sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Rynek trzeba naoliwić

Dodano: 31 maja 2007, 16:56
Autor: Bogdan Nowak

Rynek Wielki oraz okoliczne uliczki są zbyt suche - twierdzi Zbigniew Pankiewicz, radny PiS z Zamościa. Jak to zmienić?

Wysmarować bruk substancją natłuszczającą. Taki wniosek zgłosił radny na sesji Rady Miasta.

O którą substancję chodzi, radny nie sprecyzował. - Bo nie wiem, jaki to specyfik. Ale gdy się nim natłuści bruk, to wygląda zupełnie lepiej - przekonuje Zbigniew Pankiewicz. - Widziałem coś takiego w Niemczech.... To jak z drewnianą podłogą. Wygląda efektownie, gdy się ją... napastuje.
"Wrażenie suchości” ogarnęło radnego kilka dni temu. Gościł wówczas grupę znajomych. Zwiedzał z nimi Stare Miasto.
Próbowaliśmy ustalić, co to za tajemnicza substancja do natłuszczania lub konserwacji bruków, która mogłaby zmienić wizerunek Starego Miasta. I ile taki zabieg miałby kosztować. Bez skutku.
Grażyna Żurawicka, kierownik zamojskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków nigdy nie słyszała o takim specyfiku. Zdziwiony wnioskiem radnego jest także Karol Garbula, rzecznik zamojskiego magistratu. - Nie mam pojęcia, czy w ogóle coś takiego istnieje i ile mogłoby kosztować - zastanawia się. I po chwili dodaje. - Po Zamościu jeździły kiedyś polewaczki. Może pan radny widział w Niemczech jakiś plac tuż po polaniu wodą? Albo po deszczu. Ustalimy to.
Co na to mieszkańcy miasta? - Nasi radni zatracają chyba kontakt z rzeczywistością - martwi się Aneta Bamburska. - W miejskich brukach pełno jest dziur, połamanych kostek i wybojów. Na Nowym Mieście nie da się przejechać wózkiem z małym dzieckiem. Sądzę, że trzeba nam gospodarzy, nie estetów.
Danuta Dulewska z działu sprzedaży radomskiej firmy "Jadar”, produkującej m.in. kostkę brukową słyszała o impregnatach używanych do konserwacji bruku, ale nie wie gdzie można je zdobyć. - Zdarzają się klienci, którzy chcą brukowe produkty upiększać - tłumaczy. - Nie polecamy takich rozwiązań. Bo można kostkę zeszpecić.
- Bruk na rynku jest w sam raz - mówi przesiadujący na zamojskiej Starówce 60-letni amator taniego wina. - A z suchością każdy musi sobie radzić sam. Niestety...
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!