wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Sąd umorzył sprawę starosty Opola Lubelskiego. "Znikomy stopień szkodliwości"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 czerwca 2010, 13:35
Autor: (DJ)

Notable z Opola Lubelskiego ze starostą Zenonem R. na czele wyszli obronną ręką z procesu sądowego. Choć podwładni pracowali na ich działkach, to sąd umorzył wczoraj sprawę ze względu na znikomy stopień szkodliwości.

Na ogłoszeniu wyroku nie pojawił się żaden z oskarżonych. Prokuratura oskarżała starostę Zenona R., członka zarządu powiatu Andrzeja R. i skarbniczkę Krystyna S. o przekroczenie uprawnień i wykorzystywanie pracowników Zarządu Dróg Powiatowych w Opolu Lubelskim do prac na swoich działkach. Na ławie oskarżonych zasiadł też Marian K., były już dyrektor ZDP, któremu prokuratura zarzucała, że wysłał podwładnych do takich robót.

Na działki prominentów trafiła ziemia z wyrównywania poboczy. – Zawiezienie jej tam nie doprowadziło do wyrządzenia żadnej szkody – uzasadniała wyrok sędzia Anna Dyczewska-Lizon. – Przyjęcie ziemi było dobrodziejstwem dla firmy, która nie musiała jej wywozić na wysypisko, płacić za składowanie. Była to normalna praktyka, bo ziemia była wywożona do innych okolicznych rolników.

Sąd doszedł do wniosku, że pracownicy zarządu dróg zrobili jednak nieco więcej na działkach starosty i skarbniczki niż u innych, bo nawiezioną ziemię wyrównali firmowym sprzętem. Biegły wycenił, że na działce starosty za takie roboty należałoby zapłacić 500 zł. Samorządowcowi i skarbniczce sąd przypisał więc, że nakłonili dyrektora zarządu dróg do zlecenia wyrównania nawiezionej ziemi, ale potraktował to jako czyn o znikomej szkodliwości.

– Można tu jedynie mówić o odpowiedzialności dyscyplinarnej oskarżonych – uzasadniała sędzia.
Wyrozumiale został potraktowany Marian K.: zlecenie podwładnym wyrównania ziemi u prominentów sąd również uznał za czyn o znikomej szkodliwości. Andrzej R., członek zarządu powiatu, został uniewinniony. Sąd nie uwierzył głównemu świadkowi oskarżenia, pracownikowi zarządu dróg, który twierdził, że kopał u niego fundament i szambo. W sądzie zeznawał inny świadek, który utrzymywał, że wykonał te prace.

Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny. .

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
ja
Gość
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (15 czerwca 2010 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gosc~ napisał:
Nie rozumiecie werdyktu. Starosta jest winny, tylko sprawa jest umorzona ze wzgledu na mala szkodliwosc spoleczna.Starosta bedzie sie teraz odwolywal i tak sie bedzie ciagnelo do wyborow /o to chodzi/. Jezeli wyrok utrzyma druga instancja to Starosta nie bedzi mogl przez trzy lata startowac w wyborach. Nic mu sie nie stalo.



i wszystko jasne
Rozwiń
ja
ja (14 czerwca 2010 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gosc~ napisał:
Nie rozumiecie werdyktu. Starosta jest winny, tylko sprawa jest umorzona ze wzgledu na mala szkodliwosc spoleczna.Starosta bedzie sie teraz odwolywal i tak sie bedzie ciagnelo do wyborow /o to chodzi/. Jezeli wyrok utrzyma druga instancja to Starosta nie bedzi mogl przez trzy lata startowac w wyborach. Nic mu sie nie stalo.


???
Rozwiń
Gość
Gość (13 czerwca 2010 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Często zabójcza jest jak to dawniej mówiono, pajdokracja, czyli rządy młokosów, czyli pospolicie rzecz biorąc gówniarzy.
Jeszcze bardziej zabójcza jest taka pajdokracja, gdzie gówniarzom przybywa lat, a są nadal gówniarzami.
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (12 czerwca 2010 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
opolak napisał:
Ijuz wladcy Opola znow sie upieklo...nie ma sprawiedliwosci w tym kraju,glosujcie na PO to tak bedzie.....

Nie rozumiecie werdyktu. Starosta jest winny, tylko sprawa jest umorzona ze wzgledu na mala szkodliwosc spoleczna.Starosta bedzie sie teraz odwolywal i tak sie bedzie ciagnelo do wyborow /o to chodzi/. Jezeli wyrok utrzyma druga instancja to Starosta nie bedzi mogl przez trzy lata startowac w wyborach. Nic mu sie nie stalo.
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2010 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=7][size=5]WSTYD. WSTYD. WSTYD.[/size][size=7][/size][/size]
Tylko czy to dla takich "samorządowców" jest to uczucie znane?

Czy wstyd tych, którzy się brzydzą takich "samorządowców' jak bohater artykułu, wystarczy, aby już nigdy samorządowcem nie był?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!