od tego, czy pacjent korzysta z pomocy kilka razy w miesiącu, czy też raz do roku.
Czy porada lekarza rodzinnego jest zawsze bezpłatna? Nie - jeśli umówimy się z nim na wizytę prywatną poza jego godzinami pracy. Ale to powinien zaproponować pacjent - mówi rzecznik LRKCh. - Wtedy uzgadniają cenę. Lekarz nie może nic sugerować.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że lekarze w takim wypadku biorą od 40 złotych wzwyż.
Według pracowników kasy chorych praktyki pobierania pieniędzy za wizytę najczęściej zdarzają się na wsi. To efekt niewiedzy. - Niedawno rozmawiałam ze starszą kobietą spod Lublina, która dopiero ode mnie się dowiedziała, że nie musi płacić za domową wizytę lekarza - mówi rzecznik. - Można przypuszczać, że niektórzy nieuczciwi lekarze wykorzystują niewiedzę pacjentów, każąc sobie płacić za wizytę.
Jak pacjenci mogą się bronić? - Po prostu nie płacić za coś, co się nie należy - mówi A. Józefczuk. - Jeżeli pacjent przedstawi nam rachunek wystawiony przez lekarza, na przykład za dojazd do chorego - będziemy interweniować.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!