sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Remont na trasie Lublin-Zamość - pomęczymy się do listopada

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 września 2009, 19:18
Autor: Paweł Puzio

Nie ma remontów dróg bez utrudnień – twierdzą drogowcy. – Ale uciążliwości można zminimalizować – ripostują kierowcy. Narzekają na organizację pracy przy remoncie odcinka krajowej "siedemnastki” z Piask do Łopiennika.

W czwartek Piotr Skiba z Zamościa jechał do Lublina o kilkadziesiąt minut dłużej niż przed remontem drogi.
– Zanim na drodze pojawili się robotnicy, jechałem godzinę. Teraz, gdy w kilku miejscach wprowadzono ruch wahadłowy, przejazd trwa od pół godziny do godziny dłużej. Tracę mnóstwo czasu, bo przemierzam tę trasę co najmniej dwa, trzy razy w tygodniu – mówi Skiba. I choć rozumie, że z remontem wiążą się uciążliwości dla kierowców, to drogowcy mogliby się postarać, aby je zminimalizować.
– Można na przykład robić w całości jeden odcinek, a potem kolejny. Tak, by kierowcy stali tylko na jednym "wahadle”, a nie na kilku, jak dziś – proponuje pan Piotr.

Obecnie – w związku z remontem – na trasie do Zamościa są trzy takie miejsca, gdzie połowa jezdni jest wyłączona z ruchu. Na zielone światło poczekamy w Piaskach przy budowanym rondzie, przy wjeździe do Fajsławic i wyjeździe z tej miejscowości.

– W Piaskach stoi się najdłużej, bo aż 15–20 minut. Zmiany świateł mogłyby być częstsze – mówią kierowcy.

Innego zdania jest Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie, która jest właścicielem krajowej "siedemnastki”.

– To tylko trzy wahadła, na których nie czeka się dramatycznie długo. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Technologii i harmonogramu prac nie przeskoczymy – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy GDDKiA w Lublinie. Zapewnia, że najpóźniej do połowy października drogowcy zakończą układanie ostatnich warstw ścieralnych nawierzchni.

– Można próbować uciekać bocznymi i gorszymi drogami na Krasnystaw, ale w efekcie straci się tyle samo czasu. Nie ma sensu, lepiej czekać na "wahadłach” – dodaje Piotr Adamczewski z Lublina, który dojeżdża służbowo do Zamościa.

Remont tego odcinka trasy Lublin–Zamość potrwa do końca listopada. – Już teraz kierowcy na części trasy jeżdżą po równej nawierzchni. Po zakończeniu remontu wszyscy odczujemy znaczną poprawę – zapewnia Nalewajko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
domyno
~Gucio~
Mateusz
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

domyno
domyno (9 listopada 2009 o 03:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cała ta remontowana droga to jedno wielkie dziadostwo. Jakość nawierzchni kiepska, skrajnie beznadziejnie wykonane- jeszcze nie skonczyli całej trasy a juz je podmywa. Jakość na bardzo bardzo niskim poziomie, momentami droga jest taka jakby co najmniej od 5 lat była w uzytku, straszne nierówności. No i na koniec te wytyczenia pasów i sposób oznakowania to jest po prostu klęska. Ktoś się powinien za to pożadnie wziąć, bo to co te firmy wykonały to wywalenie mln złotych w błoto.
Rozwiń
~Gucio~
~Gucio~ (7 września 2009 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Piotr - masz rację że im dowaliłes niech się zabiorą za pracę
Rozwiń
Mateusz
Mateusz (7 września 2009 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozdrawiam Pana Piotra !
Rozwiń
~kierowca~
~kierowca~ (4 września 2009 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sw napisał:
nie troluj Pan pseudo ~~kierowca~~

Jak się nie podoba i nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to nie zabieraj glosu pseudo myślący człowieku. Napisanie tych 5 wyrazów pewnie tak ciebie wykończyło intelektualnie, że lepiej sobie odpocznij, bo jeszcze się przemęczysz.
Rozwiń
zzz
zzz (4 września 2009 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja bym chętnie pomógł, jak nie dają rady.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!