wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Przywrócili chłopca do życia

Dodano: 17 lutego 2008, 18:34
Autor: PAWEŁ PUZIO

12-letni Wojtek nie dawał oznak życia już od kwadransa, kiedy dotarli do niego ratownicy. Po 25-minutowej reanimacji serce chłopca zaczęło bić.

- To prawdziwy cud - oceniają lekarze.

Do dramatu doszło w sobotę we Franciszkowie pod Bychawą. Około godz. 14 Wojtek i jego 9-letni brat poszli pobawić się w okolicznych, zaśnieżonych wąwozach. Nie mieli sanek, zjeżdżali z górki na plastikowych workach. Prawdopodobnie podczas zjazdu Wojtek z pełnym impetem wpadł w zaspę i uderzył głową o stok. Na tyle nieszczęśliwe, że stłukł pień mózgu. Przestał oddychać, jego serce stanęło.

- Na szczęście młodszy brat Wojtka nie wpadł w panikę. Nie pobiegł po pomoc do domu, ale wyciągnął brata z zaspy i zadzwonił pod numer 112 - opowiada Piotr Wojtaś, dyrektor ZOZ w Bychawie, miasta oddalonego o 7 kilometrów od Franciszkowa. - Niestety, dyżurny oficer policji przekierował sprawę do Świdnika, bo tam też jest Franciszków. Na szczęście pomyłkę szybko wyjaśniono.

Na pomoc chłopcu ruszyła karetką ekipa medyczna z Bychawy. Ostatni kilometr ratownicy brnęli do Wojtka na piechotę przez głęboki śnieg. - Biegliśmy jak najszybciej, bo uciekały cenne minuty - mówi Grzegorz Piechota, lekarz z zespołu medycznego.

Mimo skrajnie trudnych warunków byli przy chłopcu w 20 minut od wezwania. - Wojtek nie oddychał, serce nie biło - relacjonuje doktor Piechota. - Leżał na śniegu bez swetra i czapki. "Rozebrał go śnieg”, gdy brat wyciągał go zaspy. Po 25-minutowej reanimacji serce 12-latka zaczęło bić. Przyleciał helikopter i zabrał dziecko do szpitala w Lublinie.

- To cud. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby człowiek wrócił do życia po tak długim okresie bez oddechu i akcji serca - nie kryje zdumienia Piotr Wojtaś. - To, że Wojtek żyje, jest zasługą jego brata, 9-latka, który nie stracił głowy w chwili wypadku. A także wspaniałej postawy i zaangażowania ludzi z zespołu medycznego. W składzie zespołu byli: lek. med. Grzegorz Piechota, pielęgniarz Bogdan Michalak, ratownik Grzegorz Bielak oraz Zbigniew Bednarz, kierowca karetki.

- Wojtkowi pomógł też mróz, bo w sobotę było minus 12. Na pokładzie helikoptera zmierzono mu temperaturę. Miał poniżej 32 stopni! Był niemal zahibernowany - dodaje doktor Wojtaś.

Wojtek leży na OIOM w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym przy ul. Chodźki w Lublinie, jest nieprzytomny, od wczoraj samodzielnie oddycha. Czy wróci w pełni zdrowia? - Za wcześnie na rokowanie. Trzeba czekać - powiedział nam wczoraj Jarosław Tybulczuk, lekarz dyżurny na OIOM w DSK.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
DrDupa
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 grudnia 2015 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie. Spędziłam 24 godziny na SOR SPSK 4, gdzie dr pracuje....Gratuluję mu anielskiej cierpliwości... Co Pani dolega? "Od 1 miesiąca mnie to boli, a tamto swędzi" - dostarczona karetką. Co Panu dolega? "Popiłem i  mnie piecze rura" - dostarczony karetką. Słyszałem jego rozmowy z tymi ewenementami, leżąc obok - była w niej ironia ale jeszcze większa bezradność i niedowierzanie.  Ludzie - to wy jesteście poje***i!!!!! Do czego służą SOR-y??? Potem wypisujecie na uczciwego człowieka anonimowo kalumnie.... Podpisujcie się!!! A jeśli w stosunku do Was popełnił błąd w sztuce - marsz do prokuratury...pieniążki czekają - lekarze są ubezpieczeni od odpowiedzialności. Lekarze są dla was konowałami - a jak paluszek się skaleczy, to środek nocy - marsz na SOR.

