sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Spowiedź żony "polskiego Fritzla" (mp3)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2008, 13:14

"Mówił: Kobiety są od tego, by rodziły dzieci” - opowiada "Kurierowi Porannemu” żona mężczyzny, który zgotował ich córce piekło.

posłuchaj MP3 Posłuchaj spowiedzi żony polskiego Fritzla(plik PDF, rozmiar 2,19 Mb)




Alicja miała 15 lat, kiedy ojciec po raz pierwszy zamknął się z nią w pokoju. Potem przychodził często. Gwałcił.

Urodziła z tego kazirodczego związku dwoje dzieci. Pod presją ojca zrzekła się prawa do nich i zostawiła je w szpitalu.

Jej gehenna trwała sześć lat. Najpierw pod Wrocławiem, gdzie mieszkali, a przez ostatnie dwa lata w Grodzisku pod Siemiatyczami, gdzie się przenieśli.
Matka wiedziała o wszystkim. Dlaczego nie reagowała?

- Bo się bałam - powiedziała nam wczoraj 43-letnia Teresa B. - Mąż zagroził, że mnie zabije, jak powiem. Wiedziałam, że wchodzi do córki do pokoju i dobiera się do niej. Bywało, że i dwa razy w tygodniu chodził. Wieczorem. Zamykał drzwi na klucz, wyjmował klamkę. A mnie kazał oglądać telewizję.

I opowiada: - Żył z nią jak mężczyzna z kobietą. Ona płakała, broniła się, ale on ją też zastraszył. Drżała na jego widok. Kiedy mi powiedziała o tym pierwszy raz, nie chciałam wierzyć. Nie mieściło mi się to w głowie. Żeby ojciec własną córkę...

Matka próbowała porozmawiać o tym z mężem: - Ale on mnie zbywał. Że głupoty wymyślam. Kiedy córka zaszła w ciążę, to nic z tego nie robił. Mówił: "Kobiety od tego są, żeby rodziły dzieci”. Jak się puszczała, to ma.

Strasznie to przeżyłam. Córka płakała. Nie chciała jednak tego ujawniać. Bała się, wstydziła. Więc nigdzie nie poszłam. Teraz bardzo żałuję. Bo powinnam od razu zawiadomić policję, nie czekać tyle czasu. A potem mąż już nie krył się z niczym. "Jest moja, mam do niej prawo” - uznał. A ona jeszcze drugie dziecko urodziła. W ubiegłym roku. Znowu synka. I znowu on jej kazał mówić, że ojciec jest nieznany, że to była przygoda.

A tego roku zabrał ją siłą do Belgii. Żeby mieć dla siebie. Ten ostatni okres był już straszny. Ja to się już bałam, że prawda nigdy nie wyjdzie na wierzch i tak będziemy żyć w tym strachu, w takim zwyrodnieniu. Bo to było zwyrodnienie, dzisiaj to widzę - wyznaje Teresa B.

Jeśli śledztwo wykaże, że matka mogła powiadomić policję wcześniej, to grozi jej za to do trzech lat pozbawienia wolności. Krzysztofowi B. prokuratura postawiła siedem zarzutów. W więzieniu może spędzić 15 lat.

Spowiedź matki i reportaż z podwrocławskiej wsi, gdzie wcześniej żyła rodzina - w Magazynie

