piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Rodzina zabitych naukowców pyta, kiedy przestępca trafi do celi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 marca 2010, 20:42

Kamil K., sprawca wypadku, w którym zginęło małżeństwo lubelskich wykładowców, od tygodnia powinien być w więzieniu. Nie stawił się w wyznaczonym terminie.

– Do tej pory w żaden sposób nie poniósł konsekwencji tego, co zrobił – mówi Paweł Gustaw, który w wypadku stracił rodziców. – Nie spędził za kratkami ani jednego dnia. Dopiero jak zatrzasną się za nim drzwi więzienia będziemy mieć poczucie, że zadziałała sprawiedliwość.

9 lutego 2008 roku w Głuszczyźnie pod Lublinem renault kierowany przez Kamila K., 22-letniego mieszkańca Biłgoraja, próbował wyprzedzić jadące przed nim auto. Była gęsta mgła. Kierowca nie zdążył wrócić na swój pas. Zderzył się czołowo z matizem, którym podróżowali Wiesława i Wiesław Gustaw – małżeństwo emerytowanych naukowców z Lublina. Obydwoje zginęli.

Kamil K. odpowiadał z wolnej stopy. Po wypadku sąd wypuścił go na wolność po wpłaceniu 3 tys. zł poręczenia. W przeszłości nagminnie łamał przepisy drogowe. W ciągu półtora roku otrzymał aż kilkanaście mandatów m.in. za przekraczanie prędkości, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych.

Prawomocny wyrok skazujący pirata na pięć lat więzienia zapadł jeszcze jesienią. Kamil K. dotąd nie trafił za kratki.

Napisał do sądu, żeby odroczyć wykonanie kary. Tłumaczył, że powinien przebywać
na wolności, bo pomaga bliskim i rozpoczął studia. Sąd nie uwzględnił jego wniosku, ale postanowienie nie jest prawomocne.

– Rozpoznawanie wniosku o odroczenie kary nie powoduje, że skazany nie ma obowiązku stawienia się w zakładzie karnym – mówi sędzia Łukasz Obłoza, przewodniczący IV Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Lublinie.

Kamil K. miał się zgłosić w Zakładzie Karnym w Zamościu w ubiegły wtorek. Wezwanie zignorował.

– 26 lutego administracja Zakładu Karnego poinformowała sąd, że skazany nie stawił się – mówi Radosław Radlińśki, rzecznik ZK.

Sąd pismo z więzienia otrzyma w najbliższych dniach. Potem zarządzi doprowadzenie skazanego do więzienia przez policję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Albin
KK
chłopczyk
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Albin
Albin (2 marca 2010 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jan Kowalski napisał:
Polski wymiar (nie)sprawiedliwości troszczy się głównie o swoich pracodawców - przestępców. To dzięki nim ma utrzymanie duża grupa osób.
Przestępca ma prawo:
- do odwoływania się w nieskończoność,
- do przebywania na wolności przed rozprawą, nawet kiedy wina nie ulega najmniejszej wątpliwości, żeby mógł swobodnie ustalić z adwokatem linię obrony i załatwić świadków,
- do popełniania kolejnych wykroczeń, bo musi zarobić na adwokata,
- do odpowiednich warunków w więzieniu z udogodnieniami, jakich nie ma wiele osób w Polsce - jedzenie pod nos, telewizja, siłownie, psycholog, opieka lekarska bez czekania w kolejce itd. oczywiście BEZ wykonywania żadnej pracy,
- do przedterminowego zwolnienia i zastraszania swoich ofiar, które nawet nie mogą się bronić, bo to niezgodne z prawem.


Gratulacje. Bardzo trafny komentarz i niestety prawdziwy.
Rozwiń
KK
KK (2 marca 2010 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STANDARD W TYM KRAJU ,BANDYCI I RÓŻNEJ MAŚCI SZUMOWINY W TYM BANDZIORY DROGOWE MAJĄ WIĘKSZE PRAWA NIŻ OFIARY ,PO TAKIM DZIAŁANIU WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI WIDAĆ ROZKŁAD NASZEJ PAŃSTWOWOŚCI
Rozwiń
chłopczyk
chłopczyk (1 marca 2010 o 23:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mójnick napisał:
Jest to jakis pomysł. Ma ktoś broń?


Mam korkowiec.
Rozwiń
Mójnick
Mójnick (1 marca 2010 o 23:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
śmiech napisał:
(...)Wiec może postawcie Go pod ścianą i kula w łeb,(...)


Jest to jakis pomysł. Ma ktoś broń?
Rozwiń
marc
marc (1 marca 2010 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
śmiech napisał:
Ludzie ludzie...Jaki seryjny morderca???Spowodował wypadek,zginęli ludzie-każdemu może się to zdarzyć.Wiec może postawcie Go pod ścianą i kula w łeb,a puszczajcie polityków,bandytów.Broń Boże nie dajcie Mu się zrehabilitować,bo wg WAS nie ma po co.Najlepiej zawieść do ZK,a tam na 100% wyjdzie na ludzi o ile nie zwariuje..... BRAWO LUDZIE NA POZIOMIE BRAWO


Przeczytaj najpierw powyższy artykuł i te z lutego 2008 i dopiero wtedy się wypowiadaj!!! Gość zlewa przepisy z góry. Módl się żeby ciebie na drodze nie trafił. Do kogo miałbyś wtedy pretensje, że nie siedzi pomimo wyroku?
Nie odpowiadaj, to chyba przekracza twoje możliwości...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!