czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Rezygnacje kandydatów na rachmistrzów

Dodano: 24 kwietnia 2002, 11:26

W Zamościu wycofało się tak dużo kandydatów na rachmistrzów, że samorząd rozpatrzył ponownie odrzucone wcześniej wnioski. Aby wypełnić lukę władze miasta zdecydowały też o zatrudnieniu większej liczby urzędników

Do tej pory z 300-osobowej listy rachmistrzowskiej w Zamościu zrezygnowało 60 osób. - Aby ustrzec się sytuacji, że któryś z rachmistrzów zrezygnuje tuż przed samym spisem, zatrudnimy więcej urzędników. Pierwotnie zakładaliśmy, że będzie ich 29 - mówi Krzysztof Ziemiński, sekretarz UM w Zamościu.
Dodaje, że wiele osób, które złożyły wnioski, okazało się po prostu nieodpowiedzialnymi. - Pamiętam, że pewien człowiek strasznie awanturował się, ponieważ nie dostał się na rachmistrzowską listę, chociaż jest bezrobotny. Kiedy kandydaci zaczęli rezygnować właśnie temu człowiekowi zaproponowaliśmy pracę rachmistrza i okazało się, że już się rozmyślił.
W Tomaszowie do tej pory zrezygnowało 45 osób w tym 15 osób w ogóle nie pojawiło się na szkoleniach. - Na szczęście uzupełniliśmy listę i na razie mamy 87 osób. Boję się jednak kolejnych rezygnacji. - przyznaje Barbara Drapała, z-ca gminnego komisarza spisowego w Tomaszowie. - W rezerwie znajdzie się kilku urzędników, bo w ostateczności tylko na nich będzie można liczyć. Czasem z powodu spisu nie mogę już spać.
W Janowie Lubelskim spośród 200 chętnych, do pracy przy spisie wybrano 170 bezrobotnych. Spośród nich do szkolenia losowo wytypowano ponad 70 osób, z których wycofało się 8. Zostało 65 rachmistrzów, tj. dokładnie tylu ilu miasto potrzebuje. - W razie czego, zawsze możemy liczyć na pracowników urzędu zatrudnionych w biurze spisowym - tłumaczy Krzysztof Kołtyś, burmistrz Janowa.
- W Kraśniku z 700 chętnych przez pierwsze sito kwalifikacji przeszło 450 osób, na szkolenie skierowano 190, z czego w jego trakcie wykruszyło się 40. Kraśnik potrzebuje 149 rachmistrzów. W tej sytuacji Piotr Czubiński, burmistrz już zdecydował, że trzeba uzupełnić listę spisujących. Klucz doboru ma być ten sam: najpierw ludzie bezrobotni.
W Łęcznej pracą rachmistrza zainteresowanych było 600 osób, z tego do szkolenia zakwalifikowano 200. Po szkoleniu została połowa - 102. W Urzędzie Miejskim w Lublinie nie obawiają się zbliżającego się spisu: - Dużo osób zrezygnowało, ale ta ilość rachmistrzów którą szkolimy, wystarczy. Potrzeba nam 1700 osób. Mamy nawet zapas - usłyszeliśmy.
W Parczewie 120 osób przystąpiło do kursu. W tej chwili jest 76 kandydatów i ośmioosobowa rezerwa, w tym sześciu pracowników gminnego biura spisowego. Biała Podlaska dysponuje natomiast 13-osobowym zapasem, który uzupełnia ubytki z listy głównej, a jest na niej w tej chwili 218 nazwisk.
- W całym województwie prace nad przygotowaniami do spisu idą dobrze. Owszem ludzie rezygnują masowo, ale właśnie dlatego szkolimy więcej - zapewnia Maria Bilska, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie.
lesz, gut, ld, mal
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!