środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Są jeszcze ludzie, którzy bezinteresownie pomagają

Michał, który od roku jest w śpiączce doczekał się sprzętu rehabilitacyjnego. Chłopak ma szansę na lepszą opiekę dzięki... sąsiadowi. Pan Stanisław kupił mu specjalny wózek.

O Michale z Olbięcina, który rok temu miał bardzo poważny wypadek samochodowy pisaliśmy prawie miesiąc temu. W wyniku kolizji jeden z jego kolegów zmarł a on sam zapadł w śpiączkę. Cały czas jest pod opieką rodziny. Na skutek wydłużających się procedur sądowych jego matka nie mogła złożyć starać się o pieniądze na kupno sprzętu rehabilitacyjnego. A chłopak musi ćwiczyć.

Po naszej publikacji nadeszła pomoc. Państwo Elżbieta i Stanisław Bieleń, sąsiedzi, mieszkający w Olbięcinie - zaledwie kilka domów, dalej. Zabrali panią Grażynę, matkę Michała do Lublina i tam kupili wózek.
- Tak się ucieszyłam. Michał mógł po raz pierwszy zasiąść z nami do stołu i święta spędziliśmy wszyscy wspólnie - opowiada pani Grazyna.
Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Losem chłopaka zainteresowała się telewizja TVN. Po emisji programu zgłosiły się kolejne osoby: Grażyna Kowalczyk z Błoni koło Warszawy i Dorota Wojczuk z Zamościa. Michał dostał kolejny sprzęt rehabilitacyjny.

- Nie zastanawiałam się nawet minuty. Wiem jak się walczy z urzędami o takie spraw. Urzędnicze procedury są bezduszne. Miałam niepełnosprawną babcię, mam doświadczenie - mówi Dorota Wojczuk. - W najbliższym czasie wybiorę się z wizytą do Michała, żeby mu coś zawieźć. Należy pomagać jak można - dodaje pani Dorota, która jeszcze będzie namawiać swoich znajomych by włączyli się do akcji.
- Nie wiem jak mam tym ludziom podziękować. Gdyby nie oni, to jeszcze by Michał leżał jak kłoda. Ciągle nie mogę się nawet starać o pieniądze na sprzęt - mówi mama chłopaka. - Podczas wizyt rehabilitantów Michał często jest stawiany na nogi za pomocą stabilizatora, który dostał. To dla niego bardzo ważne. Na razie efektów większych nie widać ale cały czas wierzymy. Specjaliści mówią, że ze śpiączki można się wybudzić w każdej chwili.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!