niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Sędziowie wycenią śmierć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2008, 18:55

Ból po stracie najbliższych zostanie przeliczony na pieniądze. Sądy mogą decydować o przyznaniu zadośćuczynienia za krzywdy moralne.

Pieniądze dostaną rodziny ofiar śmiertelnych wypadków czy błędów lekarskich.

Rodzina motocyklisty z Chodla, śmiertelnie postrzelonego przez policjanta, pozwała Komendę Wojewódzką o odszkodowanie za straty materialne. Dowodzą w pozwie, że z powodu śmierci syna pogorszyła się ich sytuacja materialna. Na to samo powołują się w setkach spraw członkowie rodzin ofiar śmiertelnych wypadków samochodowych, którzy wystąpili przeciw towarzystwom ubezpieczeniowym.

Od dziś prawo pozwala na znacznie więcej. Najbliżsi zmarłych mogą wystąpić o zadośćuczynienie za ból i cierpienie, których doświadczyli w wyniku tragedii. Płacić mają winni śmierci, np. szpitale, zarządcy dróg lub - w ich imieniu - firmy ubezpieczeniowe. Najwięcej roszczeń będzie dotyczyło wypadków drogowych.
W sądach z dnia na dzień zalewu takich spraw nie będzie. Nowe prawo nie działa wstecz.

- Z roszczeniami można wystąpić w związku ze zdarzeniami, do których doszło po wejściu nowych przepisów w życie, a więc od tego poniedziałku - mówi Alicja Zych, przewodnicząca I wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Lublinie. - Dziś nawet w przybliżeniu trudno powiedzieć, jak wysokie będą kwoty zasądzane z tego tytułu.

Nietrudno przewidzieć, że pierwsze pozwy o zadośćuczynienia mogą wpłynąć już w najbliższych tygodniach. Na lubelskich drogach niemal codziennie dochodzi do śmiertelnych wypadków. Na wyroki trzeba będzie poczekać co najmniej kilkanaście miesięcy. Potem sprawy trafią do sądów wyższej instancji. Dopiero ich orzeczenia pokażą, jak wysokie będą odszkodowania. Mówi się nawet o setkach tysięcy złotych.

Do tej pory zadośćuczynienie za krzywdy moralne i cierpienie przysługiwało tylko tym, którzy przeżyli.

- Rozpatrywałem sprawę wypadku samochodowego spowodowanego przez pijanego kierowcę. Byli ranni i zabity - mówi jeden z sędziów. - Mogłem przyznać zadośćuczynienie rannym, a zrozpaczonej rodzinie zmarłego już nie. To nie było sprawiedliwe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 sierpnia 2008 o 07:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z tego co ja wiem to w polsce nie ma kary smierci.. nawet za zabujstwo..
to dlaczego marcina zabili???
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2008 o 00:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
markus-46 napisał:
RODZINA MOTOCYKLISTY TO NIE MA NAWET WSTYDU.SYNIO ,KTÓRY JECHAŁ MOTOREM I UCIEKAŁ POLICJI NA BLOKADZIE.ZASADA JEST TAKA JAK JESTEŚ NIE WINNY TO NIE UCIEKASZ A JAK UCIEKASZ TO TO MASZ NA SUMIENIU I JESTEŚ WINIEN.POLICJANT POSTĄPIŁ BARDZO SŁUSZNIE .CO BY BYŁO GDYBY TAK ,KAŻDY SOBIE UCIEKAŁ POLICJANTOWI ,KTÓRY DAJE ZNAKI DO ZATRZYMANIA SIĘ DO KONTROLI.



NAJLEPIEJ POZABIJAC WSZYSTKICH EH
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2008 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moze i masz rację ale... po piewsze co to była za blokada??? jak jest blokada to blokują całądroge a nie stoją na poboczu... po drugie policjant miiał wielkie szczescie jak stzelał ze nie było akurat wtedy na moscie zadnego człowieka, lub auta... powtarzam w czasie tej nijakiej blokady samochody spokojnie sobie jezdziły wiem sam bo wtedy jechałem dopiero po zastrzeleniu marcina zablokowali droge.. po trzecie są slady na domie koło ronda po strzałach [(chyba 3) o tym wcale sie nie mówi] policjant miał szczescie ze nie trafił (20cm od okna) w okno i nikogo tam nie było... oczywiscie wina lezy po obu stonach aczkolwiek mysle ze bardziej marcina... nie zatrzymał sie..
ale nasza policja to jest do bani!!!!!!!!!!!!!!!! jak tak dalej bedzie to niestety ale zle bedzie w polsce
Rozwiń
markus-46
markus-46 (4 sierpnia 2008 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
RODZINA MOTOCYKLISTY TO NIE MA NAWET WSTYDU.SYNIO ,KTÓRY JECHAŁ MOTOREM I UCIEKAŁ POLICJI NA BLOKADZIE.ZASADA JEST TAKA JAK JESTEŚ NIE WINNY TO NIE UCIEKASZ A JAK UCIEKASZ TO TO MASZ NA SUMIENIU I JESTEŚ WINIEN.POLICJANT POSTĄPIŁ BARDZO SŁUSZNIE .CO BY BYŁO GDYBY TAK ,KAŻDY SOBIE UCIEKAŁ POLICJANTOWI ,KTÓRY DAJE ZNAKI DO ZATRZYMANIA SIĘ DO KONTROLI.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!