sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Sala rodzi się w bólach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2006, 09:59

Szkoła wymiera, a powiat robi w niej salę gimnastyczną - krytykują oponenci nowej inwestycji przy szkole na łęczyńskim Podzamczu. - Czekamy na nią już 31 lat - broni się dyrekcja.

Sala w Zespole Szkół im. Króla Kazimierza Jagiellończyka ma mieć wymiary 24 m na 15 m. Jej wysokość to 6 m - z tym że 1 m znajdzie się poniżej poziomu terenu. Taki warunek postawiły służby konserwatorskie.
Zarząd Powiatu Łęczyńskiego dał już zielone światło inwestycji. Za 20 tys. zł sporządzono studium historyczno-architektoniczne, za 50 tys. zł - projekt. Dyrektorka ma teraz 30 tys. zł na opracowanie kolejnych dokumentów i planów dotyczących sali.
Inwestycja wzbudza jednak kontrowersje. Bo jak twierdzą krytykanci budowy - szkół w mieście jest za dużo, a uczniów za mało. - To nielogiczne budować salę dla szkoły, do której w tym roku chodzić będzie niewiele ponad stu uczniów - denerwuje się jeden z radnych powiatowych.
- Może jest to nielogiczne, ale zapewne zarząd kierował się myślą o zrobieniu z niej zaplecza do różnych spotkań - odpiera zarzuty Zbigniew Rutkowski, przewodniczący powiatowej Komisji Oświaty. - Nie jestem przeciwnikiem inwestowania w oświatę, ale musi być to uzasadnione. Bo później pojawiają się ekonomiczne problemy.
Dlatego są plany, by w nowej sali gimnastycznej urządzać bankiety.
Dyrektorka zaciekle broni inwestycji. - Sala jest potrzebna naszej młodzieży, która teraz musi korzystać z obiektów sportowych GKS Górnik - mówi Kazimiera Wójcicka.
- Obecnie szkoła funkcjonuje i nie ma obiektu do zajęć sportowych - broni budowy Andrzej Grzesiuk, członek Zarządu Powiatu. - W przyszłości może się tutaj mieścić centrum edukacji ekologicznej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!