niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Sto tysięcy aborcji rocznie

  Edytuj ten wpis

W ubiegłym roku nie było ani jednego legalnego zabiegu przerwania ciąży w naszym województwie - wynika z oficjalnych danych.

Tymczasem organizacje kobiece alarmują: podziemie aborcyjne kwitnie!
Kobieta ma prawo do aborcji, jeśli ciąża zagraża jej zdrowiu lub życiu, płód ma nieodwracalne wady lub ciąża jest wynikiem gwałtu. Z danych Lubelskiego Centrum Zdrowia Publicznego wynika, że ostatni przypadek legalnego zabiegu w naszym regionie zanotowano w 2004 roku. Ciążę przerwali lekarze ze szpitala we Włodawie, ponieważ pacjentka była chora na raka.
Tymczasem - według najnowszego raportu (12 października br.) sporządzonego przez Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny - szacunkowa liczba zabiegów w podziemiu może wynosić od osiemdziesięciu tysięcy do stu kilkudziesięciu tysięcy rocznie.
- Mianem podziemia aborcyjnego określane są zarówno niedozwolone prawnie zabiegi chirurgicznego przerywania ciąży, dokonywane najczęściej przez lekarzy w swoich prywatnych gabinetach bądź w szpitalach, jak i sprzedaż tzw. tabletek wczesnoporonnych, oferowanych m.in. za pośrednictwem Internetu - mówi Wanda Nowicka, przewodnicząca federacji. - Aborcje wykonywane nielegalnie są powszechnym zjawiskiem.

Nowicka dodaje, że do podziemia idą też kobiety, które mają problemy z wyegzekwowaniem prawa do legalnego przerwania ciąży.
- Należy zmienić prawo, wprowadzając możliwość legalnej aborcji w publicznych szpitalach nie tylko ze względów medycznych czy gwałtu - postuluje Krystyna Kacpura, kierownik biura federacji. - Należy wyznaczyć szpitale, gdzie kobieta może w dobrych warunkach przerwać ciążę. Bo nielegalna aborcja odbywa się często w fatalnych warunkach. Należy też prowadzić rzetelną, nowoczesną edukację seksualną w szkołach z opisem wszystkich metod antykoncepcyjnych.
Z ankiet przeprowadzanych w europejskich klinikach aborcyjnych przez Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wynika, że co najmniej kilka tysięcy Polek rocznie poddaje się aborcji poza granicami naszego kraju, np. w Wielkiej Brytanii i Holandii. W niektórych brytyjskich klinikach aż 80 procent wszystkich pacjentek to Polki. Tam do 24. tygodnia ciąży aborcji dokonuje się również ze względów społecznych i ekonomicznych.
35 proc. Polaków uważa, że aborcja powinna być dozwolona - z pewnymi ograniczeniami. Prawie wszyscy uznają prawo kobiety do zabiegu, gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu matki. Jedynie 13 proc. uważa, że aborcja powinna być całkiem zakazana.

DLA DZIENNIKA

Katarzyna Urban
Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka
Zatrzymanie ginekologa dokonującego nielegalnej aborcji wynika z treści ustawy z 1993 r. Jej zapisy są logiczną konsekwencją innych kar za zabójstwo zapisanych w kodeksie karnym. Nienarodzone dziecko jest człowiekiem, od urodzonego różniącym się jedynie stadium rozwoju. Warto podkreślić, że ustawa nie przewiduje kar dla kobiety poddającej się nielegalnej aborcji. Karani są ludzie czerpiący zyski z tego sprzecznego z prawem procederu i osoby nakłaniające do niego kobietę. Dobrze, że w Polsce istnieje prawo chroniące życie osób poczętych, a nienarodzonych. Skutki tego prawa są wyłącznie pozytywne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
J25
stacho
Biolog
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

J25
J25 (16 października 2007 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stacho ty chyba jesteś dzieckiem gwałtu, że tak piszesz
Rozwiń
stacho
stacho (16 października 2007 o 06:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech politycy kleszej maści zostawią macice kobiet POLSKICH w spokoju i zajmą się zapładnianiem zakonnic i ożenkiem taki jak kawaler jarosław kaczyński
Rozwiń
Biolog
Biolog (16 października 2007 o 05:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...Skutki tego prawa są wyłącznie pozytywne...A ci, dla których te skutki są negatywne, gdzie mogą się wypowiedzieć?Wygląda na to, że im nawet i to jest zabronione. Mają myśleć tak, jak się im nakazuje.Mimo tej cenzury i kłamstw kobiety demonstrują swoje opinie poprzezdokonywanie aborcji w bezpieczeństwie od rozwścieczonej katolskiejdziczy gotowej zabić dziesięciu dla zmuszenia do niewolniczego życiaw chrześcijańskich katuszach wszystko co jest poczęte.13 procentowa mniejszość chce narzucić coś większości? I to w imię prawa czy demokracji?Kto nie chce niech sam nie poddaje się aborcji, ale od decydowania za innych niech się trzymaz daleka.W przeciwnym razie sami odczują narzucanie czyjejś woli na własnej skórze.I to od tych, których "uratowali"...Możliwa jest kontrolowana niepłodność, przy okazji uwalniająca kobiety od obłędnegomiesiączkowania. Ciąża na zamówienie w wybranym czasie.Rozwiązałoby to niesamowicie wiele problemów, nie tylko potrzebę aborcji.Ale, ale, ci "decydujący za innych" już wyciągają sprzeciw z kapelusza.No cóż, oni po średniowiecznemu, to, póki co, kobiety też tak samo.Oko za oko...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!