poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Radny przestał już głodować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2002, 23:02
Autor: (zof)

Fajsławice: Mieszkańcy opowiadający się za przenosinami do powiatu świdnickiego wysłali petycję do premiera Leszka Millera

W sobotę, po 11 dniach protestu, Józef Wroński trafił do szpitala. Już podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami radny głodujący w fajsławickim Urzędzie Gminy wyglądał marnie. Mimo sugestii nie zdecydował się jednak na zakończenie głodówki. Dopiero postawiona dzień później diagnoza lekarza zmusiła go do przerwania "strajku”.
- To jeszcze nie koniec. Zawieszam tylko protest, do czasu otrzymania odpowiedzi na petycję o przeniesienie nas do powiatu świdnickiego, jaką wysłaliśmy do premiera RP - mówi Wroński.
W sobotę poczta w Fajsławicach była zamknięta. Przedstawiciele mieszkańców gminy musieli jechać do Lublina, by wysłać protest przeciw decyzji rządu o pozostawieniu gminy w powiecie krasnostawskim - sprzecznej z wynikiem konsultacji społecznych.
- Chodzi nie tylko o przynależność powiatową, choć zależy nam na tym, by urzędy były bliżej i nie trzebabyło do nich docierać. Ale najbardziej boli nas, że nie uszanowano woli większości mieszkańców Fajsławic wyrażonej w demokratycznej procedurze. Nie rozumiemy dlaczego rząd zmienił swoją decyzję i postanowił pozostawić nas w powiecie krasnostawskim - mówią mieszkańcy gminy. - Przeciwnicy nie musieli zachować tych reguł, by ich racje przeważyły. To znaczy, że w Fajsławicach nie ma demokracji.
Lucjan Cichosz, wicestarosta krasnostawski, uważa że przynależność do powiatu to rzeczywiście bolączka wielu mieszkańców. - Ale jeszcze istotniejsze jest, że reforma nie doprowadziła do przybliżenia urzędu do człowieka - powiedział podczas piątkowego spotkania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!