poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Stadion Górnika do zaorania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 marca 2007, 19:33

Jedynemu klubowi ekstraklasy w naszym regionie grozi degradacja do III ligi, a nawet wyrzucenie z Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Dowody są tak mocne, że nie mamy innego wyjścia - mówią członkowie Wydziału Dyscypliny PZPN. Decyzja w sprawie Górnika zapadnie jutro.

Tydzień temu za udział w aferze korupcyjnej PZPN zawiesił na miesiąc Arkę Gdynia. Klub z Pomorza nie będzie mógł w tym czasie rozegrać pięciu meczów ligowych. Zostaną potraktowane jako walkowery dla rywali. Dla Arki może to oznaczać degradację do trzeciej ligi, bo zgodnie z polskimi przepisami taka jest kara już za trzy walkowery.
Podobny los może spotkać Górnika Łęczną. - Na 99 proc. w czwartek zapadnie decyzja odnośnie Górnika - zapowiada dr Robert Zawłocki, wiceprzewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN. - Możemy spodziewać się wszystkiego. Wachlarz sankcji jest duży: od kary finansowej po wykluczenie ze struktur PZPN. Ale, jak przy każdym z zamieszanych w aferę klubów, poważnie rozważamy nawet tę najostrzejszą wersję.

Górnik, podobnie jak Arka, może zostać zawieszony. - A co to znaczy? Zawiesić to można na sznurku koszulę po praniu - irytuje się Jan Tomaszewski, kiedyś wybitny polski bramkarz, a teraz komentator wydarzeń piłkarskich. - Jeżeli są dowody, że klub handlował meczami i kupował sędziów, to należy go zdegradować. Dlaczego wydział nie zajmuje się Zagłębiem Lubin i Widzewem Łódź, od których rozpoczęła się korupcja. Bo mają mocne plecy w Warszawie, a Górnik Łęczna nie - pyta Tomaszewski.

- Klub z Łęcznej brał udział w zorganizowanym procederze, jakim było kupowanie meczów. Dyskutujemy jedynie o wymiarze kary - odpowiada Zawłocki. Jego zdaniem, wiele zależy od tego, jak jutro zachowają się przedstawiciele Górnika. - Przyznanie się do winy, uderzenie w piersi może spowodować, że kara będzie łagodniejsza - dodaje.
- Takie wypowiedzi można odebrać jako próbę wywarcia presji na zmianę naszej linii obrony - zauważa Robert Rycąbel, rzecznik Górnika. Ale nie zdradza, jaką linię klub przyjmie.
W kuluarach mówi się, że kartą przetargową może być wyznaczony na najbliższy weekend mecz z zawieszoną Arką. - Przyznajcie się do winy, to dostaniecie trzy punkty za walkower. Jak się nie przyznacie, podzielicie los Arki. W takiej sytuacji stawiają nas członkowie wydziału - mówi nam jeden z działaczy Górnika.
Nieoficjalnie wiadomo, że obecne władze klubu odcinają się od działań zatrzymanych działaczy Górnika. A to może oznaczać, że kara nałożona na Górnika będzie surowa.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!