piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Samorządowym autem do pielgrzymujących

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2008, 19:57
Autor: Anna Szewc

Wicestarosta zamojska odwiedziła nas na trasie częstochowskiej pielgrzymki.
Do oddalonego o 200 kilometrów Staszowa przyjechała służbowym autem.

Ciekawe, jak to rozliczyła - zastanawia się Czytelnik, który do nas napisał.

Na wyjazd zgodził się starosta zamojski Henryk Matej (PSL). Do Staszowa jeździł w zeszłym roku. - Taki mamy zwyczaj, by na półmetku pielgrzymki odwiedzać pielgrzymów. Koszt to tylko tyle, co zakup benzyny - wyjaśnia Matej.

Po co takie wyjazdy? - To wyjątkowa uroczystość, piękny Apel Jasnogórski i możliwość spotkania z ponad dwoma tysiącami pątników z naszego powiatu - tłumaczy Bogumiła Hildebrandt (LPR), wicestarosta zamojska. Dodaje, że podobnych gości w Staszowie bywa więcej.

Sprawdziliśmy. Pątników na pewno nie odwiedza starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa (PSL). - Pierwsze słyszę o czymś takim - mówi. Nie ma takiego zwyczaju ani starosta tomaszowski, ani prezydent Lublina, ani prezydent Chełma.

Starosta biłgorajski Marek Onyszkiewicz (PiS) na pielgrzymce był dwa lata temu. Pojechał prywatnie, do dziecka. Ale przyznaje, że jego zastępca z LPR i wielu innych "kolegów po fachu” bywa w Staszowie.

Ten obyczaj praktykują np. władze powiatu chełmskiego i Zamościa. - Co w tym nadzwyczajnego? - dziwi się Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. - W dobrym tonie jest pożegnać naszych pielgrzymów, gdy wychodzą z miasta. Przyjęło się też spotkanie z nimi w Staszowie.

- Od was dowiaduję się o tym obyczaju - zapewnia wieloletni radny Zamościa Jerzy Nizioł (SdPl). - Udział w pielgrzymce to nic złego. Ale czemu taka wizyta ma być finansowana z publicznych pieniędzy?

Jeszcze bardziej zdziwieni są ci, do których oficjele ruszają w służbowe podróże. - Jakoś nie zanotowałam obecności żadnej ważnej osoby - mówi 20-letnia Magda z Zamościa, która już cztery razy pielgrzymowała na Jasną Górę. - Dla nas ważne są odwiedziny bliskich, którzy przywożą coś dobrego do jedzenia, a odjeżdżając, zabierają np. brudne ubrania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jakubajak
licho
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jakubajak
jakubajak (8 października 2008 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobre sobie koszt paliwa, a amortyzacja, a koszty kierowcy to gdzie, również kierowca zbierał głosy na przyszłe wybory jak p.Starosta
Rozwiń
licho
licho (29 września 2008 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostatni będą pierwszymi. Zamojskich urzędników skromność nie dotyczy. Oni zawsze na przodku. No i jak to według nich ładnie wygląda...
Rozwiń
Gość
Gość (29 września 2008 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
antyklecha napisał:
[size=3][font="Arial Black"]katofanatycy czy idioci?[/font][/size][color="#FF0000"]
Jedno i drugie na koszt mieszkańców który jak barabny cieszą się,ze odwiedza ich włądza. a co klechy na to? zacierają ręce. Ledwośmy wyleźli z ruskich zakrwawionych łap i juz nasz wpychają w tłuste łapy watykańskich tłustych sługusów. Polacy obóźcie się i nie dajcie się tym tłustym czerwonoberetowym robić w ***a tych dupolizów zwanych włądzą też na zbitą opasioną mordę wypędzić do watykanu.[/color]



Dobrze piszesz, wiecej takich jak my i może znowu w tym bajzlu bedzie normalnie. Szkoda,że Pilsudski nie żyje, pognałby tych nierobów !
Rozwiń
STYX
STYX (29 września 2008 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co to k....państwo kościelne ??? Pan Matej myśli,że to Watykan ?????? jako podatnik mam w d...pańskie przekonania religijne i w normalnym kraju juz powinna pana d*** siedzieć na taczce !!!!!!!!!
Rozwiń
ty
ty (29 września 2008 o 19:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Koszt to tylko tyle, co zakup benzyny" - ale jaja, ciekawe czy ten pan słyszał coś o amortyzacji, zużyciu samochodu, wymianie oleju i części itp. Pokażcie mi samochód którego eksploatacja kosztuje tylko tyle co paliwo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!