czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Reprywatyzacja w Lubelskiem. Spadkobiercy chcą przejąć cenne majątki

Dodano: 6 kwietnia 2017, 18:33

O pałac w Bystrzycy rodzina Rojowskich stara się od 1998 roku
O pałac w Bystrzycy rodzina Rojowskich stara się od 1998 roku (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

Podczas gdy w kraju jest głośno o tzw. warszawskiej reprywatyzacji, o rodzinne nieruchomości walczą także spadkobiercy majątków ziemskich w województwie lubelskim. W grę wchodzi co najmniej siedem cennych obiektów.

Chodzi o nieruchomości przejęte przez Skarb Państwa na mocy dekretu komunistycznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej.

Od 1989 roku do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło 150 wniosków od spadkobierców dawnych właścicieli, którzy dowodzili, że majątki nie podlegały określonym w reformie przepisom i teraz domagają się ich zwrotu.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: reprywatyzacja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli ktoś próbuje się reklamować poprzez komentarze to lepiej nie korzystać z jego "usług" prawnych. Dziwna, niepoważna metoda pozyskiwania klientów.
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby ktoś z Państwa potrzebował pomocy prawnika przy odzyskiwaniu wywłaszczonych nieruchomości to polecamy się - tel: 883-92-62-62. Oczywiście nie musi to być pałac czy dwór, najczęściej są to działki które zabrano pod budowę drogi, osiedla, fabryki albo innego obiektu który nigdy nie powstał.
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak trzeba było odbudowywać zburzone obiekty (większości dworów akurat nie trzeba było odbudowywać, bo były położone poza miastami i nikt ich nie bombardował) to właściciele siedzieli w więzieniu, w łagrze albo uciekali przed więzieniem i torturami z łap bosonogich Antków, przedwojennych złodziei i kłusowników których bolszewicy - zgodnie ze starą ruską zasadą wynoszenia najgorszego łajdackiego elementu w krajach okupowanych - mianowali namiestnikami sprawiedliwości. Mam nadzieję że odpowiedziałem na pytanie towarzysza?
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 08:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie byli spadkobiercy jak trzeba było odbudowywać zniszczone obiekty? Czekali aż ktoś odbuduje, a teraz na gotowe? Gonić to towarzystwo. Jakiś pociotek z entego pokolenia "przypomniał" sobie po wielu latach o rodzinie? Czy ludzie zapomnieli, że są ludźmi?
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 00:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pan wojewoda hurtem odda wszystko. Za darmo...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!