niedziela, 24 września 2017 r.

Lubelskie

Sami swoi dbają o nasze zdrowie

Dodano: 1 lipca 2003, 13:09
Autor: Ewa Stępień

Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie oraz największe szpitale są "obstawione” przez ludzi SLD lub bliskiego lewicy Stowarzyszenia "Ordynacka” - wynika z ustaleń Dziennika.

SLD ma "swoich” w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie, organie założycielskim dla 30 placówek medycznych. Chodzi o Krzysztofa Jarząbka (był w PZPR) z-cę dyr. w Departamencie Ochrony Zdrowia. "Swoich” ma także przy wojewodzie, np. Annę Jabłońską-Chmielewską, wojewódzkiego konsultanta ds. epidemiologii.
Lewica obstawiła Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie. Adam Borowicz, jego dyrektor, był szefem PZPR na Wydziale Lekarskim AM w Lublinie. Obecnie jest członkiem Rady Miejskiej SLD w Lublinie. W środowisku medycznym mówi się, że Borowicz nadal rządzi SPSK nr 1, z którego przyszedł na dyrektora kasy, a nie Marzenna Pomarańska, która pełni obowiązki dyrektorskie. Witold Tkaczyk to dyrektor filii funduszu zdrowia w Zamościu, a także wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej SLD.
- Nie zgadzam się, że lubelską służbą zdrowia rządzi lewica - twierdzi Tkaczyk. - Marszałek województwa, organ założycielski dla wielu szpitali, jest z PSL. Są burmistrzowie i prezydenci, którzy są także z innych opcji.
Zdaniem przew. Tkaczyka, regionalna służba zdrowia nie jest w ogóle upolityczniona. Ale przykłady można mnożyć. W oddziale NFZ pracuje - jako główny specjalista ds. kontroli - Tomasz Mikołajczuk, przewodniczący elitarnego koła SLD "Łęgi” w Lublinie. Legitymację członkowską ma Ryszard Sekrecki, dyr. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie (należał do PZPR i ZSP). SLD-owcem jest Edward Lewczuk, wieloletni pracownik Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a teraz dyr. Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. W szeregach lewicy kroczy była szefowa lubelskiej kasy chorych Krystyna Radecka - kobieta z poparcia Grzegorza Kurczuka, obecnie ministra sprawiedliwości. Do kwietnia br. była z-cą dyr. w Departamencie Rozliczeń Międzynarodowych przy ministrze zdrowia. Teraz jest gł. specjalistą w NFZ w Warszawie.
Jarząbek, Sekrecki, Borowicz, Radecka, a także bezpartyjni Jerzy Szarecki, dyr. DSK i Marian Przylepa, dyr. SPSK nr 4 w Lublinie należą do Stowarzyszenia "Ordynacka”. Skupia ono ok. 5 tys. działaczy ZSP z czasów PRL. Większość należy do SLD. Chociaż są w nim także przedstawiciele innych partii, a nawet bezpartyjni. "Ordynacka” zyskała sobie opinię rezerwuaru kadr dla lewicowych rządów.
- Jestem apolityczny i bezpartyjny - powiedział nam Szarecki. - Tylko ze względów sentymentalnych jestem w stowarzyszeniu. Kiedy obserwuję to, co się wokół niego dzieje, zastanawiam się nad sensem mojej przynależności.
W podobnym duchu komentuje przynależność do stowarzyszenia dyr. Sekrecki.

Zyta Gilowska, poseł Platformy Obywatelskiej

Zawłaszczanie stanowisk przez SLD jest znakiem firmowym rządu Leszka Millera. Jestem zdumiona nieodpowiedzialnością i beztroską tego rządu w odniesieniu do służby zdrowia, ponieważ jest to sprawa o fundamentalnym znaczeniu dla Polski.

Zdzisław Podkański, poseł PSL

To nie jedyne imperium SLD. Do innych należą służby, inspekcje, drogownictwo. SLD na Lubelszczyźnie skutecznie wykorzystuje funkcję wojewody oraz słabość marszałka i zręcznie usuwa ze swojej drogi przeciwników politycznych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!