wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Straciła męża, walczy o przeżycie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 września 2008, 18:06

Monika Majdańska i jej kilkumiesięczna córeczka nie mają za co żyć. Jej mąż zginął w Niemczech w niecały rok po ślubie. - Proszę, pomóżcie nam - płacze kobieta.

- Mąż pracował legalnie jako spawacz w polskiej firmie. 9 lipca miał wypadek w pracy i zginął. Nawet rok nie byliśmy małżeństwem... - płacze 26-letnia Monika Majdańska z Niezdowa koło Opola Lubelskiego. Mężczyzna wyjechał w kwietniu do Niemiec, żeby, zarobić na dom tak, aby mogli wyprowadzić się od rodziców. Ich mała córeczka Maja miała wtedy 4 miesiące.

W dokumentach, które dotarły z Niemiec, jest napisane, że mąż pani Moniki umarł śmiercią naturalną. - Obiecali, że to zmienią, ale potem mówili, że już za późno, że się nie da.

Z tego powodu lubelski ZUS odmówił Monice Majdańskiej renty rodzinnej i jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku. - Wydzwaniałam do konsulatu. Dopiero kilka dni temu przysłali mi protokół powypadkowy, gdzie jest wpisana prawdziwa przyczyna śmierci - szlocha kobieta.

Teraz będzie mogła złożyć wniosek w ZUS ponownie. Ale na razie nie ma razem z małą córeczka za co żyć. Dlatego poszła do opieki społecznej i poprosiła o pomoc. - W sierpniu dostałam 200 zł na żywność, we wrześniu tyle samo na leki.

Za miesiąc dostanę od gminy 170 zł jako matka samotnie wychowująca dziecko. Ale co to jest? Brakuje pieniędzy na wszystko. Rodzice też nie mają, a teściowie nie żyją - płacze wdowa.

Mama Moniki jest salową, zarabia 900 zł. - Gdzie moje dziecko ma pójść? Kto jej pomoże? Ja już jestem zapożyczona u koleżanek z pracy - płacze Elżbieta Wojtowicz.

Pieniądze potrzebne są również na leczenie. Pani Monika cierpi na łuszczycę. Powinna co miesiąc kupować maści za 400 zł, ale nie stać jej na to. 9-miesięczna Maja również choruje. - Od razu po porodzie dostała drgawek. Lekarze podejrzewają epilepsję, ale nie ma jeszcze ostatecznej diagnozy. Musimy często jeździć do neurologa - mówi Majdańska.

Opieka społeczna i władze Opola znają sprawę. - Panią Monikę dotknęła ogromna tragedia. Bardzo jej współczujemy i udzielamy pomocy zgodnie z przepisami - zapewnia Justyna Kocon, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Opolu Lubelskim.

- Pomagamy, jak możemy. Nad tym przypadkiem pochyliliśmy się szczególnie. Zostało przyznane specjalne świadczenie, chociaż, wiem, że jego wysokość nie spełnia oczekiwań rodziny - przyznaje Piotr Szczucki, zastępca burmistrza Opola.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nnnn
fikomako
skandal
(62) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nnnn
nnnn (28 maja 2010 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skandal napisał:
o matko kto pisał .. :D
jakie słownictwo haha

ha ha ha twoja matka tak napisała bo tak cie wychowała.cioto P-A
Rozwiń
fikomako
fikomako (28 maja 2010 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skandal napisał:
o matko kto pisał .. :D
jakie słownictwo haha

twoja matka cioto
Rozwiń
skandal
skandal (27 maja 2010 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SASIAD napisał:
TO PISZTA.CZEGO NIE PISZETA.KARZDA NIECH ZOBOCZY CO Z ZAZDROSCI KUMUS SIE d*** REPETUJE/;';./',.;'][



o matko kto pisał .. :D
jakie słownictwo haha
Rozwiń
SASIAD
SASIAD (27 maja 2010 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
<lol2> napisał:
forum jest od tego, każdy Moniko może pisać kto chce -czy Tobie się to podoba -czy nie !!!

TO PISZTA.CZEGO NIE PISZETA.KARZDA NIECH ZOBOCZY CO Z ZAZDROSCI KUMUS SIE d*** REPETUJE/;';./',.;'][
Rozwiń
<lol2>
<lol2> (26 maja 2010 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~sąsiad~ napisał:
mi sie wydaje ze pisze to sama Monika ;]


ale ktoś kiedyś dobrze ich podkreślił, ale mi brak słów żegnam i więcej tu nie bede zaglądał bo nudziarstwo tu jest.








forum jest od tego, każdy Moniko może pisać kto chce -czy Tobie się to podoba -czy nie !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (62)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!