Rozwiń
Gość
Gość (26 grudnia 2015 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Opowiedz "lubelski pacjęcie" czytelnikom dlaczego masz do doktora tyle nienawiści. Szczególnie cenne byłoby gdybyś opowiedział w jakich okolicznościach zetknąłeś się z nim. Dodatkowo cenne byłoby, gdybyś podpisał swoją wypowiedź imieniem i nazwiskiem. W tej sytuacji można się tylko domyślać, że poziom twojej wypowiedzi typuje Cię na typowego bywalca SOR-u SPSK 4, gdzie doktor pracuje - 4-6 promili, kilkudniowe majteczki i skarpetki - cały korytarz SOR-u codziennie pełny jest takich.....chyba się nie mylę - zdradza Cię ortografia. Kolega z pracy

Rozwiń
DrDupa
DrDupa (21 sierpnia 2012 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lubelski pacjęt' timestamp='1327005329' post='585805']
Nie można żyć przeszłością!!!!!!!!!
Pan doktor jest palantem z wybujałym ego myśli że jest Bogiem co osobiścia mi powiedział trzeba mieć na uwadze że postawienie buraka o przeroście formy na tręścia i danie mu możliwości decydowania o losach ludzi to błąd bo to bydle nie lekarz i lekceważącą i chamsko odnosi się do pacjentów powinien pozostać ratownikiem bo podobno to potrafił robić .Jego fryzurka i fizjonomia pokazuje że ma doczynienia z chłopem z awansu który obejrzał i dziadka portret hrabiego pana i chciałby być takie jak on.Niestety małość człowieka i jego nedza moralna nie może być przysłonieta przez jego lekarski fach,on sam ma komleks syperlekarza co skłania go do chamskich zachowań i łamania elemtarnych zasad kultury,Jednym słowem powinien leczyć mikroby bo moralnie jest na tym samym poziomie nadawał by sie na doktora Mengele gdyby nie jego chłopska uroda i szczery do bólu lekceważący stosunek do pacjentów i ich rodzin jednym słowem cham bydle i konował nigdy nie powinien być wypuszczony poza chlewnię bo tylko tam pasuję zachowaniem i wygladem bo świnia w kartoflisku też czuje się panem sytuacji zwłaszcza wobec osób które są słabsze i zależnie od ich władzy ta cząstka władzy która otrzymał nad ludźmi wynaturzyło go o sprowadziła do wymiaru karykaturalnych,kto nie wierzy niech go obejrzy jak potrafi wynatyrzyć się człowiek który nazywa siebie lekarzem.
[/quote]

Strzał w dziesiątkę. Świetna charakterystyka tego konowała i łapsa. Powinien dalej jeździć na gwizdkach Naturę to on ma prostaka. Nie nadaję się do kontaktów z pacjentami tak samo jak ta mewka od robienia "xero" i jego dwóch ziomali sanitariuzy. Nie polecam. Komenty piszą Ci co chcą zrobić loda jego ego.
Rozwiń
Rossman
Rossman (10 sierpnia 2012 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chcesz za darmo grać o wspaniałe nagrody? Marzyłeś kiedyś o wygranej? To możliwe! Sklepy Rossman fundują nagrody!!! Wygraj i ty! Zapraszam Cię do elitarnego grona. Wystarczy zarejestrować się z tego linka (jest to specjalne zaproszenie) :

[url="http://www.rossnet.pl/konkursy/konkurs/1209,e36727b8-d14f-454f-bbb4-18392f400555"][color=#C10000][font=Georgia][size=3]http://www.rossnet.pl/konkursy/konkurs/1209,e36727b8-d14f-454f-bbb4-18392f400555[/size][/font][/color][/url]

i czekać aż wylosują właśnie Ciebie. To nie żaden żart, przekonaj się sam !
Naprawdę POLECAM! Nie macie nic do stracenia, a możecie wiele zyskać.
Rozwiń
ula
ula (10 sierpnia 2012 o 16:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze że potrafił pomóc, ale okropny lekarz impertynencki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!