środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Śmierć na własne życzenie

Dodano: 15 sierpnia 2005, 20:31

35-letni rolnik został zmiażdżony przez prasę do słomy, a stało się to na oczach jego pięcioletniego synka. To nie jedyna ofiara weekendowych wypadków, którym można było zapobiec.

Ta tragedia wstrząsnęła nawet policjantami, którzy widzieli już niejedno. W sobotę rano w miejscowości Ossówka (gmina Leśna Podlaska) 35-letni Grzegorz S. postanowił zebrać słomę z pola. Wyjechał na nie ciągnikiem wyposażonym w maszynę do tzw. belowania. Zabrał ze sobą pięcioletniego synka. W pewnym momencie Grzegorz S. zeskoczył z ciągnika i próbował poprawić coś w pracującej cały czas maszynie. Skończyło się to dla niego tragicznie - belarka wciągnęła go do środka. Widział to zszokowany pięciolatek. Dziecko natychmiast pobiegło wezwać pomoc. Rolnik zginął jednak na miejscu, został dosłownie zmiażdżony.
Dwie godziny po tragedii w Ossówce w miejscowości Radzięcin (gmina Frampol) 37-letni Ryszard D. przycinał deski szlifierką. Wystarczyła chwila nieuwagi i maszyna przecięła mężczyźnie tętnicę w pachwinie. Ryszard D. wykrwawił się zanim nadeszła pomoc.
Dzień wcześniej w miejscowości Błażek (gmina Batorz) 16-latek brał prysznic. Najprawdopodobniej źle zabezpieczona instalacja elektryczna w łazience sprawiła, że poraził go prąd. Nastolatek zginął na miejscu.
Także w piątek wydarzyła się kolejna tragedia tego weekendu - na 61-latka ścinającego drzewo pod Szczebrzeszynem przewrócił się dąb. Mężczyzna zginął na miejscu.
Czarną listę zamyka kierowca ciągnika z Zarajca Potockiego (gmina Janów Lubelski). W niedzielę zjechał na pobocze, jego pojazd przewrócił się i śmiertelnie go przygniótł.
Pośpiech, nieuwaga, zły stan techniczny maszyn, to najczęstsze przyczyny wypadków w gospodarstwach rolnych. Każdego roku w około 2 tysiącach takich zdarzeń w województwie ginie od dziesięciu do kilkunastu osób. W miniony weekend zginęło pięć.
Grzegorz Praczyk

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!