piątek, 17 listopada 2017 r.

Lubelskie

Skowieszyn: Ksiądz nas wyklął

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lipca 2008, 18:28

Czy w niedzielę parafianie ze Skowieszyna znowu będą się modlili w kościele sami? Przed tygodniem proboszcz się nie pojawił.

To dlatego, że wcześniej ludzie nie wpuścili go do świątyni.

Poszło o geografię. Wieś Skowieszyn od kilkuset lat należy do parafii na puławskich Włostowicach. Wkrótce może się to zmienić. Proboszcz z Włostowic zaproponował przypisanie kościoła do parafii w Końskowoli, do której jest znacznie bliżej.

Parafianie się złoszczą, bo - jak mówią - o wszystkim dowiedzieli się przypadkiem. I właśnie dlatego wieś na proboszcza się obraziła. Do pierwszej scysji doszło dwa tygodnie temu.

- W niedzielę przyjechałem na mszę z księdzem rezydentem z Końskowoli, który decyzją księdza arcybiskupa miał sprawować opiekę nad kościołem w Skowieszynie. Ale decyzji o przeniesieniu parafii do Końskowoli wcale nie było. Po prostu jemu do Skowieszyna będzie bliżej dojeżdżać. Tymczasem ludzie nie wpuścili nas do środka. Odstąpiliśmy, bo nie chcieliśmy nikogo prowokować - opowiada ks. Waldemar Żyszkiewicz.

W ostatnią niedzielę ksiądz do Skowieszyna już nie przyjechał. - Wynajęliśmy więc autokar i pojechaliśmy wspólnie na mszę do Włostowic. A potem wróciliśmy do wsi i w naszym kościele modliliśmy się sami - opowiada Danuta Łucjanek z rady parafialnej.

Wcześniej, żeby wyjaśnić nieporozumienia, parafianie i ksiądz spotkali się w remizie strażackiej. Ale sytuacja zaogniła się jeszcze bardziej. - Zostaliśmy przez księdza porównani do Sodomy i Gomory. Niech pan napisze, że cała wieś płacze, bo ksiądz nas wyklął. Ja mu powiedziałem wprost, że nie jest godzien nosić sutanny - denerwuje się Henryk Czarnobil.

Ksiądz Żyszkiewicz broni się, że jedynie zacytował fragment prawa kanonicznego. Chodzi o zapis, który mówi, że za trwanie w długim nieposłuszeństwie wobec władz kościelnych, arcybiskup może nałożyć interdykt. To kara oznaczająca zakaz odprawiania obrzędów religijnych na danym terenie. Poważniejsza w skutkach jest jedynie ekskomunika.

- Podobnie zachowywały się przecież byłe betanki. Ale czekamy na dobrą wolę ze strony mieszkańców. Jeżeli otrzymam sygnał, że wpuszczą mnie i księdza rezydenta na mszę, to o wszystkim zapomnimy - zapowiada ks. Żyszkiewicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
we
Gość
~gość~
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

we
we (31 lipca 2008 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ksiądz gdyby był z powołania, dla głoszenia Słowa Bożego to poszedł by pieszo sprawować Ofiarę Męki Pańskiej. Widać jak na tacy że jest dla kasy itp. Zapomnieli o swoich obowiązkach do czego zostali powołani. Księże znawco prawa czyżbyś zapomniał o słowach Jezusa " Biada wam jeśli będziecie zgorszeniem dla tych do których Was posłałem....lepiej kamień młyński...". Cytujesz marna istoto prawa ludzkie a zapominasz o słowach Pana Jezusa.
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2008 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
I bardzo dobrze ksiądz postąpił. Chciał ludziom pójść na rękę. Subiektywnie pewnie mu się to nie opłaca - traci część parafian. Naród miałby bliżej do kościoła parafialnego. No, ale u nas oczywiście im trudniej, tym lepiej. Ciekawe ilu z tych "obrońców" wogóle do kościoła nie chodzi??? Niepotrzebnie tylko ksiądz straszył tym interdyktem... I tak nikt go nie nałoży (a szkoda!)


Nie znasz sytuacji, więc nie wypowiadaj sie na ten temat. Jestem mieszkancem wsi, której dotyczy cała sprawa!!!!!!. Ciekawe, jak TY drogi " Katoliku" poczułbyś się w takiej sytuacji!!!!!!!!. Nasza wieś jest najstarszą wsią w parafii!!!! Ksiądz nas okłamywał miesiącami!! Mówiąć, że to biskup podjął taką decyzję, jednak to proboszcz, który nie chce dojechać 8 km wystąpił z taką propozycją ukrywając to przed nami mieszkańcami!! Tam mamy parafię, cmentarz!!1 Jakoś wcześniej księdzu nie przeszkadzeło, że prawie 10 lat musiał dojechać na jedną mszę!!!!!!!! Wstydź się!!!!
Jak nie znasz sytuacji, to po co w ogóle komentujesz!!1
Tym wszystkim, którzy nas popierają szczerze dziękuję ja i mieszkańcy!
Rozwiń
~gość~
~gość~ (20 lipca 2008 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mosquito' date='18.07.2008, 18:33' post='36893']
jak to między katolikami.,,nie dajcie sobie podcinać korzeni z których wyrośliście,,Tak w swoim liście do wiernych cytował słowa Jana Pawłall Abp.Józef Życiński w niedzielę 20 .07 2008.Myślę że powwstrzyma rozszalałą BESTIĘ
Rozwiń
mosquito
mosquito (18 lipca 2008 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak to między katolikami.
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (18 lipca 2008 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że proboszcz liczy tylko i wyłącznie na zyski ekonomiczne. Czy kościół powinien kierować się zasadami ekonomi?? gdzie tradycja, poszanowanie dla ludzi, którzy tworzą tą wspólnotę.

Szanowny Panie Plebanie straciliśmy do kościoła zaufanie.
sprzedawać owieczki chcecie tylko prosimy nie w lecie.
po lecie może was Plebanie już nie bedzie.
a jak nas już nie bedzie to kto da ecie pecie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!