niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Remont drogi Markuszów - Nałęczów: Brakuje dojazdu do pól

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 maja 2011, 11:26

Z mieszkańcami miejscowości Strzelce spotkaliśmy się wczoraj. Nie kryli wzburzenia (MACIEJ KACZANOWS
Z mieszkańcami miejscowości Strzelce spotkaliśmy się wczoraj. Nie kryli wzburzenia (MACIEJ KACZANOWS

Przez remont drogi Markuszów–Nałęczów kilkadziesiąt osób nie może dojechać do swoich pól. Drogowcy zlikwidowali im wjazdy, a nowych... nie zamierzają robić. Ludzie są wściekli i protestują.

Chodzi o pola uprawne znajdujące się wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 826. Od marca, prawie 11-kilometrowy odcinek jest w generalnym remoncie. Drogowcy rozkopali rowy melioracyjne, niszcząc przy okazji wszystkie zjazdy.

– Zboże posiałem jeszcze jesienią – mówi Marian Hetman, który gospodaruje w Strzelcach. – Teraz trzeba je opryskać, bo zaczynają rosnąc chwasty, ale nie da rady wjechać na pole. Na tym wykopie ciągnik z opryskiwaczem zawiesiłby się.

W identycznej sytuacji jest kilkudziesięciu innych rolników. Od paru miesięcy ślą pisma do różnych urzędów. Zaalarmowali też posłów.
– I nic się nie dzieje – kręci głową Danuta Rejmak-Duńska. – Nie traktują nas poważnie. Nikt z robotników tu pracujących też nie chce nas słuchać. Niedługo żniwa, a o wjeździe kombajnem na pole i wykoszeniu zboża nie ma mowy. Kto nam zwróci za utracone zbiory?

Poszkodowani są nie tylko mieszkańcami gminy Nałęczów, ale też sąsiedniego Markuszowa. – Nie zostawimy tak tego – zapowiada Andrzej Rozwałka, wójt gminy. – Na naszym terenie nie ma zjazdów do ponad 20 działek, nie tylko rolnych, ale też budowlanych.
Inwestycję nadzoruje Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie, który nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Działamy zgodnie z prawem – mówi Andrzej Gwozda, zastępca dyrektora ZDW w Lublinie. – Żadne zjazdy nie zostały zlikwidowane. To, że przez 50 lat ktoś miał drogę, bo ją sobie utorował, nie oznacza, że ona tam była. Będziemy budować tylko te zjazdy, które były zrobione w sposób legalny.

– Bzdura – odpowiada wójt Rozwałka. – Inwestor powinien zaplanować wszystko na etapie projektowania. Wykonawca planów zawalił sprawę, więc dlaczego karę za to mają teraz ponosić mieszkańcy? – dopytuje.

Ludzie żądają obniżenia krawężników i zrobienia przepustów na zjazdy. – Ta droga jest przecież nie tylko dla wybranych, ale dla każdego mieszkańca – oburza się Rejmak-Duńska.

Co na to inwestor? – Nie możemy robić prezentów osobom prywatnym. Jeżeli zrobilibyśmy zjazdy, których nie było, narazilibyśmy się na zarzut niegospodarności – uważa Gwozda.

Pokrzywdzonym ludziom dyrektor radzi zgłosić się do zarządcy drogi o wydanie pozwolenia na budowę zjazdu i wykonanie go na własny koszt. – To jakaś paranoja. Naraża się nas na straty, bo nie dość, że zniszczono nam wjazdy, to jeszcze teraz musimy je sami odbudować – komentują rolnicy.

BĘDZIE SKARGA

Gmina Markuszów już szykuje petycję w tej sprawie do lubelskiego ZDW. – Wyślemy podpisy mieszkańców i numery działek, do których zażądamy zrobienia zjazdów w ramach robót dodatkowych – mówi Rozwałka. Na wsparcie ze strony gminy Nałęczów liczą też mieszkańcy Strzelców i okolicznych miejscowości, których dotknął ten sam problem. – Niech nam ktoś pomoże, bo żyjemy w XXI wieku, a zamiast ułatwiać, tylko utrudnia nam się życie – komentuje Paweł Duński.

Do sprawy wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
WIKTOR
max
z okolic
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

WIKTOR
WIKTOR (24 maja 2011 o 15:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE
PODPISÓW
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem na skalę masową danych osobowych z ewidencji ludności i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.
Zorganizowaną grupą przestępczą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz- były działacz PZPR oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Puław.
Zorganizowana grupa przestępcza fałszowała podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych. Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzyści materialne.
Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach oraz Biuro Poselskie Jarosława Żaczka w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz, pełniąca również funkcję asystenta społecznego w Biurze Poselskim Jarosława Żaczka w Puławach. Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała od 50 tysięcy do 100 tysięcy podpisów.
W mieszkaniu Małgorzaty Górskiej Lenartowicz policja przeprowadziła rewizję i skonfiskowała dowody przestępstwa. Sprawą przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z Puław zajmuje się Wydział ds. Walki z Korupcją i Przestępczością Zorganizowaną w Lublinie- sprawa karna V Ds. 61/06/S. Każdy obywatel Puław który spotkał się z przestępstwami tego rodzaju ma obowiązek zawiadomienia Policji i Prokuratury.
Rozwiń
max
max (23 maja 2011 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale burmistrz Nałęczowa dopisze sobie do swich zasług renont tej drogi a Wy mieszkańcy radźcie sobie sami, jak na niego głosowaliście
Rozwiń
z okolic
z okolic (21 maja 2011 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Codziennie jeżdżę do Nałęczowa i stwierdzam, że remont tej drogi to istna masakra. Żadnego ładu i składu. Panowie robotnicy skaczą z miejsca na miejsce rozkopując drogę i robiąc większe dziury niż były
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!