poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Rosja nie chce naszych owoców, warzyw i mięsa. Przedsiębiorcy: "Odczujemy to"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 sierpnia 2014, 06:30

Trzeba będzie szukać nowych rynków zbytu - mówią zgodnie producenci żywności z województwa lubelskiego. A będzie to trudne. Rosja zamyka granice na warzywa, owoce, mięso i nabiał z wszystkich krajów UE i Ameryki Północnej

Wczoraj rosyjski premier ogłosił kolejne embargo. Od 7 sierpnia Rosja wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, krajów Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii. Zakaz ma obowiązywać przez rok.

- Ta informacja nie oznacza dla nas nic dobrego - komentuje Grzegorz Kapusta, wiceprezes Spółdzielni Mleczarskiej Ryki. - Do tego kraju eksportujemy 10 proc. naszych serów. Miesięcznie to ok. 150 ton. Ostatnio zainwestowaliśmy nawet w specjalną folię do pakowania produktów wysyłanych do Rosji. Współpraca rozwijała się, odnotowaliśmy 30 proc. przyrost zamówień w stosunku do ubiegłego roku - załamuje ręce wiceprezes SM Ryki.

Trudne czasy czekają też zakłady mięsne.

- Na pewno to odczujemy - wskazuje Justyna Niemczuk, dyrektor handlowy Zakładów Mięsnych Łmeat Łuków. - Tym razem zakaz dotyczy wołowiny, bo wieprzowiny nie można wwozić od lutego. W sumie chodzi o nawet 50 proc. naszego eksportu.

Sytuacja jest niepokojąca także z innego powodu. - Zakaz dotyczy szerokiego rynku eksporterów. Wszyscy będziemy musieli znaleźć sobie inne rynki zbytu. W tej sytuacji będzie to bardzo trudne - martwi się Niemczuk.

Spać spokojnie mogą jedynie producenci, którzy od lat celują w polskie rynki. - Na razie nie odczuwamy żadnych strat - mówi Zbigniew Chołyk, prezes Zrzeszenia Producentów Owoców "Stryjno-Sad” w Kawęczynie w powiecie świdnickim.

Grupa liczy ponad 90 producentów owoców z całego naszego województwa, a także z sadowniczych rejonów Wilgi, Warki i Sandomierza.

- 2/3 naszej produkcji sprzedajemy do sieci krajowych. Na rynku owocowym działamy od kilkunastu lat, wypracowaliśmy sobie dobrą pozycję. Mam nadzieję, że uda się ją utrzymać - mówi Chołyk. - Sporo wysyłamy do Skandynawii i innych części Europy. O paru lat sprzedajemy też owoce do Libii, Jordanii i Algierii. Do Rosji wysyłaliśmy tylko 5 proc. naszej produkcji, ok. 250 ton rocznie.

Łatwo to będzie odrobić na krajowym rynku, bo ostatnio zamówienia trafiające do "Stryjno-Sad” są wyższe. - Nie wiem na ile to zasługa akcji "Jedz jabłka”, ale sieci krajowe zamawiają o jakieś 30-40 proc. tych owoców - mówi Chołyk.

W ogólnopolską akcję "Jedz jabłka, nie daj się Putinowi” włączają się też samorządowcy. Wójtowie trzech podlaskich gmin - Komarówka Podlaska, Drelów i Wohyń podjęli wspólną owocową inicjatywę.

- Chcemy kupić ok. 5 ton jabłek od lokalnych sadowników. Owoce będą składowane w przechowalni, a następnie rozdawane w szkołach i przedszkolach w ramach programu dożywiania - tłumaczy Stanisław Jóźwik, wójt gminy Wohyń.

Będziemy jeszcze negocjować cenę z sadownikami. Ale myślę, że będzie nas to kosztować 6-8 tys. zł.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Rosja embargo jabłka
ŁOWCA SKÓR
niejude
hanka
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ŁOWCA SKÓR
ŁOWCA SKÓR (8 sierpnia 2014 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak długie masz pejsy?

Zależy kto pyta ?? Miękka Pyta ??

Rozwiń
niejude
niejude (8 sierpnia 2014 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JUDE ???

jak długie masz pejsy?

Rozwiń
hanka
hanka (8 sierpnia 2014 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

witam,

jabłka nadal będą po 3,00zł za kg. dlaczego nie tanieją tylko coraz droższe bo Putin ich nie bierze.

Rozwiń
ŁOWCA SKÓR
ŁOWCA SKÓR (8 sierpnia 2014 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

w latach 80-tych chłopi wylewali mleko do rowu,owoce wyrzucali koło dróg bo nie będą dawać Ruskim,a teraz krzyk,że Ruski nie bierze,jak tym POLACZKOM dogodzić.

JUDE ???

Rozwiń
SU
SU (8 sierpnia 2014 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

w latach 80-tych chłopi wylewali mleko do rowu,owoce wyrzucali koło dróg bo nie będą dawać Ruskim,a teraz krzyk,że Ruski nie bierze,jak tym POLACZKOM dogodzić.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!