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Anka
mala
~gość~
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anka
Anka (19 września 2008 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tą niby matkę trzeba nattychmiast skuć w kajdanki i zamknąć na tymczasowy areszt jest tak samo zwyrodniała jak jej mąż!!! Nie mogę na niżą patrzeć...stara kur... tyle lat pozwalała na męki tej córki pewnie ją to tak samo rajcowało jak tego mężusia od którego nie mogła odejść
Rozwiń
mala
mala (14 września 2008 o 00:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
K>>>>>> mac!!!!Nie moge sluchac tego nagrania. To mi sie normalnie w glowie nie miesci! Nie dosc ze ojciec popaprany, to i matka niedoje......
Szkoda dziewczyny, nie miala w nikim oparcia, zmarnowali jej zycie ci "pseudo-rodzice"
Potepiam ojca, ale reakcja matki, ktora o wszystkim wiedziala i nic nie zrobila normalnie powala czlowieka......brak slow.
No i powiedzcie, na jaka kare zasluzyl ten czlowiek? Wykastrowac takiego tepa zyletka to zbyt malo.
Tyle sie ostatnio slyszy i czyta o roznego rodzaju zwyrodnialcach. Pamietacie sprawe "dzieci z beczek" albo slynna w calej Polsce historie matki ktora kazala konkubentowi uropic swojego synka? Ostatnio tez glosno bylo o ojcu ktory na smierc zakatowal niemowlaka. Coraz czesciej mysle ze KARA SMIERCI POWINNA ZOSTAC PRZYWROCONA.
Wydaje mi sie ze podobnie jak ja mysli wiele osob.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (12 września 2008 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cyga napisał:
To się po prostu w głowie nie mieści.... W jakim świecie my żyjemy? Czy niektórym ludziom już zupełnie we łbach się pomieszało? Ta matka jest tak samo winna , jak jej ZBOCZENIEC, bo trudno to COŚ nazwać mężem ( nie mówiąc ojcem ). To wszystko jest jakieś chore... Dziewczyna była gwałcona , chodziła dwukrotnie w ciąży , uczęszczała do szkoły i NIKT niczego nie zauważył? W końcu , ta rodzina nie mieszkała na odludziu. Durne tłumaczenie matki , że się bała o tym fakcie przez tyle lat komukolwiek powiedzieć jest niezrozumiałe. Jak mogła spokojnie przyglądać się temu , co ten Zboczek wyprawia z jej rodzonym dzieckiem ?(ponoć ich dzieckiem) .Jeszcze śmie mówić , że ona tego łobuza kocha. ....,,Głupota pcha do przodu, by być widoczna, mądrość zostaje w tyle , by widzieć".... ,,Kto jest głupszy-głupiec , czy ten , który daje mu się prowadzić?"

Zgadzam się w zupełności przecież to wstrętne babsko jest tak samo winne jak ten sukinsyn ojciec, powinni z więzienia nigdy nie wyjść .Dla tej wstrętnej baby matki 10 lat wyroku za milczenie i przyzwolenie a temu chamowi 25 lub dożywocie . Za to cierpienie dla własnej córki - urodzić dwoje dzieci i oddać je bo tak ojciec i matka chcieli . Świat się do góry nogami przewraca - Jak się będą czuły dzieci porzucone w szpitalu , jak się dowiedzą że dziadek jest ich ojcem -podwójnie będą cierpieć za porzucenie. Kara dla tych zwyrodnialców matki i ojca .Jeszcze bym bratu i narzeczonemu gwałconej dołożyła po 7 lat, za to że milczeli.
Rozwiń
cyga
cyga (11 września 2008 o 00:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To się po prostu w głowie nie mieści.... W jakim świecie my żyjemy? Czy niektórym ludziom już zupełnie we łbach się pomieszało? Ta matka jest tak samo winna , jak jej ZBOCZENIEC, bo trudno to COŚ nazwać mężem ( nie mówiąc ojcem ). To wszystko jest jakieś chore... Dziewczyna była gwałcona , chodziła dwukrotnie w ciąży , uczęszczała do szkoły i NIKT niczego nie zauważył? W końcu , ta rodzina nie mieszkała na odludziu. Durne tłumaczenie matki , że się bała o tym fakcie przez tyle lat komukolwiek powiedzieć jest niezrozumiałe. Jak mogła spokojnie przyglądać się temu , co ten Zboczek wyprawia z jej rodzonym dzieckiem ?(ponoć ich dzieckiem) .Jeszcze śmie mówić , że ona tego łobuza kocha. ....,,Głupota pcha do przodu, by być widoczna, mądrość zostaje w tyle , by widzieć".... ,,Kto jest głupszy-głupiec , czy ten , który daje mu się prowadzić?"
Rozwiń
~kkk~
~kkk~ (10 września 2008 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta tzw. matka jest tak samo winna jak ten zwyrodnialec. Jak ona może mówić ze nie poszła na policję bo sie bała. Nie ma takiego strachu, który nie pozwoli ratować własnego dziecka, jeżeli je się kocha. Po prostu czegoś takiego nie ma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!