piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Serniki: Powinny powstać farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne?

Dodano: 8 sierpnia 2015, 18:02
Autor: Paweł Puzio

Gmina Serniki w powiecie lubartowskim chce zostać potentatem w produkcji energii odnawialnej. Trwa jednak spór czy postawić na farmy fotowoltaiczne czy wiatrowe

Gmina Serniki nie należy do bogatych, ale swoją szansę dostrzega w produkcji energii odnawialnej. – Badanie przeprowadzone pod kątem wskaźnika nasłonecznienia oraz siły wiatru wskazują, że na terenie naszej gminy mogą działać zarówno farmy fotowoltaiczne jak i wiatrowe – mówi Stanisław Marzęda, wójt gminy. 

Gmina wydzierżawiła 2 ha gminnego gruntu pod farmę fotowoltaiczną. Na jej terenie ma też powstać farma wiatrowa. Na polach Woli Sernickiej inwestor chce postawić 11 turbin każda o mocy 3-megawat. Nie wszystkim to w smak.

Na początku roku nie udało się uchwalić nowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy.  – Była niepisana umowa z wójtem, że turbiny mogą stać minimum 700 m od zabudowań. Tymczasem na planie siłownie posadowiono nie dalej jak 400-500 metrów. Rada odrzuciła ten plan – mówi radna Lucyna Kłoda.

– Firma przygotowująca plan zagospodarowania naszej gminy popełniła błąd - za blisko wrysowała turbiny – przyznaje wójt. O zapewnia: – Oczywiście nie otrzyma zapłaty, dopóki nie poprawi błędu.
Przeciwnicy tej inwestycji nie mówią „nie”, ale stawiają warunki – Nie wykluczam uchwalenia nowego planu i budowy farmy wiatrowej, ale pod dwoma warunkami. Turbiny mogą stanąć minimum kilometr od zabudowań, ale dopiero po zgodzie mieszkańców wyrażonej w konsultacjach społecznych – mówi Lucyna Kłoda.

Zdaniem radnej, gmina powinna raczej postawić na produkcję energii odnawialnej przez fotoogniwa. – Wydzierżawiliśmy 2 hektary gminnego gruntu po byłej żwirowni. Nieużytki będą zarabiać pieniądze dla gminy, a farma fotowoltaiczna nie ma skutków ubocznych dla mieszkańców – przekonuje Kłoda.
Wójt z farmy wiatrowej rezygnować jednak nie zamierza. – Potencjalny inwestor chce zlokalizować 11 turbin na polach w Woli Sernickiej. Oznacza to wpływy z podatku rzędu 1,1 mln. zł do kasy gminy. Powinniśmy chwytać okazję – podkreśla wójt.

W planach jest też budowa siłowni na biomasę. Serniki mają sprzyjające warunki do produkcji masy zielonej, paliwa do siłowni. – Bez pieniędzy z podatków od producentów energii odnawialnej gmina nie ma żadnych szans na rozwój czy nowe inwestycje – kończy wójt.

Czytaj więcej o: energia Serniki wiatraki
s1
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

s1
s1 (9 sierpnia 2015 o 11:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

lubelskie kołtuny- od wiatraków będą mieć kaca, kury przestana się nieść a krowy dawać mleko, żenada

czego się spodziewasz po ludziach, którzy nic nie wiedzą o świecie realnym i nie potrafią odróżnić go od fikcji w ich głowach.

Rozwiń
Gość
Gość (9 sierpnia 2015 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogłupianie władz ekologią a szczególnie budowa wiatraków i farm fotowoltanicznych jest podobna jak budową gminnych biogazowni. prosze wskazać które z nich sa opłacalne zgodnie z przygotowanymi pierwotnymi założeniami. Podobnie jest z tymi odnawialnymi źródłami energii jakimi sa wiatraki i ogniwa PV. Inwestycja tak jest sensowna wówczas kiedy powstana gminne sieci energetyczne czy powiatowe a nie przypdakowe inwestycje po otumaninieu władz gminnych. Osoby bedące wybitnymi i ututułowanymi tytułami profesorskimi ekspertami niewielkie pojęcie maja o pracy całego systemu elektroienergetycznego i za kasę opiwrając sie na swoich tytułach będa wciskac każda głupote nie ponosząc za nia odpowiedzialności. Mieszkańcy gminy maja racje że przygotowany plan nie ma sensu
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba każdy wie , że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze . Artykuł nie przedstawia pełnego obrazu problemu. Mówiąc gmina myślimy o jakimś terenie i jego mieszkańcach , nie w tym przypadku . Tu są wsie ważne( duże i popierające pana wójta ) i te małe nie liczące się . Gmina stawia na ekologię i rozwój , ale wybiórczo . Szkoda się rozpisywać , takie tam problemy lokalne. Ktoś tu ma parcie na szkło , kilka dni temu artykuł na lublin 112 o modernizacji dróg w gminie Serniki . Ktoś nie znający terenu pomyślał by sobie wow , ale my mieszkańcy wiemy.
Rozwiń
yut
yut (8 sierpnia 2015 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kołtun cie robił....postaw sobie wiatrak za domem, zobaczymy jak ty zareagujesz

Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubelskie kołtuny- od wiatraków będą mieć kaca, kury przestana się nieść a krowy dawać mleko, żenada
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!