poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Spór o Gardzienice skończy się w sądzie? Odwołania od decyzji wojewody

Dodano: 26 czerwca 2016, 08:53
Autor: toma

Pałac w Gardzienicach
Pałac w Gardzienicach

Spór Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice” i marszałek województwa lubelskiego odwołali się od decyzji wojewody dotyczącej zespołu parkowo-pałacowego w Gardzienicach.

W maju Przemysław Czarnek uznał, że majątek należący przed II wojną światową do rodziny Rzewuskich w 1944 roku nie powinien zostać przejęty przez Skarb Państwa. Argumentował, że dekretowi PKWN podlegały jedynie nieruchomości rolne, a pałac pełnił funkcję mieszkalno-reprezentacyjną. Taka decyzja w praktyceotwiera spadkobiercom drogę do ubiegania się o odszkodowanie bądź zwrot posiadłości.

OPT „Gardzienice”, który w pałacu prowadzi placówkę teatralną, złożył właśnie odwołanie w tej sprawie.

– Chodzi przede wszystkim o naruszenie procedur administracyjnych przez wojewodę. Takich przykładów było kilka i wszystkie wyszczególniliśmy – mówi mecenas Michał Pękalski, który reprezentuje ośrodek. – Uważamy, że konieczna jest analiza tzw. związku funkcjonalnego między częścią mieszkalną a rolniczą posiadłości i ustalenie, czy on istniał, czy też nie. Wojewoda stwierdza, że go nie było, ale wszystkie okoliczności nie są wyjaśnione.

Przed dwoma tygodniami podobne odwołanie złożył marszałek województwa lubelskiego, któremu podlega ośrodek w Gardzienicach. – Odnieśliśmy się głównie do trybu, w którym wojewoda podjął decyzję, ale też do argumentów, których użył. Naszym zdaniem przesłanki, o których wspomina, nie były trafione – mówi Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka.

Oba odwołania trafiły do ministra rolnictwa. Jeśli zostaną rozpatrzone pozytywnie, wówczas sprawa zostanie ponownie rozpatrzona w Urzędzie Wojewódzkim. Jeśli decyzja wojewody zostanie utrzymana, rodzina Rzewuskich będzie mogła przed sądem ubiegać się o zwrot majątku lub o odszkodowanie od Skarbu Państwa.

Ośrodek w pałacu w Gardzienicach zaczął działać w latach 70. ubiegłego wieku. Teatr wykupił część zabudowań, a w 2008 roku otrzymał posiadłość od władz województwa. Trzy lata temu zakończył się gruntowny remont, który pochłonął prawie 20 mln zł (17 mln zł pochodziło ze środków unijnych).

Czytaj więcej o: gardzienice
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 czerwca 2016 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem mieszkańcem Gardzienic nigdy nie mówiło się że Rzewuscy są spadkobiercami pałacu Gardzienice, natomiast byli właścielami ruin folwarku tzw. Borek (oficjalnie pisze się Gardzienice), dziwi mnie że po remoncie zapałali miłością do pałacu, może wojewoda niech zapozna się z historią pałacu, (chyba że dogadał się pod stołem)
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2016 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadza się. To złodzieje doprowadzili do ruiny prywatne domy. Złodzieje mają na sumieniu mordy właścicieli i nieszczęście, jakie zesłali na wdowy i sieroty. Ci złodzieje awansowali w drabinie społecznej najpierw na komisarzy ludowych, potem na sekretarzy w komórkach partyjnych, potem w sejmie i rządzie. Mianują sie "elitą", choć nawet do inteligencji im daleko. Pierwsi na pochodach KOD i przed kamerami. Po prostu złodzieje. I tym nierządem Polska nadal stoi.
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2016 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość (wczoraj o 13:51) - Pałac był w ruinie, bo po 1944 roku do tej ruiny doprowadziło Państwo Polskie i komuniści. W tej chwili tylko przywrócono świetność pałacu z okresu przed jego nielegalnym zaborem i rodzina ma święte prawo do jego odzyskania. Remont przeprowadzony parę lat temu nie może być jakimkolwiek argumentem za tym, aby pałacu nie zwracać. Tak naprawdę gdyby nie było tego remontu rodzina powinna żądać oprócz zwroty obiektu odszkodowania za jego zniszczenie oraz czynszu za kilkadziesiąt lat jego użytkowania.
Rozwiń
dziedzic
dziedzic (27 czerwca 2016 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie to budujące, że jest ciągłość prawa i obowiązują ciągle dekrety z 1944r. Na czym inaczej opieralby się tzw. samorząd, zlożony z potomkow fornali i ratajow uwlaszczonych na kradzionym?
Rozwiń
dziedzic
dziedzic (27 czerwca 2016 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie to budujące, że jest ciągłość prawa i obowiązują ciągle dekrety z 1944r. Na czym inaczej opieralby się tzw. samorząd, zlożony z potomkow fornali i ratajow uwlaszczonych na kradzionym?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!