wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Starosta grzebie lotnisko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 marca 2007, 16:33

Zwolennicy Niedźwiady nie przebierają w środkach, żeby dokuczyć konkurencji ze Świdnika

Samolot z krzyżem lecący prosto na Świdnik, a tuż obok Lubelszczyzna pogrążona w żałobie. Taką klepsydrę przysłał na nasz konkurs "Promujemy lotniczy Świdnik” Marian Starownik, starosta lubartowski i gorący orędownik portu w Niedźwiadzie.

- To mój autorski pomysł. Wszystko sam wymyśliłem: herb z kirem, samolot z krzyżem, hasło pogrzebowe. A na koniec wziąłem informatyków, żeby mi to obrobili na komputerze - chwali się Marian Starownik, starosta lubartowski i przewodniczący Rady Nadzorczej spółki Międzynarodowy Port Lotniczy Lublin-Niedźwiada. Spółki, która przegrała ze Świdnikiem wyścig o lokalizację lotniska dla Lublina i miliony euro z Unii Europejskiej.

"Tu pogrzebano marzenia o lotnisku dla Lubelszczyzny” Starownik Marian - nie omieszkał podpisać się pan starosta. Swój projekt wysłał mailem z oficjalnej skrzynki Starostwa Powiatu Lubartowskiego do Urzędu Miejskiego w Świdniku. Tutaj wpływają wszystkie projekty w ogłoszonym przez naszą redakcję i burmistrza Świdnika konkursie na hasło reklamowe i znak graficzny lotniczego Świdnika. Dotarło ich już kilkadziesiąt, także od uczniów lubelskich szkół. Są kolorowe, dowcipne, optymistyczne. Grobowy projekt starosty bardzo się na tym tle wyróżnia.
- Myśleliśmy początkowo, że ktoś zrobił głupi dowcip i podszył się pod pana Starownika - mówi Piotr Jankowski z Wydziału Strategii i Rozwoju UM w Świdniku.
- To żaden psikus - odpiera starosta i nie ukrywa, że jego projekt to protest wobec planów budowy lotniska w Świdniku. - Oni myślą, że mają do czynienia z półgłówkami. A ja mam przecieki z Brukseli, że susła nie da się przesiedlić (chodzi o chronionego susła perełkowanego, którego liczna kolonia żyje na terenie planowanego portu). W Świdniku nie będzie lotniska, a ja w 2010 roku się o nie upomnę - odgraża się Starownik.

Wszyscy, którzy widzieli projekt starosty lubartowskiego, są w szoku. - To wygląda złowróżbnie. I świadczy o strasznej frustracji pana Starownika - ocenia Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. - Jest mi po prostu za niego wstyd.
- Taka dziecinada nie przystoi osobie publicznej - denerwuje się Karol Ścibior, prezes spółki Port Lotniczy Lublin. - Nigdy, w całej toczącej się od lat dyskusji, gdzie ma powstać lotnisko, nie stosowaliśmy takiej czarnej propagandy wobec Niedźwiady. To nie w porządku.
- Mamy wolność słowa. Każdy ma prawo mówić i pisać, co mu się podoba - uśmiecha się Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa lubelskiego. - A rolą ludzi mądrych jest to oceniać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wojtek
janek
Ziutek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wojtek
wojtek (26 października 2007 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIECH SIę ZAJMą PRODUKCJą śWIń ALE NIE TYCH PODKłADANYCH LUDZIOM CO CHCą COś ZROBIć DLA TEGO WOJEWóDZTWA A NIE TAK JAK ONI BRAć TYLKO PINIUDZE JAK WOJTAS
Rozwiń
janek
janek (26 października 2007 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może to zięciunio napisał taki projekt. Ale chyba nikt z PO nie śmiałby się sprzeciwiać Januszowi P? Chociaż Krzysztof już nie raz udowodnił, że bywa bezkarny...
Rozwiń
Ziutek
Ziutek (26 października 2007 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumię faceta /starosty/, że się tak upiera przy budowie lotniska w polu, ale ktoś mi powiedział, że gościu ma tam kilka hektarów w bliskim sąsiedztwie. No i drugi aspekt to, to, że jest szefem Rady Nadzorczej a pieniędzy za dokumentację nie ma. Mając tyle jeszcze mu mało? Znałem go jeszcze gdy nie zasiadał w ławach parlamentarnych, był człowiekiem bardziej z tych normalnych, a teraz to prawie potwór nie człowiek, sąsiadów już nie poznaje - tych z Maśluch.
Rozwiń
K
K (26 października 2007 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warszawa: odszkodowania za hałas OkęciaOpublikowano: 2007-08-07 16:10:01 Warszawiacy, którzy cierpią z powodu hałaśliwego lotniska Okęcie, będą mogli ubiegać się o rekompensaty z tytułu uciążliwego sąsiedztwa. Wojewoda Mazowiecki podpisał dziś rozporządzenie o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska Okęcie.Zgodnie z dokumentem obszar około 52 km. kwadratowych został podzielony na strefy ze względu na poziom hałasu. W strefie M czyli obszarze bezpośrednio sąsiadującym z lotniskiem dopuszczalny poziom hałasu to 60 dB w dzień i 50 dB nocą w praktyce jest wielokrotnie przekraczany. Dlatego na terenie całego obszaru nie mogą działać szpitale, przedszkola i domy opieki. Rozporządzenie ustala też warunki dotyczące zabudowy mieszkaniowej. Ograniczenia wprowadzono na podstawie badań poziomu hałasu jaki wytwarzają startujące i lądujące samoloty.Zdaniem Jacka Sasina, wojewody mazowieckiego, podpisany dziś dokument pozwoli mieszkańcom poprawić komfort życia. Każdy właściciel nieruchomości będzie mógł wystąpić o odszkodowanie. Zdaniem wojewody takie odszkodowanie umożliwi przystosowanie budynku do zwiększonej emisji hałasu, np. ubiegać się o pieniądze na wymianę okien lub inne wyciszenie budynku. W skrajnych przypadkach można również wystąpić o wykup nieruchomości po cenach rynkowych. Jak podkreśla Jacek Sasin rozporządzenie daje możliwości na lepsze zabezpieczenie się przed hałasem.Rozporządzenie obejmuje obszar na którym jest około 2600 budynków jednorodzinnych, prawie 100 wielorodzinnych oraz 9 szkół, 2 przedszkola, szpital i 2 domy opieki społecznej.Hałas z lotniska Okęcie odczuwają mieszkańcy 3 dzielnic Warszawy: Ursusa, Ursynowa i Włoch oraz 5 gmin podwarszawskich: Michałowic, Piaseczna, Piastowa i Raszyna i Lesznowoli.Rozporządzenie o obszarze ograniczonego użytkowania wokół stołecznego lotniska Okęcie jeszcze w tym tygodniu zostanie opublikowane. Osoby, które chcą uzyskać odszkodowanie ze względu na przekroczone normy hałasu powinny w ciągu dwóch lat wystąpić z odpowiednim wnioskiem do Portów Lotniczych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!