wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Radiowóz zderzył się z BMW. Policjant przed badaniem opuścił szpital

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 września 2014, 17:00
Autor: aa

Kilka godzin policjanci szukali swojego rannego w wypadku kolegi, bo samowolnie opuścił szpital przed zakończeniem wszystkich badań. Funkcjonariusz prowadził radiowóz, na który w sobotę najechało w Bychawce BMW. Policjant nie był badany alkomatem. Miał za wysokie ciśnienie tętnicze. Została pobrana od niego krew do badań.

Jak informuje policja, w sobotę przed południem w Bychawce koło Lublina kierowca BMW wymusił pierwszeństwo przejazdu i zderzył się z radiowozem, a następnie z mercedesem. Dwaj policjanci jadący radiowozem zostali ranni.

- Zostali przewiezieni na badania, do jednego z lubelskich szpitali - mówi st. sierż. Kamil Gołębiowski z zespołu prasowego KWP w Lublinie. - Policjant, który kierował radiowozem czekał na badania.

Funkcjonariusz, który był w mundurze i kołnierzu ortopedycznym na szyi opuścił jednak szpital. - Prawdopodobnie stracił świadomość - podejrzewa st. sierż. Gołębiowski. - Policjanci odnaleźli go po kilku godzinach. Szedł drogą w kierunku Bychawy.

Ponownie został przewieziony na badania do szpitala. - Policjant miał uraz głowy i kręgosłupa. Miał też problemy z ciśnieniem - dodaje st. sierż. Gołębiowski. - Z tego powodu nie można było go zbadać na zawartość alkoholu za pomocą alkomatu. W związku z tym została pobrana krew do badań. I dodaje: Tego samego dnia funkcjonariusze zostali wypisani do domu.

• Także policjant, który kilka godzin błądził?

- Ja nie jestem lekarzem - ucina przedstawiciel KWP w Lublinie.

Kierowca BMW był trzeźwy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja wypadek Bychawka
gonzo12
Gość
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gonzo12
gonzo12 (2 grudnia 2014 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

plurl.pw/kobieta_zaslabla_w_aucie_wielka_tragedia

 

Monika K. (27 l.) zasłabła w aucie potracająć 12-letniego chłopca i spowodowała wypadek z 4 autami. 6 osób w stanie krytycznym

Rozwiń
Gość
Gość (29 września 2014 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla wszystki nie wtajemniczonych wysokie ciśnienie i sraczka przychodzą z nienacka ! Tak że przy dmuchaniu w alkomat może żyłka w du..e pęknąć lub można walnąć kleksa co w służbach mundurowych jest nie do pomyślenia i jest rzeczą naganną !!! Lekarz się nie zgodził na badanie bo bał się o czystość karetki i czym prędzej pognał do szpitala. Tak że niema tu niczyjej winy a klolizje były i będa.

Rozwiń
Gość
Gość (29 września 2014 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zawsze BMW gnojki w dresach od turka za 200 Euro kupują i wydaje im się że panami świata są.

Rozwiń
kierowca bombowca
kierowca bombowca (27 września 2014 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

współczuję ci głupoty. Jesteś pusty jak tam-tam murzyński

No ale CO ???  może BUCU nie jest tak ??

Rozwiń
do Zenka Lekarza
do Zenka Lekarza (26 września 2014 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jestem lekarzem specjalistą z dwudziestosiedmioletnim doświadczeniem zawodowym, ale dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że wysokie ciśnienie tętnicze nie pozwala na badanie alkomatem (!?). W ogromnej większości znanych mi przypadków samowolne i ukradkowe opuszczenie placówki medycznej dotyczy pacjentów będących pod wpływem alkoholu lub innych podobnie działających środków - jednak milicja nie takie sprawy potrafi zamieść pod dywan....

Lekarz od siedmiu boleści samozwańczy. "Ukradkowe opuszczenie placówki..." Ot zabłysnąłeś

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!