wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Sąd bez litości dla mordercy byłej żony. 25 lat więzienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 kwietnia 2013, 17:35

Jan. Ch przed sądem
Jan. Ch przed sądem

Sąd Apelacyjny w Lublinie nie zgodził się w czwartek na złagodzenie wyroku 47-letniemu Janowi Ch., który w Ostrowie Lubelskim najechał na byłą żonę samochodem, a potem dobił ją ostrym narzędziem. Zabójca liczył na uniewinnienie.

Jan Ch. został w ub. roku skazany na 25 lat więzienia z zastrzeżeniem, że o warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się po odsiedzeniu 23 lat. Bez tego obostrzenia mógłby wyjść na wolność już po 15 latach.

– Zabójstwo było brutalne, dokonane w biały dzień, na oczach całego miasta i syna, który siedział w samochodzie – tak sędzia Cezary Wójcik uzasadnił utrzymanie wyroku w mocy.

Jan i Zofia Ch. mieli trójkę dzieci. Dwójka młodszych mieszkała z kobietą w wynajmowanym domu w Ostrowie Lubelskim. Najstarszy syn – na stancji z ojcem. 22 lipca 2010 roku, kilka godzin przed zabójstwem, Jan Ch. dostał pismo od komornika, z którego wynikało, że ma płacić zaległe alimenty na dzieci. Zdenerwowany pojechał do adwokata, był też w opiece społecznej.

Tego dnia po południu dostrzegł byłą żonę na ulicy prowadzącej do centrum Ostrowa Lubelskiego. Najechał na nią samochodem, w którym był też jego nastoletni syn. Kobieta przewróciła się. Szybko wstała, próbowała uciekać. Zabójca dogonił ją i zadał jej cztery ciosy ostrym narzędziem.

Jan Ch. ukrywał się z synem w lesie. Wpadł w obławie. Na pierwszej rozprawie przed Sądem Okręgowym w Lublinie, twierdził, że nie zabił. Pytany o to, co zaszło 22 lipca ub. roku, najczęściej odpowiadał "nie pamiętam”.

– Zrozumiałem wyrok – odparł krótko po usłyszeniu, że wiele lat spędzi w więzieniu.

Wczorajszy wyrok jest prawomocny. – To właściwa kara, szkoda tylko że proces trwał tak długo – powiedział po wyroku brat zamordowanej kobiety.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
krótko i na temat
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

krótko i na temat
krótko i na temat (12 kwietnia 2013 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez litości to by było dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.
DW jak zwykle wyolbrzymia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!