niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Roman Szot: Niech mnie uniewinnią!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2007, 20:04

Były wicedyrektor nie pogodził się z wyrokiem za jazdę po pijanemu. Do sądu wpłynęła właśnie apelacja jego adwokatki.

Pani prawnik przekonuje, że Szot powinien zostać uniewinniony.

Apelacja jest bardzo niewielkich rozmiarów. Argumenty, które - zdaniem adwokata - przemawiają za uniewinnieniem Szota zajęły pół strony kartki papieru. O wiele większe jest uzasadnienie wyroku skazującego Szota. Liczy 18 stron.
Przypomnijmy, że Szot został przyłapany na jeździe po pijanemu, przed południem 30 marca. Jeden z kierowców zauważył jadącego wężykiem VW passata. Szot zatrzymał auto przed blokiem, ale z niego nie wysiadł. Jadący za nim kierowca nie spuszczał go z oczu aż do przyjazdu policji. Funkcjonariusze zastali Szota w aucie. Miał trzy promile alkoholu.
Na procesie Szot twierdził, że jest niewinny. Bronił się, że jechał trzeźwy, a dopiero gdy podjechał przed blok poszedł do sklepu po butelkę wódki. Wypił ją na śmietniku, bo jak tłumaczył, żona nie pozwala mu pić w domu. Potem wrócił do samochodu. Wówczas nadjechała policja.
Takim tłumaczeniem Szot sądu nie przekonał. Dostał półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu i czteroletni zakaz prowadzenia samochodów.
Adwokat Szota w apelacji jeszcze raz podkreśla, że jej klient jechał trzeźwy. - Wyrok jest niesłuszny, bo dowody nie dają podstaw do jednoznacznego przypisania winy oskarżonemu - podkreśla w apelacji mecenas Jadwiga Sokołowska. Swoje stanowisko uzasadnia jednak bardzo ogólnie. Podaje, że 30 marca rano świadkowie widzieli Szota trzeźwego.
Apelacja trafi teraz do Sądu Okręgowego w Lublinie, który wyznaczy termin rozprawy odwoławczej.
Szot jest dziś emerytem. Kilka dni po wpadce na jeździe po pijanemu został odwołany ze stanowiska zastępcy dyrektora WORD.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!