wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Rekordowa ekstremalna droga krzyżowa do Wąwolnicy (zdjęcia)

Dodano: 25 marca 2017, 15:55
Autor: aa

To była rekordowa pod względem ilości uczestników Lubelska Ekstremalna Droga Krzyżowa.

Wzięło w niej udział ok. 2,5 tys. osób. – To była bardzo dobra zarówno pod względem duchowym jak też organizacyjnym EDK. Jestem bardzo zadowolony – podsumowuje ks. Mirosław Ładniak, odpowiadający za Lubelską EDK.
 
 
Była to już trzecia edycja Lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej czyli nocnej wędrówki połączonej z rozważaniem stacji Męki Pańskiej. W nocy z piątku na sobotę ponad 40 km drogę z Lublina do sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy pokonało ok. 2 tysiąca osób, z kolei ok. 500 przeszło krótszą drogę wokół Zalewu Zembrzyckiego. W sumie 2,5 tys. osób. – Frekwencja była rzeczywiście rekordowa – potwierdza ks. Ładniak.
 
W tym roku organizatorzy – Duszpasterstwo Pielgrzymka Lubelska, przygotowali cztery trasy z Lublina do Wąwolnicy, liczące co najmniej 40 km. Najdłuższa z nich miała ok. 46 km. Najkrótsza trasa na wzór EDK liczyła ok. 30 km. Przebiega wkoło Zalewu Zembrzyckiego, z archikatedry do bazyliki ojców Dominikanów. Pielgrzymom szło się bardzo dobrze.
 
– Pogoda była bardzo dobra, wręcz rewelacyjna, bo nie padał deszcz – mówi ks. Ładniak. Uczestnicy tegorocznej Lubelskiej EDK szybko dotarli również do celu swojej wędrówki. – Pierwszy uczestnik dotarł do Wąwolnicy o godz. 4.15 – podaje ks. Ładniak. – Z kolei główny peleton od godz. 5.30 do godz. 9. Lubelska EDK rozpoczęła się wczoraj o godz. 19 od mszy świętej. Eucharystii w archikatedrze w Lublinie przewodniczył ks. biskup Mieczysława Cisło.

 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 kwietnia 2017 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nosi Cię w środku, język masz rozwięzły, zły jesteś na cały świat i wszystkich dookoła, proponuję wyjdź z domu i w ciszy idź 10,20,30 a innym razem 40 km, zastanów się nad sobą, zdobądź się na refleksję, wsłuchaj się w głos swego serca i przyrody. Mam 60 lat, pracuję zawodowo i płacę podatki ale jedno wiem "każdy trud się opłaca" a powiedzenie "ora et labora (móld się i pracuj) nadal się sprawdza bo "nie samym chlebem żyje człowiek, ale tym wszystkim, co pochodzi z ust Boga" Mt.4.4
Rozwiń
Gość
Gość (27 marca 2017 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"taplanie sie w czyimś cierpieniu tj. pomoc przy chorych w hospicjach a nie taplanie się w błocie co nikomu to nic nie da, chorzy ludzie " - a ty pomagasz czy tylko szczekasz? Primo, nie rozumiesz do czego służy modlitwa, Secundo - czasami trzeba "pomóc sobie", żeby pomagać innym, ale z twojego komentarza wyraźnie wynika, że taki sposób myślenia cie przerasta. Gładź dalej myszkę, to pomaga, swoista terapia :)
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wawolnica jest super!
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piękna sprawa i piękne zdjęcia. Niektóre obłędnie... Brawo!
Rozwiń
ulaczaj
ulaczaj (26 marca 2017 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podziwiam w nocy samotnie przy byle jakiej pogodzie idą. Nie muszą mogli spać, nie krytykujmy takiej postawy ,wyrzeczenia tylko zadajemy sobie pytanie dlaczego nie idę bo wybrałem wygodna kanapę aby spać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!