piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Spokojnie, to tylko kryzys


Oszczędności w bankach są bezpieczne - zapewniają eksperci. I przestrzegają przed paniką, która nie służy naszym pieniądzom.

Oszczędności w bankach są bezpieczne - zapewniają eksperci. I przestrzegają przed paniką, która nie służy naszym pieniądzom.

Zapaść na rynkach finansowych osiągnęła niespotykaną dotąd skalę. Bankructwo zagląda w oczy największym światowym bankom, a na giełdach inwestorzy w panice wyprzedają akcje. Kryzys dotarł z Ameryki do Europy Zachodniej. W Polsce trwa dyskusja, czy odbije się także na naszej gospodarce. O swoje pieniądze drżą już nie tylko giełdowi inwestorzy, ale też ci, którzy oszczędności życia ulokowali w bankach. - Właśnie wycofałam pieniądze z lokat. Zainwestuję w nieruchomości - zapowiada Anna Ogonowska z Puław.

- Żadnych nerwowych ruchów - studzi emocje Maciej Krojec, dyr. lubelskiego biura Money Expert. Ale równocześnie przyznaje, że kryzys widać i u nas. - Na razie głównie w sensie psychologicznym.

Zdaniem Krojca, nakręca go panika ludzi, spowodowana m.in. trudniejszym dostępem do kredytów i ich wyższym kosztem. Niektóre banki zrezygnowały z kredytowania w 100 proc. zakupu lub budowy nieruchomości i odsyłają ludzi z kwitkiem. - Dlatego ceny na tym rynku spadają i będą spadać - dodaje Krojec. - Radzę więc ostrożność.

- Drastycznie zmalała liczba transakcji - przyznaje Tomasz Iwan, prezes biura nieruchomości "Kleczkowski” w Lublinie. - Ludzie boją się w cokolwiek inwestować. To psychoza strachu.

Na brak transakcji nie narzekają natomiast biura maklerskie. - Jedni chcą jak najszybciej sprzedać, inni korzystają z dołka i kupują - mówi Robert Wolanin z Domu Maklerskiego IDM SA w Lublinie. - Za kilka lat możemy mieć nową grupę miliarderów, która dorobiła się na kryzysie. Ale ktoś także straci, choćby na akcjach czy funduszach, jeśli teraz je sprzeda.

Wolanin obawia się też o fundusze emerytalne, które muszą stale inwestować. - Kiedy zaczną się pierwsze wypłaty może się okazać, że nasze emerytury są znacznie niższe, niż się spodziewaliśmy. Ale jedno jest pewne - polskie prawo chroni banki. Lokaty i depozyty obywateli są bezpieczne.

Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha, precyzuje: Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapewnia wypłatę równowartości 22,5 tys. euro, tj. ok. 75 tys. zł.

Jednak wczoraj wieczorem ministrowie finansów Unii dogadali się w sprawie podwyższenia gwarancji depozytów do co najmniej 50 tys. euro. Minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że w Polsce oszczędności obywateli w bankach będą gwarantowane właśnie do tej kwoty. - Ale to nie jest coś, co zrobimy natychmiast. Są pewne procedury.

To na razie uspokaja ludzi. - Ja się nie martwię - mówi Krzysztof Bodziacki z Zamościa. - Stracić mogą najwyżej duże firmy.

(bn, ali, ej)

Czytaj więcej o:
Michał23
Depozyt
basiuniam5@ww.pl.
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał23
Michał23 (8 października 2008 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fachowiec nad fachowcami od bankowości p.Balcerowicz,jeszcze niedawno tak, namawiał Polaków do brania pożyczek w złotówkach,bo to najkorzystniejsza i stabilna oferta i co się stało?Kto miał pożyczki w walucie skorzystał krocie,a w złotówkach oprocentowanie poszło w górę,teraz ludzie zemszczą na wielkiego Fachowca.Dziwię się p.Jareckiemu,że jest takim fachowcem od bankowości,skoro jest takim biednym lekarzem,klepie biedę razem z innymi lekarzami,prawdopodobnie niema żadnych oszczędności,tak jak większość lekarzy,a tu doradza Rodakom aby nie martwili się o swoje oszczędności,tak jak on się nie martwi.trzeba zaznaczyć,że te słowa są skierowane( tak się domyślam ) do tej bogatej części Polaków,ponieważ większość Polaków to ubóstwo i nędza.
Rozwiń
Depozyt
Depozyt (8 października 2008 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hymm, to skoro jest tak dobrze i pewnie to jaka jest przyczyna tego, ze jestesmy jedynm krajem w UE w ktorym demozyty objete sa gwarancjami na najnizszym poziomie? A moze to, ze inne kraje podnosza wysokosc gwarancji depozytowych jest oznaka ich slabosci?
Rozwiń
basiuniam5@ww.pl.
basiuniam5@ww.pl. (8 października 2008 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
masz racje pan Jarecki lekarz z lublina pracuje w pulawach a na bankowosci tak samo sie zna jak na medycynie z niego lekarz jak ze mnie dziewica
Rozwiń
MBA in Finance NYU
MBA in Finance NYU (8 października 2008 o 04:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cytuje: "Piotr Jarecki, lekarz z Lublina, wierzy w polski system bankowy i spokojnie patrzy w przyszłość".

Jesli Pan doktor zna sie na medycynie tak jak na bankowosci i finansach to biada temu kogo bedzie leczyl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!