sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Strach o imieniu sepsa

Autor: Paweł Puzio

Na 102 dzieci zapisanych do milejowskiego przedszkola, wczoraj było tylko 10. A to za sprawą plotki, jakoby jedno dziecko zachorowało na sepsę.

Wczoraj rodzice dzieci z przedszkola w Milejowie mieli trudny poranek. Na drzwiach placówki pojawiła się kartka, że dzieciaki nawet z małym przeziębieniem powinny zostać w domu. - W przedszkolu panuje sepsa, taką informację otrzymałem przez telefon - mówi jeden z rodziców. - Dziecko zostało w domu, bo każdy się boi tej choroby. Niestety, sprawiło to sporo zamieszania i strachu.
Faktycznie, informację po części potwierdza Dorota Wasilak, dyrektor placówki. - Jedno z naszych dzieci zgłosiło się do lekarza z podwyższoną temperaturą i wysypką. Lekarz skierował je do szpitala na badania i obserwację. Sanepid na wszelki wypadek przeprowadził dezynfekcję przedszkola, zostały wyparzone wszystkie naczynia i sztućce - tłumaczy Dorota Wasilak. - Z tego, co wiem to trwają badania i nikt nie potwierdził, że przyczyną dolegliwości dziecka są meningokoki. Na razie mały pacjent jest na obserwacji i szybko wraca do zdrowia. Po gorączce nie ma śladu - dodała dyrektor palcówki w Milejowie. Jednak na wszelki wypadek dzieci otrzymały profilaktyczną dawkę antybiotyków. A co do tej karteczki, to w przedszkolu istnieje wymóg przyprowadzania dzieci zdrowych. A w tej szczególnej sytuacji woleliśmy dmuchać na zimne - dodaje dyrektor Wasilak.
- Pobraliśmy wymazy od wszystkich dzieci, nawet tych, które nie były w przedszkolu, oraz kadry nauczycielskiej. Wyniki badań będą znane dzisiaj. Rodzice mogą być spokojni, wszystko jest pod kontrolą - mówi Anna Kamińska, szefowa sanepidu w Łęcznej.

Co to są meningokoki?

Meningokoki to bakterie z gatunku Neisseria meningitidis zwane również dwoinkami zapalenia opon mózgowych. Podzielono je na wiele grup serologicznych. W Polsce oraz w Europie najczęściej występują meningokoki grupy B i C. Meningokoki żyją w wydzielinie jamy nosowo-gardłowej. Około 5–10 proc. zdrowych ludzi jest nosicielami meningokoków bez świadomości tego faktu. U młodzieży odsetek ten może przekraczać 20 proc.
Do zakażenia może dojść na skutek kontaktu z osobą chorą lub z bezobjawowym nosicielem. Przenoszenie meningokoków odbywa się podobnie, jak w przypadku wielu infekcji drogą kropelkową, podczas kaszlu lub kichania, przez kontakt bezpośredni np.: podczas pocałunku, pośrednio np.: picie ze wspólnego naczynia.
Zachorowania wywołane przez meningokoki występują najczęściej zimą i na wiosnę. W tym okresie dochodzi do masowych infekcji górnych dróg oddechowych i zarazki przenoszą się w trakcie kichania lub kaszlu.
Meningokoki mogą wywołać zapalenie opon mózgowych, zakażenie krwi (posocznica, sepsa).
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
rodzic
(Anonimowy)
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (26 października 2007 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obrUciły powiadasz... a Ty masz jakiekolwiek??
Rozwiń
rodzic
rodzic (26 października 2007 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pacjentka ma się dobrze, niestety nie udało się zidentyfikować bakterii, która wywołała zakażenie... Wiemy tylko tyle, że NIKT z przebadanych przez sanepid osób nie jest nosicielem meningokoków. To tak dla uspokojenia osób siejących panikę...
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (25 października 2007 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiń
.....
..... (25 października 2007 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Milejowie panuje mentalność, że jeszcze coś nie zapiszczy a już jest wrzask. Sianie paniki jest bezpodstawne. Jak nam wiadomo wymazy, które pobrano od chorego dziecka zapewne zostały wysłane do Warszawy(taka jest procedura). Sam posiew nie wykazuje w jeden dzień jakie bakterie są przyczyną infekcji u dziecka. Mamy przykład ze Świdnika okazało się,że to gronkowiec złocisty. Miejmy nadzieje,że maluch z Milejowa i jego rodzice otrzymają dzisiaj nie mniej pozytywną wiadomość. To co przeżywają rodzice malucha wiedzą tylko oni. Jestem z wami, też mam dzieci i też uczęszczają do przedszkola w Milejowie. A wy kochani mieszkańcy przestańcie siać bezpodstawne PLOTY. Zajmijcie się swoimi problemami , a nie żyjecie problemami innych ludzi.
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (25 października 2007 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oby twoje słowa w złoto sie obruciły a tak na marginesie wykształcenie medyczne to masz ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!