wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Kazimierz Dolny: Aż trzech armatorów walczy o klientów oferując im turystyczne rejsy po Wiśle. I nie potrafią się ze sobą dogadać. Jeden z przedsiębiorców oskarża konkurenta o to, że ten pobił jego pracownika. Sprawa może skończyć się w sądzie.

Leszek Skorek zatrudnia pięciu młodocianych pracowników, którzy chodzą po bulwarze i zachęcają do rejsów po rzece. Jeden z nich miał być ofiarą ataku. – Mój konkurent podszedł do chłopaka i zaczął go okładać pięściami. Zdarzyło się to już drugi raz – opowiada Skorek.
– My tylko żartowaliśmy – tłumaczy Dziennikowi Henryk Skoczek, którego Skorek oskarża o napaść. – On wiele rzeczy mówi. Od czterech lat na coś narzeka. Ja na nic nie narzekam.
Sprawą zajęła się prokuratura. – Mogę powiedzieć tylko tyle, że prowadzimy czynności sprawdzające – powiedział nam wczoraj Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Konflikt między kazimierskimi armatorami trwa od lat. Kulisami walki o wygraną w przetargu na miejsce przy nabrzeżu zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Uznał, że armatorzy działali w zmowie. (drs)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!