sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ścieżki rowerowe zarastają trawą. "Wystarczy położyć asfalt zamiast kostki"

Dodano: 11 sierpnia 2016, 08:05

Tak zarasta ścieżka rowerowa w okolicach Goraja, przy świeżo wyremontowanym odcinku drogi 835
Tak zarasta ścieżka rowerowa w okolicach Goraja, przy świeżo wyremontowanym odcinku drogi 835

Po naszym artykule „Chodnik i ścieżka rowerowa zarastają trawą. Drogowcy: ludzie zbyt rzadko jeżdżą i chodzą”, głos w sprawie zabiera Porozumienie Rowerowe. Zdaniem cyklistów problem zarastających ścieżek rowerowych, to sprawa złego dobrania materiału na nawierzchnię.

– Na początek należy podkreślić, że cieszy nas, że powstaje nowa infrastruktura rowerowa. Niestety sposób jej wykonania, często pozostawia wiele do życzenia. Jednym z problemów jest tworzenie infrastruktury, która wymaga wysokich środków na utrzymanie przy równoczesnym ich braku. Nie jest to problem jednostkowy, lecz całościowy – podkreśla Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego.
– Podobne zjawisko widać już na nowym odcinku drogi wojewódzkiej 835 Lublin-Biłgoraj, a także na ul. Bursaki w Lublinie, gdzie chodniki pokryte są chwastami od kilku lat! Problem ten jest znany środowiskom rowerowym w całej Polsce.

Jednocześnie znamy jego rozwiązanie. Budujmy z asfaltu! W Lublinie od 2010 roku jedyną dopuszczalną nawierzchnią ścieżek rowerowych jest asfalt. Jednym z powodów przyjęcia takiej nawierzchni jest fakt, że asfalt nie zarasta. Warto zwrócić uwagę, że ku nawierzchni asfaltowej w ostatnich latach skłaniają się także ruchu piesze.

Oczywiście są sposoby, by kostka nie zarastała. Jednym z nich jest dokładne wypełnienie spoin zaprawą cementowo-piaskową. Cieszy fakt, że dzięki środkom unijnym Polska zmienia się jak długa i szeroka.

Równocześnie niepokoi, że zmiana ta nie oznacza zmiany jakościowej i mentalnej. Przy wielu inwestycjach buduje się byle jak i jak najtaniej, nie myśląc, co będzie w perspektywie kilku lat. Liczymy, że Zarząd Dróg Wojewódzkich przy kolejnych inwestycjach będzie wykonywał nawierzchnie chodników czy ścieżek rowerowych z asfaltu – kończy Krzysztof Kowalik.

Czytaj więcej o: Lublin ścieżki rowerowe Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
.... ..
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 sierpnia 2016 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to zapraszam na nową ścieżkę wzdłuż Krańcowej od Elektrycznej do Długiej ALE Z WORECZKIEM NA ZĘBY!!!! Korzenie drzew już prawie na wierzchu. A ścieżki wzdłuż Zemborzyckiej to w ogóle nikt nie sprząta - po ostatnich wichurach drogowcy OBCINALI LEŻĄCE KONARY I ODKŁADALI NA ŚCIEŻKĘ!!!!! TAKIE KURE....STWO TO TYLKO W LUBLINIE. A w ogóle to ścieżki z kostki to niech sobie drogowcy i projektanci układają w kierunku swoich kibli jak nie mają o tym zielonego pojęcia!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
.... ..
.... .. (12 sierpnia 2016 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Proszę obejrzeć fragment asfaltowej ścieżki rowerowej na Bystrzycą.
Otóż to!  Na przykład - część przylegającą do stadionu "żużlowego" (rośliny i kamienie pod asfaltem zamieniają ten odcinek we "wstrząsowy" tor przeszkód.  Albo - za kładką od strony "Gali" w kierunku Tatar (asfalt pęka i "płynie"). Albo wreszcie - niedaleko Dworku Grafa, gdzie asfalt pochyla się w kierunku rzeki (a nie ma tam żadnych barier ochronnych) i kruszy się na brzegach ścieżki (te "brzegi", co warto podkreślić, zostały w tym sezonie naprawione).
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2016 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ludzie maja jeździć , gdy ZDW w Lublinie nie buduje ciągów rowerowych, tylko małe odcinki nie połączone ze sobą. Przykłady DW 835 przebudowany odcinek Biłgoraj - Frampol, jest droga serwisowa wybudowana po kawałku, jak jest np 1km asfaltu to kończy się w krzakach za jakiś odcinek znów jest kawałek drogi tylko w szutrze. Przebudowany odcinek Frampol - Wysokie są drogi serwisowe do wykorzystania dla rowerzystów, tylko ktoś zapomniał wybudować kładek na Ładzie i Porze, również brak ciągłości. Inny przykład GreenVelo, zamiast zaprojektować remonty i budowę tras rowerowych to ZDW szukał oszczędności i trasa prowadzi dziurach i nieprzejezdnych piachach.
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2016 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polozyli kostke na ziemi i dziwia sie ze cos rosnie, wyrzucic trzeba bylo korzenie wczesniej i piasku posypac to by nie bylo chwastow, trzeba tez opylic jakims srodkiem na chwasty i po klopocie, po asfalcie slaba przyjemnosc chodzenie i jezdzenia, chyba ze zrobia ten asfalt co zmienia dwutlenek wegla w tlen, taki by sie przydal
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2016 o 07:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Problem leży gdzie indziej. Ani roweractwo ani buractwo samochodowe tego nie dostrzega. bo jest ograniczone mentalnie i kulturowo. Otóż infrastrukturę tworzy się a potem utrzymuje. Po pierwsze - piękne miejsce pracy dla alimenciarzy, skazanych za wystepki, oszustwa itp. itd. Po drugie - 2 -razy do roku odpowiednie służby przejeżdżają ścieżką i odchwaszczają ją chemiczne i/lub fizycznie, zamiata ją maszyna i raz na tydzień jest weryfikowany jej stan. Tak samo należy robić z chodnikami i innymi ciągami komunikacyjnymi. Dzięki temu powstają nowe miejsca pracy a pieniądze zainwestowane w infrastrukturę są celowo wydane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!