wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Spełnić marzenie Kornela

Dodano: 26 lutego 2010, 16:59
Autor: (aha)

18-letni Kornel Bogdański z Lublina cztery lata temu omal nie stracił życia. Chciał zrobić atrakcyjne zdjęcia z wysokości, więc wszedł na słup energetyczny. Doszło do wyładowania elektrycznego i chłopiec, płonąc, spadł z kilkunastu metrów. Przeżył, ale bolesne skutki tego zdarzenia odczuwa do dziś.

Matka chłopca, Bernadetta Bogdańska, dzielnie walczy o jego powrót do zdrowia. Przeniosła się wraz z synem do Krakowa, by rehabilitować i leczyć go w tamtejszej klinice.

Przed wypadkiem Kornel był zdolnym, ambitnym, otwartym i komunikatywnym chłopcem. Jego pasją było malarstwo i fotografia. Właśnie dlatego wspiął się na słup. Po wypadku chłopak na kilka tygodni zapadł w śpiączkę. Poparzenia były tak duże, że lekarzom, pomimo wielokrotnych przeszczepów skóry, nie udało się uratować i zrekonstruować rąk Kornela. Amputowano mu palce lewej ręki.

Wytrzymał wiele tygodni piekącego bólu, gdy nie miał skóry na twarzy, gdy zdjęto mu skórę z nóg, by założyć przeszczepy, przez które widać było kości.

Jakby tego nieszczęścia było mało, wykryto u niego kamienie nerkowe. Nie widział przez ponad rok, teraz walczy z bezwładem całego ciała, przykurczami rąk i nóg i dużą spastyką mięśni.
Dziś Kornel jest już pełnoletni. Jego życie, podobnie jak całej jego rodziny, bardzo się zmieniło. Wychodzenie ze śpiączki pourazowej okazało się zadaniem na całe życie.

Jak każdy pacjent po ciężkim urazie mózgowo-czaszkowym, Kornel potrzebuje wysokospecjalistycznej, intensywnej rehabilitacji, która jest dostępna tylko prywatnie. Miesięczny koszt zabiegów przekracza 10 tys. zł.

Najważniejsze zadanie na najbliższe pół roku to rozluźnić i rozćwiczyć stopy, które są teraz w maksymalnym wyproście i w ułożeniu końsko–szpotawym. To umożliwi spionizowanie i zahamowanie osteoporozy. A to bardzo ważne – tacy pacjenci jak Kornel, po spionizowaniu, często odzyskują pełną świadomość.

Wprawdzie Kornel wciąż nie mówi, porozumiewa się mruganiem, kiwnięciem głowy lub pojedynczymi sylabami, to coraz częściej się uśmiecha. Widzi i czuje pierwsze efekty intensywnej rehabilitacji: jest silniejszy, coraz lepiej siedzi, pojawia się też więcej ruchów własnych. Chce spełnić swoje marzenie: jeździć na rowerze – jak dawniej – "bez trzymanki”.
Czytaj więcej o:
znaj
oko
bunton
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

znaj
znaj (20 marca 2010 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Ale z drugiej strony nikt "normalny" na słup nie wchodzi. Po co tam właził? Jakby każdy, kto chce zrobić atrakcyjne zdjęcie wchodził na słup elektryczny, to mielibyśmy całe rzesze takich osób. Kto wtedy by im pomagał?


na początek moze tatuś i mamusia zaczną uczciwie żyć i tym samym dawać dobry przykład tym dzieciom. A chłopcowi zyczę powrotu do zdrowia.
Rozwiń
oko
oko (20 marca 2010 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zal mi tego dzieciaka ale muszę tez powiedzieć ze rodzice jego nie mają skrupułów jeśli krzywdzą innych. To ludzie bez skrupułów.
Rozwiń
bunton
bunton (26 lutego 2010 o 22:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kanty napisał:
Każdy był młody i miał głupie pomysły ,jest to czas kiedy uczymy się życia -czasami kończy się to i tak.Można współczuć chłopcu jak i jego rodzinie,można ją wspomagać... ale coś mnie trafiło, kiedy matka Kornela obarczyła winą za to nieszczęście LUBZEL ?. Szanowna Pani trzeba mieć klasę nawet w obliczu takiego nieszczęścia,bo później ciężej się pomaga takim ludziom jak Pani.


Pani B. gotowa jest obwiniać wszystkich o wszystko, a powinna zacząć od siebie. Czyż to nie ona była prezesem fundacji Lublin Dzieciom, która zasłynęła z niesmacznych afer (z menadżerem Steczkowskiej m.in.)? Więc jakiej klasy tutaj oczekiwać?
Rozwiń
kanty
kanty (26 lutego 2010 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdy był młody i miał głupie pomysły ,jest to czas kiedy uczymy się życia -czasami kończy się to i tak.Można współczuć chłopcu jak i jego rodzinie,można ją wspomagać... ale coś mnie trafiło, kiedy matka Kornela obarczyła winą za to nieszczęście LUBZEL ?. Szanowna Pani trzeba mieć klasę nawet w obliczu takiego nieszczęścia,bo później ciężej się pomaga takim ludziom jak Pani.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2010 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale z drugiej strony nikt "normalny" na słup nie wchodzi. Po co tam właził? Jakby każdy, kto chce zrobić atrakcyjne zdjęcie wchodził na słup elektryczny, to mielibyśmy całe rzesze takich osób. Kto wtedy by im pomagał?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!